NEWSPOL

Były poseł zdecydował zrzekł się swojego oznaczenia

z ostatniej

Były polityk jednej z największych partii opozycyjnych zdecydował się na symboliczny gest protestu.

W reakcji na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego postanowił zwrócić państwowe odznaczenie.

Chodzi o Złoty Krzyż Zasługi, który otrzymał przed laty za działalność samorządową.

Jego decyzja ma być sprzeciwem wobec odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy.

Dopiero po kilku zdaniach ujawniono, że chodzi o Piotra Foglera, byłego polityka Platformy Obywatelskiej.

Sprawa wywołała kolejną falę komentarzy wokół decyzji Pałacu Prezydenckiego.

Fogler nie ukrywał oburzenia i w bardzo ostrych słowach ocenił działania obecnej głowy państwa.

Decyzję w sprawie Wołodymyra Zełenskiego Karol Nawrocki ogłosił w piątek.

Prezydent poinformował, że odbiera ukraińskiemu przywódcy Order Orła Białego.

W opublikowanym nagraniu zaznaczył, że decyzja nie jest wymierzona w naród ukraiński.

Podkreślił również, że nie oznacza ona zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa.

Według Nawrockiego Polska nadal pozostaje po stronie Ukrainy w wojnie z Rosją.

Prezydent zapewniał, że nic nie zmienia się w zakresie wsparcia dla walczącego państwa.

Mimo tych wyjaśnień jego decyzja wywołała bardzo silne reakcje.

Po stronie ukraińskiej odebrano ją jako gest o dużym ciężarze symbolicznym.

W sobotę Wołodymyr Zełenski przekazał, że odesłał Order Orła Białego do prezydenta Nawrockiego.

Z relacji wynika, że odznaczenie zostało zwrócone za pośrednictwem firmy kurierskiej.

Ten sposób odesłania orderu wywołał dodatkowe komentarze i kontrowersje.

Dla jednych był to chłodny i stanowczy gest polityczny.

Dla innych kolejny znak, że napięcie w relacjach Warszawy z Kijowem zaczyna narastać.

Na decyzję Karola Nawrockiego zareagowali również polscy politycy i byli działacze publiczni.

Jednym z nich był właśnie Piotr Fogler.

Były polityk Platformy Obywatelskiej poinformował w mediach społecznościowych, że symbolicznie odsyła swoje odznaczenie.

Chodzi o Złoty Krzyż Zasługi.

Fogler napisał, że robi to w geście protestu wobec, jak sam określił, głupiej decyzji o odebraniu orderu prezydentowi Ukrainy.

Podkreślił, że nie jest to gest wymierzony w prezydenta, który przed laty wręczył mu odznaczenie.

Zaznaczył, że szanuje Aleksandra Kwaśniewskiego, od którego otrzymał Złoty Krzyż Zasługi.

Według Foglera jego protest jest skierowany przeciwko obecnemu prezydentowi.

Były polityk użył przy tym wyjątkowo mocnych słów.

Napisał, że obecny lokator Belwederu coraz bardziej ośmiesza Polskę i wszystkich obywateli.

To jedna z ostrzejszych reakcji po decyzji Karola Nawrockiego w sprawie Zełenskiego.

Fogler nie ograniczył się jednak wyłącznie do krytyki odebrania ukraińskiemu prezydentowi Orderu Orła Białego.

W dalszej części swojej wypowiedzi zakwestionował również sposób sprawowania urzędu przez Nawrockiego.

Stwierdził, że to, co zrobił i nadal robi obecny prezydent, jest dla niego koszmarem.

Napisał także, że nie uważa go za prezydenta swojego kraju.

Określił go jako nieporozumienie.

Były polityk odniósł się również do wyników wyborów prezydenckich.

Stwierdził, że nadal czeka na przeliczenie głosów przez Państwową Komisję Wyborczą.

Dodał, że do dziś nie zna ostatecznych wyników tych wyborów.

Te słowa pokazują, że jego sprzeciw wobec decyzji w sprawie Zełenskiego łączy się z szerszą krytyką prezydentury Karola Nawrockiego.

