W piątek po południu użytkownicy najpopularniejszych serwisów społecznościowych zaczęli zgłaszać poważne problemy z ich działaniem.
Awaria dotyczy usług należących do koncernu Meta.
Problemy pojawiły się nagle i bardzo szybko zaczęły być zauważalne przez coraz większą liczbę osób.
Część użytkowników nie mogła korzystać z aplikacji, inni zostali wylogowani ze swoich kont, a kolejne osoby zgłaszały błędy przy próbie ponownego wejścia do serwisów.
Kłopoty objęły między innymi Facebooka, Messengera, Instagrama oraz WhatsAppa.
Pierwsze informacje o możliwej awarii zaczęły pojawiać się w piątek po godzinie 15.
W serwisie DownDetector zaczęła wtedy szybko rosnąć liczba zgłoszeń od użytkowników.
To właśnie tam internauci najczęściej sprawdzają, czy problem dotyczy tylko ich urządzenia, czy ma szerszy zasięg.
Tym razem skala zgłoszeń wskazywała, że nie chodzi o pojedyncze przypadki.
Coraz więcej osób informowało, że usługi Mety nie działają prawidłowo.
Najwięcej emocji wzbudziły problemy z Messengerem.
Użytkownicy tej aplikacji zaczęli być automatycznie wylogowywani ze swoich kont.
Dla wielu osób było to szczególnie uciążliwe, ponieważ Messenger jest jedną z podstawowych form codziennego kontaktu.
Aplikacja służy nie tylko do prywatnych rozmów, ale także do komunikacji zawodowej, obsługi klientów i prowadzenia grupowych konwersacji.
Próby ponownego zalogowania w wielu przypadkach kończyły się niepowodzeniem.
Na ekranie pojawiał się komunikat o nieoczekiwanym błędzie.
Dla części użytkowników oznaczało to całkowity brak dostępu do wiadomości.
Inni mogli widzieć aplikację, ale nie byli w stanie wysyłać ani odbierać nowych treści.
Problemy zgłaszali również użytkownicy Facebooka.
Niektórzy informowali, że strona nie ładuje się prawidłowo.
Inni mieli trudności z odświeżeniem aktualności, wejściem w komentarze albo korzystaniem z powiadomień.
Dla wielu osób Facebook pozostaje miejscem kontaktu z rodziną, znajomymi, lokalnymi grupami oraz stronami informacyjnymi.
Dlatego nawet krótkotrwała awaria szybko wywołuje duże poruszenie.
Kłopoty dotknęły także Instagrama.
Użytkownicy zgłaszali problemy z ładowaniem relacji, publikowaniem zdjęć i przeglądaniem nowych postów.
Część osób nie mogła odświeżyć głównej tablicy.
Inni zauważali, że aplikacja działa bardzo wolno albo zwraca błędy.
Dla twórców internetowych, marek i osób prowadzących profile firmowe taka awaria może oznaczać realne utrudnienia.
Instagram jest dziś dla wielu użytkowników nie tylko miejscem rozrywki, ale także narzędziem pracy i promocji.
Problemy pojawiły się również w WhatsAppie.
To szczególnie ważne, bo z komunikatora korzystają miliony osób na całym świecie.
Dla części użytkowników jest to podstawowe narzędzie kontaktu z bliskimi, współpracownikami i klientami.
W przypadku awarii komunikatora nawet kilka minut problemów potrafi wywołać nerwowe reakcje.
W piątek po południu wiele osób zaczęło więc sprawdzać, czy podobne kłopoty mają także inni.
Zgłoszenia w DownDetectorze rosły z każdą kolejną minutą.
Na razie nie wiadomo dokładnie, co było przyczyną awarii.
Meta nie przekazała jeszcze szczegółowego komunikatu wyjaśniającego źródło problemów.
Nie jest też jasne, czy awaria dotyczy wszystkich użytkowników, czy tylko części regionów.
Pierwsze sygnały wskazują jednak, że problem może mieć bardzo szeroki zasięg.
Nie można wykluczyć, że chodzi o awarię globalną.
Tego typu problemy w usługach Mety zdarzały się już w przeszłości.
Za każdym razem wywoływały duże zamieszanie, ponieważ z platform firmy korzystają miliardy osób.
Facebook, Instagram, Messenger i WhatsApp są ze sobą technologicznie powiązane, dlatego problemy jednego systemu mogą czasem wpływać na kilka usług jednocześnie.
Dla użytkowników nie ma jednak większego znaczenia, co dokładnie zawiodło po stronie technicznej.
Najważniejsze jest to, że w jednej chwili tracą dostęp do narzędzi, z których korzystają każdego dnia.
Awaria szybko stała się tematem rozmów w innych częściach internetu.
Użytkownicy zaczęli przenosić się na konkurencyjne platformy, aby sprawdzić, czy problem dotyczy tylko ich konta.
W takich sytuacjach szczególnie popularne stają się serwisy, w których internauci na bieżąco komentują działanie największych aplikacji.
