Bus przewożący przedszkolaków wbił się w drzewo! Są ranni
Poranek w miejscowości Gulczewo w województwie wielkopolskim rozpoczął się od dramatycznych wydarzeń.
Na drodze krajowej numer 15, pomiędzy Wrześnią a Gnieznem, doszło do groźnego wypadku z udziałem busa, którym podróżowały dzieci i opiekunowie.
Pojazd z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn zjechał z jezdni i z ogromną siłą uderzył w przydrożne drzewo.
W busie znajdowało się pięć osób – troje przedszkolaków, ich opiekunka oraz kierowca.
Siła zderzenia była na tyle duża, że pojazd został poważnie uszkodzony, a jego pasażerowie odnieśli obrażenia.
Z pierwszych informacji przekazanych przez służby wynika, że wszyscy uczestnicy wypadku zostali ranni.
Na miejscu błyskawicznie pojawiły się wszystkie służby ratunkowe.
Strażacy, policjanci i ratownicy medyczni rozpoczęli akcję ratunkową, a ze względu na obrażenia dzieci wezwano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jak przekazał w rozmowie z RMF FM młodszy kapitan Jakub Nawrocki z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Wrześni, ranni zostali przetransportowani do okolicznych szpitali.
W tej chwili droga krajowa numer 15 jest całkowicie zablokowana na odcinku pomiędzy Wrześnią a Gnieznem.
Policja kieruje samochody na objazdy i apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności.
Na miejscu nadal pracują technicy i funkcjonariusze, którzy zabezpieczają ślady i ustalają dokładne przyczyny zdarzenia.
Nieoficjalnie wiadomo, że warunki na drodze mogły być trudne – poranne mgły i śliska nawierzchnia mogły mieć wpływ na utratę panowania nad pojazdem.
Śledczy nie wykluczają też, że doszło do awarii technicznej lub błędu ludzkiego.
Dla mieszkańców Gulczewa i okolic to ogromny szok.
Bus, który uległ wypadkowi, miał przewozić dzieci do przedszkola w pobliskiej miejscowości.
Informacja o zdarzeniu wstrząsnęła rodzicami i całą lokalną społecznością.
– To cud, że nikt nie zginął – mówią świadkowie, którzy widzieli zniszczony pojazd.
Wszystko wskazuje na to, że akcja służb potrwa jeszcze kilka godzin.
Policja i prokuratura będą ustalać, co dokładnie doprowadziło do tego dramatycznego wypadku, który mógł zakończyć się jeszcze większą tragedią.