Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia dla niemal całego kraju.
Synoptycy alarmują, że w najbliższych godzinach warunki na drogach i chodnikach mogą stać się wyjątkowo niebezpieczne.
Powodem są marznące opady oraz oblodzenie, które już dziś mogą tworzyć śliską nawierzchnię w wielu regionach Polski.
Zima ponownie pokazuje, jak zmienna potrafi być pogoda o tej porze roku.
Według komunikatu IMGW w wielu miejscach kraju może pojawić się gołoledź i tzw. czarny lód.
Dochodzi do tego wtedy, gdy deszcz lub mżawka zamarzają po zetknięciu z wychłodzonym podłożem.
Największe ryzyko występuje nocą oraz wczesnym rankiem, gdy temperatura spada poniżej zera.
Ostrzeżenia obejmują prawie całą Polskę, z wyłączeniem kilku regionów na południu i północnym zachodzie.
To pokazuje, jak szeroki jest zasięg zjawiska, mimo że zima wydaje się stosunkowo łagodna.
Meteorolodzy podkreślają, że sytuacja wynika z dynamicznej cyrkulacji powietrza nad Europą.
Po przejściu frontu ciepłego nad kraj napływa chłodniejsze powietrze arktyczne.
W takich warunkach oblodzenie pojawia się bardzo szybko i bywa trudne do zauważenia.
Alerty IMGW dotyczą zamarzania mokrej nawierzchni dróg i chodników po opadach deszczu ze śniegiem oraz mokrego śniegu.
To szczególnie groźne zjawisko dla kierowców i pieszych, bo zwiększa ryzyko kolizji i upadków.
Prognozy wskazują, że temperatura będzie wahać się od około minus jednego stopnia na południu do około pięciu stopni powyżej zera na północy.
W wielu miejscach wartości spadną jednak poniżej zera, co sprzyja szybkiemu oblodzeniu tuż po opadach.
Alerty obowiązują przede wszystkim w centralnej, północnej i wschodniej części kraju.
To właśnie tam mogą wystąpić marznące opady i przymrozki, które utrudnią poruszanie się pieszym i kierowcom.
IMGW zapowiada, że niekorzystne warunki mogą utrzymywać się co najmniej do 31 grudnia.
Oznacza to, że w najbliższych dniach trzeba liczyć się z trudną i zmienną aurą.
Meteorolodzy apelują o szczególną ostrożność po zmroku i rano, gdy śliskość nawierzchni jest najtrudniejsza do zauważenia.
