Andrzej Duda przerwał milczenie po awanturze w Białym Domu!

Prezydent Andrzej Duda zaznaczył, że nie widzi innej siły poza Stanami Zjednoczonymi, która mogłaby zatrzymać rosyjską agresję.
Podkreślił również, że Wołodymyr Zełenski powinien powrócić do negocjacji.
„Nie widzę innej siły poza USA, która mogłaby zatrzymać rosyjską agresję;
Wołodymyr Zełenski powinien wrócić do stołu negocjacyjnego” – powiedział Duda w sobotę.
Wspomniał także, że Donald Trump docenia rolę Polski.
Wypowiadając się przed wylotem do Stanów Zjednoczonych na spotkanie z Polonią, prezydent odniósł się do swojego ostatniego kontaktu z Trumpem.
Wspomniał o ich krótkiej rozmowie oraz o późniejszym wystąpieniu byłego prezydenta USA na konferencji konserwatywnej.
„Jeżeli prezydent Donald Trump z trybuny, wygłaszając przemówienie do Amerykanów na CPAC, podkreśla wartość Polski, to jest to coś, co chcieliśmy osiągnąć” – zaznaczył Duda.
Dodał, że Trump zwrócił uwagę na wysokie poparcie, jakie uzyskał wśród Polonii.
„Prezydent podkreślał, że ponad 80 proc. polskiej społeczności zagłosowało na niego.
Mówił też generalnie o wdzięczności wobec Polski, bardzo się cieszę z tego” – kontynuował.
Duda zwrócił uwagę, że Polska jest pozytywnie postrzegana w amerykańskiej polityce, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa. „Jest dobra atmosfera wokół Polski.
Wczorajsze słowa Donalda Trumpa na konferencji prasowej, kiedy zapytany o Polskę, mówił, że jest wobec niej zobowiązany, że ma Polskę w sercu.
Cieszę się, że jesteśmy w świadomości amerykańskiej polityki dotyczącej bezpieczeństwa” – skomentował.
Następnie odniósł się do wydarzeń, które miały miejsce w piątek wieczorem w Waszyngtonie.
„Trzeba wrócić do stołu rozmów, usiąść do negocjacji. Wołodymyr Zełenski powinien, zachowując spokój, negocjować takie rozwiązanie, które spowoduje, że Ukraina będzie bezpieczna, a my, którzy jesteśmy sojusznikami Ukrainy, będziemy go wspierać.
To polski interes, by w Ukrainie był pokój i by Rosja nikogo już więcej nie zaatakowała” – podkreślił Duda, pytany o rozmowy między Zełenskim a Trumpem.
Na pytanie, czy zamierza skontaktować się z Trumpem po ostatnich wydarzeniach w Białym Domu, odpowiedział: „Niczego nie można wykluczyć. Nie potwierdzam, nie zaprzeczam”.
Dodał również, że jeśli ktoś może doprowadzić do zakończenia wojny, to są to Stany Zjednoczone.
„Jeżeli ktoś jest w stanie osiągnąć zakończenie wojny, to Stany Zjednoczone mają taki potencjał. Nikt inny” – stwierdził.
Duda został również zapytany, czy zachowanie Trumpa wobec prezydenta Ukrainy można uznać za brak szacunku. „Mogą być różne oceny tej sytuacji.
Spotkanie odbyło się w Gabinecie Owalnym, centralnym punkcie USA, a niektórzy powiedzą, że w centralnym punkcie świata, jeśli chodzi o politykę.
Każdy polityk rozumie, że są pewne kanony i normy postępowania, których wszyscy do tej pory przestrzegali” – podsumował.