NEWSPOL

Zapadła decyzja ws. Zbigniewa Ziobry

Po wielu miesiącach intensywnych prac komisja śledcza zajmująca się sprawą systemu Pegasus podjęła decyzję, która może mieć poważne konsekwencje dla Zbigniewa Ziobry, kierując do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, a w tle pojawiają się zarzuty dotyczące nadużyć finansowych oraz przekroczenia uprawnień.

Były minister sprawiedliwości stanął przed komisją dopiero przy dziewiątej próbie, a do przesłuchania doszło ponad tydzień temu w gmachu Sejmu, po tym jak policja doprowadziła go z lotniska Chopina.

Podczas przesłuchania Ziobro przekonywał, że zakup izraelskiego systemu Pegasus był jego inicjatywą i wynikał, jak twierdził, z potrzeby skuteczniejszego przeciwdziałania przestępczości przenoszącej się do świata cyfrowego.

Argumentował, że decyzja została poprzedzona konsultacjami z prokuratorami, którzy alarmowali o konieczności posiadania nowoczesnych narzędzi do prowadzenia działań operacyjnych.

Podkreślał, że jego obowiązkiem było zapewnienie podwładnym realnych możliwości walki z przestępcami, dodając, że dzięki Pegasusowi udało się wykryć szajkę dywersantów planujących sabotaż kolejowy, co miało zapobiec tragedii z udziałem niewinnych ludzi.

Ziobro zaznaczał również, że formalną decyzję o zakupie oprogramowania podjął jego zastępca Michał Woś, ale – jak mówił – odbyło się to w pełnej zgodzie z jego intencją i wiedzą.

Przyznał, że rząd w tamtym czasie miał trudności z pozyskaniem środków na sfinansowanie zakupu, dlatego sięgnięto po pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości, co potwierdzają także ustalenia Najwyższej Izby Kontroli.

Według NIK znaczna część kosztów zakupu Pegasusa została pokryta właśnie z tego funduszu, którego środki miały być pierwotnie przeznaczone na pomoc ofiarom przestępstw.

Sam system Pegasus to zaawansowane narzędzie umożliwiające nie tylko podsłuchiwanie rozmów, ale również wgląd w dane, zdjęcia i wiadomości zapisane w telefonach oraz komputerach, co od początku wzbudzało ogromne kontrowersje dotyczące jego legalnego wykorzystania.

Wielu ekspertów i polityków pytało, czy oprogramowanie używano jedynie wobec osób podejrzewanych o przestępstwa, czy również wobec oponentów politycznych.

Komisja śledcza po analizie materiałów i zeznań świadków oficjalnie zdecydowała o złożeniu zawiadomienia do prokuratury w sprawie byłego ministra sprawiedliwości, a przewodnicząca komisji, Magdalena Sroka, stwierdziła, że to symboliczny koniec ery bezkarności w resorcie sprawiedliwości.

Według członków komisji, Zbigniew Ziobro może ponosić osobistą odpowiedzialność za sposób, w jaki wydatkowane były środki z Funduszu Sprawiedliwości, a decyzja o skierowaniu zawiadomienia zapadła kilka dni po jego przesłuchaniu.

Ziobro, który przez długi czas unikał konfrontacji z komisją, tym razem został doprowadzony siłą i musiał odpowiadać na szczegółowe pytania dotyczące finansowania zakupu Pegasusa oraz zasad jego używania przez służby podległe ministerstwu.

Zdaniem członków komisji skala możliwych naruszeń prawa jest znaczna, a poseł Witold Zembaczyński wskazał, że w świetle zgromadzonych dowodów Ziobrze może grozić nawet do piętnastu lat pozbawienia wolności.

Teraz to do prokuratury należy decyzja, czy na podstawie tego zawiadomienia wszczęte zostanie postępowanie karne.

Ten krok komisji może znacząco wpłynąć na przyszłość byłego ministra sprawiedliwości, ponieważ zgromadzone materiały – jak podkreślają śledczy – wyraźnie wskazują na możliwość popełnienia przestępstw związanych z finansowaniem systemu.

Magdalena Sroka zapowiedziała, że czas, w którym politycy mogli dowolnie dysponować publicznymi pieniędzmi bez realnej kontroli i odpowiedzialności, bezpowrotnie się skończył.

Dla Zbigniewa Ziobry ta sytuacja to nie tylko prawne, ale również polityczne trzęsienie ziemi, które może zaważyć na jego dalszej karierze i pozycji w środowisku prawicowym.

Były lider Suwerennej Polski, przez lata bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego, dziś mierzy się z zarzutami, które mogą całkowicie przekreślić jego przyszłość w polityce, mimo że sam konsekwentnie utrzymuje, iż działał wyłącznie w interesie bezpieczeństwa państwa.

Choć dochodzenie może potrwać jeszcze wiele miesięcy, eksperci już teraz podkreślają, że jego wynik będzie miał znaczenie nie tylko dla samego Ziobry, ale również dla oceny całego okresu rządów Zjednoczonej Prawicy.

Komisja ds. Pegasusa zapowiada kolejne przesłuchania, w tym osób odpowiedzialnych za kontrolę wydatków Funduszu Sprawiedliwości, co może ujawnić kolejne nieprawidłowości.

Wszystko wskazuje na to, że polityczna burza, jaka rozpętała się wokół tej sprawy, dopiero się rozkręca i może potrwać bardzo długo.

Exit mobile version