Amerykański portal zajmujący się tematyką rozrywkową przekazał smutne wieści dla kinomanów. Zmarł ceniony aktor i reżyser, laureat wielu prestiżowych nagród, w tym kilku statuetek Cezara.
Jeszcze niedawno można było podziwiać jego grę aktorską na srebrnym ekranie. Niestety, jego błyskotliwa kariera została nagle przerwana.
Aktor, o którym mowa, przeszedł do historii jako artysta z największą liczbą zdobytych Cezarów. Jego role drugoplanowe często przyćmiewały występy głównych bohaterów, co czyniło go wyjątkowym w świecie kina.
Szczególne miejsce w jego dorobku zajmuje film „Prorok” z 2009 roku, uznawany za jedno z najważniejszych dzieł dekady. Produkcja łączyła elementy dramatu więziennego z kinem kryminalnym i zebrała szerokie uznanie krytyków.
W wieku 75 lat zmarł Niels Arestrup, francusko-duński aktor, scenarzysta i reżyser. Był znany przede wszystkim z roli w „Proroku” Jacquesa Audiarda.
Arestrup odszedł w swoim domu pod Paryżem, o czym poinformowała dziś media jego żona, Isabelle Le Nouvel.
Niels Arestrup przyszedł na świat 8 lutego 1949 roku w Paryżu jako syn Duńczyka i Francuzki. Dorastał w skromnych warunkach, a zanim poświęcił się aktorstwu, podejmował różne prace dorywcze.
Jego kariera nabrała rozpędu dzięki przypadkowemu spotkaniu z radziecką piosenkarką, które otworzyło mu drzwi do świata filmu. Zadebiutował w 1974 roku w telewizyjnej produkcji „Miss O’Gynie et les hommes fleurs”.
Od tego czasu jego życie zawodowe dzieliło się między film i teatr. Pierwsze kroki na scenie stawiał jeszcze przed debiutem ekranowym, występując w klasycznych sztukach na deskach paryskich teatrów.
W kinie artystycznym jego karierę zdefiniowała rola w filmie „Ja, ty, on, ona” Chantal Akerman. Od tego momentu zaczął pojawiać się w coraz bardziej znaczących produkcjach twórców niezależnych.
Największe sukcesy przyniosła mu współpraca z Jacquesem Audiardem. Za role w filmach „W rytmie serca” i „Prorok” otrzymał Cezary dla najlepszego aktora drugoplanowego.
W 2013 roku zdobył trzecią statuetkę za „Francuskiego ministra”, stając się rekordzistą w tej kategorii. Jego spokojnie rozwijająca się kariera sprawiła, że największe role zagrał dopiero w nowym tysiącleciu.
Do szczególnie zapamiętanych kreacji należy jego gra w filmach takich jak „Motyl i skafander”, „Kryptonim Farewell”, „Dyplomacja” czy „Nasze dzieci”.
W ostatnich latach pojawiał się także w międzynarodowych produkcjach, takich jak „Nad morzem” Angeliny Jolie czy „Van Gogh. U bram wieczności” Juliana Schnabela.
Poza aktorstwem Niels Arestrup zajmował się również reżyserią. Wyreżyserował film „Kandydat” z 2007 roku, w którym także wystąpił.
W latach 80. współtworzył scenariusz filmu „Du blues plein la tête”. Jego wszechstronność i talent na zawsze zapisały go w historii światowego kina.