Nowy sondaż wyborczy! Dwie partie zyskały, a dwie mocno w dół

Nowy sondaż pokazuje, jak dziś mogłyby wyglądać wybory do Sejmu.
Najwięcej głosów zebrałaby partia Donalda Tuska, która w najnowszym badaniu poprawiła swój wynik.
Na drugim miejscu znalazłoby się ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego.
Za dwoma największymi obozami utrzymuje się Konfederacja.
Dopiero po tych pierwszych danych widać pełny obraz zmian, które mogą niepokoić kilka mniejszych partii.
Chodzi o najnowszy sondaż Instytutu Badań Pollster przygotowany dla „Super Expressu”.
Ankietowanych zapytano, na które ugrupowanie oddaliby głos, gdyby wybory do Sejmu odbyły się teraz.
Badanie przeprowadzono w dniach 19-21 czerwca 2026 roku.
Objęło ono reprezentatywną grupę 1045 dorosłych Polaków.
Wyniki pokazują aktualny układ sił na scenie politycznej.
Pokazują też, jak zmieniły się notowania partii w porównaniu z poprzednim pomiarem z końca maja.
Na pierwszy rzut oka nie widać politycznego trzęsienia ziemi.
Nie brakuje jednak przesunięć, które mogą mieć znaczenie przy późniejszym liczeniu mandatów.
Szczególnie ważna jest sytuacja mniejszych ugrupowań.
Przy wynikach bliskich progowi wyborczemu nawet niewielki spadek może oznaczać poważny problem.
Najlepszy rezultat w badaniu uzyskała Koalicja Obywatelska.
Na ugrupowanie Donalda Tuska chce głosować 34,01 procent ankietowanych.
To więcej niż w poprzednim sondażu.
Pod koniec maja KO notowała 32,98 procent poparcia.
Oznacza to wzrost o nieco ponad 1 punkt procentowy.
Taki wynik daje Koalicji Obywatelskiej wyraźne pierwsze miejsce.
Partia rządząca utrzymuje prowadzenie i lekko wzmacnia swoją pozycję.
To istotne, ponieważ w ostatnim czasie obóz rządzący mierzył się z licznymi napięciami politycznymi.
Mimo tego najnowsze badanie nie pokazuje osłabienia KO.
Przeciwnie, sugeruje niewielkie, ale widoczne odbicie.
Drugie miejsce zajmuje Prawo i Sprawiedliwość.
Na partię Jarosława Kaczyńskiego wskazało 26,17 procent badanych.
To wynik nieco słabszy niż w poprzednim pomiarze.
Pod koniec maja PiS miało 26,66 procent poparcia.
Spadek wynosi 0,49 punktu procentowego.
Nie jest to duża zmiana, ale pokazuje, że partia nie poprawiła swojej sytuacji.
PiS nadal pozostaje drugim największym ugrupowaniem w kraju.
Jednocześnie dystans do Koalicji Obywatelskiej pozostaje wyraźny.
Trzecie miejsce zajmuje Konfederacja Wolność i Niepodległość.
Ugrupowanie może liczyć na 13,93 procent głosów.
W poprzednim badaniu miało 13,29 procent.
Oznacza to wzrost o 0,64 punktu procentowego.
Konfederacja utrzymuje więc stabilną pozycję za dwoma największymi obozami.
Jednocześnie lekko poprawia wynik, co może wzmacniać jej pozycję w politycznej układance.
Dla tej formacji to ważne, ponieważ od wielu miesięcy próbuje przedstawiać się jako trzecia siła w polskiej polityce.
Najnowszy sondaż potwierdza, że na razie utrzymuje tę pozycję.
Nowa Lewica zanotowała bardzo niewielką zmianę.
W najnowszym badaniu uzyskała 7,82 procent poparcia.
W poprzednim pomiarze miała 7,76 procent.
Różnica wynosi zaledwie 0,06 punktu procentowego.
To oznacza praktycznie utrzymanie dotychczasowego poziomu.
Nie widać tu ani wyraźnego odbicia, ani poważnego osłabienia.
Lewica pozostaje nad progiem wyborczym, ale jej wynik nie daje powodów do wielkiego entuzjazmu.
