Wybrano nowego marszałka izby

Podczas wtorkowego posiedzenia Sejmu posłanki i posłowie wybrali nowego marszałka izby, a decyzja ta była elementem wcześniejszych ustaleń koalicyjnych, które przewidywały zmianę na tym stanowisku w drugiej części kadencji.
Głosowanie zakończyło się bezwzględną większością, ponieważ za kandydaturą opowiedziało się 236 parlamentariuszy, przeciw było 209 osób, dwie wstrzymały się od głosu, a trzynaście nie brało udziału w procedurze.
Dopiero po ogłoszeniu wyników przedstawiono oficjalnie, że funkcję marszałka obejmuje dotychczasowy wicemarszałek i współprzewodniczący Nowej Lewicy, Włodzimierz Czarzasty, który podziękował za okazane mu zaufanie.
W krótkim wystąpieniu zwrócił się również do Szymona Hołowni, określając jego sposób prowadzenia obrad jako wzór i zapewniając, że postara się utrzymać podobny standard w codziennej pracy izby.
Podkreślił także swoją lojalność wobec koalicji, która wsparła jego kandydaturę, deklarując gotowość do dalszej współpracy i konsekwentnego działania w ramach wspólnego programu.
Rezygnacja Hołowni, podpisana 13 listopada, weszła w życie 18 listopada o godzinie ósmej rano, a zgodnie z procedurą obowiązki marszałka do czasu wyboru przejął najstarszy wiekiem wicemarszałek, którym był właśnie Czarzasty.
Zapis dotyczący przekazania przewodnictwa izby znalazł się wcześniej w koalicyjnym porozumieniu z 10 listopada 2023 roku, a sam zainteresowany już podczas wieczoru wyborczego podkreślał, że powrót Lewicy do współrządzenia po osiemnastu latach jest znaczącym momentem.
Objęcie przez niego funkcji marszałka sprawia, że po raz pierwszy od dwóch dekad osoba z lewicowego środowiska pełni tę rolę, bo ostatnim takim politykiem był w 2005 roku Włodzimierz Cimoszewicz, któremu w tamtej kadencji towarzyszyli także Marek Borowski i Józef Oleksy jako marszałkowie wywodzący się z SLD.