Pałac Prezydencki wydał ważny komunikat w sprawie najwyższego polskiego odznaczenia przyznanego prezydentowi Ukrainy.
Sprawą zajęła się już Kapituła Orderu Orła Białego.
To kolejny etap procedury, która wywołuje ogromne emocje polityczne i dyplomatyczne.
Ostateczna decyzja ma należeć do prezydenta Karola Nawrockiego.
Na razie Pałac Prezydencki przekazał, że głowa państwa podejmie ją w odpowiednim czasie.
Chodzi o Order Orła Białego nadany Wołodymyrowi Zełenskiemu.
W poniedziałek 8 czerwca 2026 roku odbyło się posiedzenie kapituły tego odznaczenia.
Informację przekazał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Poinformował, że kapituła zebrała się właśnie w sprawie orderu nadanego prezydentowi Ukrainy.
Jej członkowie przedstawili swoją opinię Karolowi Nawrockiemu.
Prezydent uczestniczył w obradach.
Po zakończeniu posiedzenia nie ogłoszono jednak natychmiastowej decyzji.
Rzecznik zaznaczył jedynie, że zostanie ona podjęta w odpowiednim czasie.
Posiedzenie kapituły było zwieńczeniem bardzo intensywnego okresu dyplomatycznego.
W weekend w Warszawie odbywały się rozmowy przedstawicieli strony ukraińskiej z polskimi politykami i urzędnikami.
Szef kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow spotkał się między innymi z ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.
Rozmawiał także z szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartoszem Grodeckim.
Mimo tych kontaktów premier Donald Tusk ocenił, że dyplomacja nie przyniosła oczekiwanych efektów.
Szef rządu zaapelował do obu prezydentów o bezpośrednią rozmowę.
Spór wybuchł po decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”.
W Polsce ta decyzja została odebrana jako bardzo bolesny i prowokacyjny gest.
Karol Nawrocki pod koniec maja złożył wniosek o odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Prezydent argumentował, że gloryfikowanie UPA wzmacnia rosyjską propagandę i daje jej materiał do dezinformacji.
Donald Tusk uznał reakcję Nawrockiego za zrozumiałą.
To pokazuje, że w tej sprawie krytyka decyzji Kijowa wykracza poza jeden obóz polityczny.
Ukraińska Powstańcza Armia jest w Polsce kojarzona przede wszystkim z rzezią wołyńską.
To jedna z najboleśniejszych kart w historii relacji polsko-ukraińskich.
W latach 1943–1945 ukraińscy nacjonaliści zamordowali na Kresach Wschodnich około 100 tysięcy obywateli Polski.
Wśród ofiar były kobiety, dzieci i osoby starsze.
Dla polskiej pamięci historycznej UPA pozostaje symbolem zbrodni i nierozliczonego cierpienia.
Dlatego nadanie współczesnej jednostce wojskowej patronatu „Bohaterów UPA” wywołało tak silną reakcję.
Order Orła Białego został wręczony Wołodymyrowi Zełenskiemu w kwietniu 2023 roku.
Odznaczenie nadał mu ówczesny prezydent Andrzej Duda.
Był to wtedy gest solidarności z Ukrainą walczącą przeciwko rosyjskiej agresji.
W oficjalnym uzasadnieniu wskazywano na zasługi Zełenskiego w pogłębianiu przyjaznych relacji między Polską a Ukrainą.
Podkreślano także jego działania na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie.
Wyróżnienie miało być również wyrazem uznania dla jego niezłomności w obronie praw człowieka.
Dziś sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana.
Polska nadal wspiera Ukrainę w walce z Rosją.
Jednocześnie spór o pamięć historyczną coraz mocniej obciąża relacje obu państw.
Decyzja Zełenskiego dotycząca UPA postawiła polskie władze przed pytaniem, czy wcześniejsze odznaczenie nadal powinno obowiązywać.
Procedurę odbierania orderów reguluje ustawa o orderach i odznaczeniach.
Zgodnie z przepisami decyzje dotyczące takich wyróżnień należą do prezydenta.
Pozbawienie orderu może nastąpić między innymi wtedy, gdy odznaczony dopuścił się czynu czyniącego go niegodnym wyróżnienia.
Może też dojść do tego, jeśli nadanie orderu nastąpiło w wyniku wprowadzenia w błąd.
W tej sprawie Karol Nawrocki ma już opinię kapituły.
Nie oznacza to jednak automatycznego rozstrzygnięcia.
Prezydent musi teraz zdecydować, czy skorzysta z możliwości odebrania odznaczenia.
Decyzja będzie miała ogromne znaczenie symboliczne.
Może też wpłynąć na relacje Warszawy i Kijowa w bardzo trudnym momencie wojny.
Z jednej strony Polska podkreśla, że bezpieczeństwo Ukrainy jest ważne dla bezpieczeństwa całego regionu.
Z drugiej strony władze w Warszawie coraz mocniej akcentują, że sojusz nie może oznaczać milczenia wobec gloryfikowania UPA.
Sprawa Orderu Orła Białego stała się więc czymś więcej niż sporem o jedno odznaczenie.
To dyskusja o granicach politycznego kompromisu, pamięci ofiar i szacunku wobec polskiej historii.
Ostateczna decyzja Karola Nawrockiego zapadnie później.
Już teraz jednak widać, że obecny kryzys będzie jednym z najpoważniejszych testów dla relacji polsko-ukraińskich w ostatnich latach.
