NEWSPOL

Nawrocki złożył Trumpowi „propozycje nie do odrzucenia”! Nie uwierzycie

Pojawiają się kolejne kulisy dotyczące tego, jak Polska próbuje ustawiać swoją strategię bezpieczeństwa w relacjach z administracją Donalda Trumpa.

Z nieoficjalnych ustaleń Polsat News wynika, że w grze ma być oferta złożona przez prezydenta Karola Nawrockiego bezpośrednio amerykańskiemu przywódcy.

Chodzi o propozycję związaną z nowo powołaną Radą Pokoju, która w ostatnich dniach stała się jednym z najgłośniejszych tematów po szczycie w Davos.

Donald Trump zainaugurował działalność tego gremium w czwartek podczas 56. Światowego Forum Ekonomicznego w Szwajcarii.

Według zapowiedzi amerykańskiego prezydenta Rada Pokoju ma współpracować z ONZ przy rozwiązywaniu konfliktów na świecie.

Trump sugerował, że to ma być nowy mechanizm, który w praktyce pomoże szybciej doprowadzać do porozumień i wygaszania kryzysów.

Dokument założycielski inicjatywy podpisało na start 19 państw.

Wśród nich znalazły się m.in. Węgry i Argentyna, co od razu zostało zauważone w komentarzach politycznych w Europie.

Karol Nawrocki pojawił się w Davos jako jeden z zaproszonych przywódców i uczestniczył w inauguracji.

Jednocześnie nie złożył podpisu pod dokumentem założycielskim, co wywołało pytania o to, czy Polska zamierza wejść do tego projektu, czy tylko go obserwuje.

Prezydent tłumaczył, że jego decyzja wynika z powodów konstytucyjnych i legislacyjnych, a także z obowiązującego w Polsce porządku prawnego.

W jego narracji nie był to więc gest odmowy, tylko sygnał, że formalne kroki muszą być zgodne z procedurami.

Nawrocki przekonywał też, że pozostaje w kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem w tej sprawie.

Jednocześnie krytycznie ocenił wcześniejsze stanowisko MSZ dotyczące członkostwa Polski w Radzie Pokoju.

I właśnie w tym momencie pojawia się najciekawszy element całej układanki, który Polsat News opisuje jako kulisy rozmów.

Według nieoficjalnych ustaleń stacja twierdzi, że Karol Nawrocki przygotował dla Donalda Trumpa konkretną ofertę polityczno-wojskową.

Propozycja miałaby polegać na tym, że Polska zgodzi się na wstąpienie do Rady Pokoju, ale w zamian oczekiwałaby od USA strategicznej decyzji.

Tą decyzją miałaby być zgoda na utworzenie w Polsce stałej amerykańskiej bazy wojskowej.

W praktyce chodziłoby więc o zmianę obecnego modelu obecności wojsk USA w naszym kraju.

Taki ruch miałby wzmocnić obronność Polski, ale też wysłać wyraźny sygnał całej wschodniej flance NATO.

Obecnie na terytorium Polski stacjonuje rotacyjnie około 8,5 tysiąca amerykańskich żołnierzy.

To ważny element odstraszania, ale w polskiej debacie od lat powraca temat „stałej bazy”, która miałaby większy ciężar polityczny i wojskowy.

Jeśli te informacje się potwierdzą, oznaczałoby to, że Polska próbuje rozegrać Radę Pokoju jako narzędzie negocjacyjne.

Nie tylko jako projekt dyplomatyczny, ale jako kartę w rozmowach o twardszych gwarancjach bezpieczeństwa.

Na razie jednak mówimy o doniesieniach nieoficjalnych, więc trudno ocenić, jak poważnie strona amerykańska potraktowała taką propozycję i czy w ogóle padła ona wprost przy stole rozmów.

Exit mobile version