Wielu użytkowników żartowało, że dopiero awaria pokazuje, jak bardzo codzienna komunikacja zależy dziś od kilku globalnych usług.
Inni zwracali uwagę, że brak dostępu do Messengera czy WhatsAppa może być poważnym problemem dla firm.
Dotyczy to zwłaszcza małych biznesów, które kontaktują się z klientami właśnie przez komunikatory.
Dla nich kilkugodzinna przerwa w działaniu usług może oznaczać utratę zamówień, opóźnienia i chaos organizacyjny.
Problemy z serwisami Mety pokazują, jak bardzo użytkownicy przyzwyczaili się do stałego dostępu do komunikacji online.
Wiele osób sprawdza wiadomości odruchowo, kilka albo kilkanaście razy dziennie.
Gdy aplikacja nagle przestaje działać, pojawia się niepewność, irytacja i poczucie odcięcia od kontaktu z innymi.
Szczególnie niepokojące dla użytkowników Messengera było automatyczne wylogowanie z kont.
Taki objaw awarii zwykle wywołuje dodatkowe obawy, bo część osób zaczyna podejrzewać problem z bezpieczeństwem konta.
W tym przypadku zgłoszenia były jednak masowe, co wskazywało raczej na szerszą usterkę systemową.
Komunikat o nieoczekiwanym błędzie pojawiał się u wielu użytkowników niezależnie od urządzenia.
Problemy zgłaszano zarówno na telefonach, jak i komputerach.
Część osób próbowała restartować aplikacje, czyścić pamięć podręczną albo ponownie instalować programy.
W przypadku dużych awarii takie działania zwykle nie przynoszą jednak efektu.
Użytkownik nie jest w stanie samodzielnie naprawić problemu, jeśli jego źródło znajduje się po stronie serwerów.
Na ten moment pozostaje czekać na oficjalne stanowisko Mety.
Firma będzie musiała wyjaśnić, co doprowadziło do zakłóceń i kiedy usługi wrócą do pełnej sprawności.
Dopóki nie pojawi się komunikat koncernu, użytkownicy mogą opierać się głównie na własnych doświadczeniach oraz zgłoszeniach widocznych w serwisach monitorujących awarie.
Jedno jest jednak jasne już teraz.
Piątkowa awaria błyskawicznie pokazała skalę zależności od platform należących do jednego koncernu.
Gdy jednocześnie zawodzą Facebook, Messenger, Instagram i WhatsApp, problem przestaje być drobną niedogodnością.
Staje się wydarzeniem odczuwalnym dla ogromnej liczby użytkowników na całym świecie.
Na razie nie wiadomo, jak długo potrwają utrudnienia.
Nie wiadomo też, czy awaria zostanie usunięta szybko, czy będzie wymagała dłuższych prac technicznych.
Użytkownicy powinni uzbroić się w cierpliwość i śledzić oficjalne komunikaty.
Wszystko wskazuje na to, że problem ma szeroki zasięg i nie ogranicza się do pojedynczych kont.
Jeżeli potwierdzi się globalny charakter awarii, będzie to kolejny przykład sytuacji, w której problemy techniczne jednej firmy wpływają na codzienną komunikację milionów osób.
Skala problemu szybko okazała się globalna — zgłoszenia napływały z wielu krajów, co sugeruje szeroką awarię usług Meta. Użytkownicy informowali m.in. o automatycznym wylogowaniu z Messengera oraz błędach przy próbie ponownego logowania
Wcześniej pojawiały się zgłoszenia o problemach z usługami Cloudflare, odpowiedzialnymi za dostarczanie treści w internecie, serwery nazw (DNS) oraz serwery czasu (NTP). Warto jednak podkreślić, że koncern Meta nie korzysta z Cloudflare, a z własnej infrastruktury.
Po godz. 16 część użytkowników zaczęła zgłaszać, że działa im Instagram. Reszta serwisów ma być jednak cały czas niedostępna.
Najbardziej prawdopodobne przyczyny to:
1. Awaria serwerowa lub błąd backendu Meta
Komunikaty typu „query error” zwykle sugerują problem z zapytaniami po stronie serwera, baz danych albo API, a nie z telefonem czy przeglądarką użytkownika.
2. Problem z usługami Meta powiązanymi między sobą
Ponieważ część raportów dotyczy też Instagrama i Messengera, możliwe, że padł wspólny element infrastruktury Meta, np. logowanie, feed, Graph API albo system obsługi zapytań.
Komunikat META
Problemy z biznesowymi usługami Mety. Jest komunikat firmy
Obecnie nie wiadomo, do kiedy mogą potrwać utrudnienia w korzystaniu z usług Mety. Według oficjalnej strony ze statusami usług biznesowych koncernu problemy obejmują Messengera i WhatsAppa.
„Obecnie występują duże zakłócenia w działaniu […]. Nasze zespoły inżynierów badają ten problem. Prześlemy kolejną aktualizację, gdy tylko pojawią się dodatkowe informacje” — czytamy w oficjalnym komunikacie.