Gest zwrotu odznaczenia ma więc wymiar nie tylko symboliczny, ale także wyraźnie polityczny.

Złoty Krzyż Zasługi, którego zwrot zapowiedział Fogler, otrzymał 7 czerwca 2005 roku.

Odznaczenie przyznał mu prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Uroczyste wręczenie odbyło się podczas obchodów 15-lecia odrodzenia samorządu terytorialnego.

Zgodnie z postanowieniem prezydenta Fogler został uhonorowany za wybitne zasługi w działalności samorządowej.

W tamtym czasie pełnił funkcję przewodniczącego Sejmiku Województwa Mazowieckiego.

Dla byłego polityka odznaczenie miało więc osobisty i publiczny charakter.

Tym mocniejszy jest jego obecny gest.

Symboliczne odesłanie Złotego Krzyża Zasługi ma pokazać sprzeciw wobec decyzji, którą Fogler uznaje za szkodliwą dla wizerunku Polski.

W jego ocenie odebranie Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy było błędem.

Były polityk uważa, że w ten sposób Polska uderza w walczącą Ukrainę.

To stanowisko wpisuje się w głosy osób, które krytykują decyzję Karola Nawrockiego jako zbyt radykalną i dyplomatycznie ryzykowną.

Z drugiej strony zwolennicy prezydenta wskazują, że sprawa orderu ma związek z trudnymi tematami historycznymi.

Podkreślają, że Polska ma prawo reagować na decyzje Kijowa, które budzą sprzeciw części społeczeństwa.

Spór pokazuje więc głęboki podział w ocenie relacji polsko-ukraińskich.

Dla jednych najważniejsze jest utrzymanie możliwie silnego wsparcia dla Ukrainy.

Dla innych równie istotne jest stanowcze upominanie się o polską pamięć historyczną.

Decyzja Karola Nawrockiego stała się punktem zapalnym tego konfliktu.

Zwrot odznaczenia przez Piotra Foglera jest kolejnym gestem, który podtrzymuje debatę.

Pokazuje też, że sprawa Orderu Orła Białego przestała być wyłącznie kwestią dyplomatyczną.

Stała się elementem krajowego sporu politycznego.

Po jednej stronie są ci, którzy uznają decyzję prezydenta za konieczną i uzasadnioną.

Po drugiej ci, którzy widzą w niej błąd uderzający w relacje z Ukrainą i wizerunek Polski.

Fogler wyraźnie stanął po tej drugiej stronie.

Jego wpis w mediach społecznościowych miał charakter emocjonalny i jednoznaczny.

Nie tylko potępił decyzję w sprawie Zełenskiego, ale też podważył autorytet obecnego prezydenta.

To sprawia, że jego protest może wywołać kolejne reakcje polityczne.

Sama decyzja o zwrocie Złotego Krzyża Zasługi ma przede wszystkim wymiar symboliczny.

W polityce symbole często mają jednak ogromne znaczenie.

Odznaczenia państwowe są wyrazem uznania, pamięci i relacji między państwem a osobą wyróżnioną.

Ich zwrot jest więc czytelnym sygnałem sprzeciwu.

W tym przypadku sygnał ten został skierowany przeciwko decyzji Karola Nawrockiego.

Sprawa zapewne nie zakończy się szybko.

Po zwrocie Orderu Orła Białego przez Wołodymyra Zełenskiego, rezygnacjach ukraińskich polityków i geście Piotra Foglera temat nadal będzie obecny w debacie publicznej.

Każda kolejna reakcja wzmacnia przekonanie, że decyzja prezydenta otworzyła poważny spór symboliczny.

Dotyczy on nie tylko samego orderu, ale także kierunku polskiej polityki wobec Ukrainy.

Dotyczy również pamięci historycznej i stylu sprawowania urzędu przez Karola Nawrockiego.

Gest byłego polityka Platformy Obywatelskiej pokazuje, że ta decyzja wywołuje emocje nie tylko za granicą.

Równie mocno dzieli także polską scenę publiczną.

Exit mobile version