Jednym z ugrupowań, które poprawiły swoje notowania, jest Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
W najnowszym sondażu partia uzyskała 7,66 procent poparcia.
Pod koniec maja miała 7,03 procent.
To wzrost o 0,63 punktu procentowego.
Wśród mniejszych ugrupowań jest to jedna z bardziej zauważalnych zwyżek.
Wynik ten pokazuje, że partia Brauna utrzymuje się wyraźnie powyżej progu wyborczego.
Może to mieć znaczenie dla całego układu sił po ewentualnych wyborach.
Poniżej progu znalazła się Partia Razem.
Na to ugrupowanie chce głosować 4,58 procent ankietowanych.
W poprzednim badaniu było to 4,78 procent.
Spadek wynosi 0,20 punktu procentowego.
Nie jest duży, ale w przypadku partii balansującej pod progiem każdy ubytek ma znaczenie.
Razem nadal pozostaje bardzo blisko granicy 5 procent.
Jednocześnie najnowszy wynik oznacza, że samodzielne wejście do Sejmu byłoby dziś niepewne.
Jeszcze trudniejszą sytuację ma PSL.
Ludowcy uzyskali 3,55 procent poparcia.
W poprzednim pomiarze mieli 4,25 procent.
Oznacza to spadek o 0,70 punktu procentowego.
To wyraźne osłabienie.
Wynik PSL znajduje się daleko od bezpiecznego poziomu.
Dla partii, która od lat była obecna w parlamencie, taki rezultat jest poważnym sygnałem ostrzegawczym.
Największy spadek w całym badaniu zanotowała Polska 2050 Szymona Hołowni.
Na to ugrupowanie wskazało 1,61 procent ankietowanych.
Pod koniec maja partia miała 2,71 procent.
To spadek aż o 1,10 punktu procentowego.
Taki wynik jest jednym z najważniejszych sygnałów płynących z najnowszego sondażu.
Polska 2050 znalazła się bardzo nisko i traci dystans do progu wyborczego.
Dla formacji Szymona Hołowni to wyjątkowo trudna informacja.
Jeszcze niedawno ugrupowanie było traktowane jako ważny element centrum polskiej sceny politycznej.
Teraz w badaniu Pollster jego samodzielny wynik jest bardzo słaby.
Na inne partie wskazało 0,67 procent badanych.
W poprzednim pomiarze było to 0,54 procent.
Oznacza to niewielki wzrost o 0,13 punktu procentowego.
Cały sondaż pokazuje przede wszystkim wyraźną przewagę Koalicji Obywatelskiej.
KO nie tylko prowadzi, ale także lekko zyskuje względem poprzedniego badania.
Prawo i Sprawiedliwość utrzymuje drugą pozycję, lecz minimalnie traci.
Konfederacja pozostaje trzecią siłą i również poprawia swój rezultat.
Stabilnie nad progiem znajdują się Nowa Lewica oraz Konfederacja Korony Polskiej.
Największe problemy mają natomiast mniejsze ugrupowania centrowe i ludowe.
Partia Razem znajduje się tuż pod progiem.
PSL oddala się od bezpiecznego wyniku.
Polska 2050 notuje bardzo niski rezultat i największy spadek w zestawieniu.
Gdyby takie wyniki potwierdziły się w wyborach, układ sił w Sejmie mógłby wyglądać zupełnie inaczej niż obecnie.
Szczególnie ważne byłoby to, które partie przekroczyłyby próg wyborczy.
Od tego zależałby podział mandatów i późniejsze możliwości tworzenia większości.
Najnowsze badanie pokazuje więc nie tylko przewagę jednej partii.
Pokazuje także rosnącą presję na ugrupowania, które walczą o przetrwanie nad progiem.
Dla polityków mniejszych formacji najbliższe tygodnie mogą być czasem nerwowego szukania sposobu na odzyskanie wyborców.
Dla największych ugrupowań sondaż jest natomiast sygnałem, że główna rywalizacja nadal rozgrywa się między Koalicją Obywatelską a Prawem i Sprawiedliwością.
Na dziś wyraźnie prowadzi jednak obóz Donalda Tuska.