Paris Hilton pocałowała kobietę w Meksyku w bruzch, ponieważ myślała, że ​​jest w ciąży – jej reakcja bezcenna

Paris Hilton, znana dziedziczka hotelowego imperium i ikona popkultury lat 2000., odwiedziła meksykańskie miasto San Gregorio, które we wrześniu ubiegłego roku zostało zniszczone przez tragiczne w skutkach trzęsienie ziemi.

Kataklizm pochłonął życie 370 osób, a rannych zostało ponad 6000 mieszkańców.

Skala tragedii wstrząsnęła całym światem, a teraz również dotknęła serce Paris, która postanowiła osobiście zaangażować się w pomoc poszkodowanym.

Podczas wizyty Hilton spotkała się z mieszkańcami miasta, którym towarzyszyło widoczne cierpienie i trauma po utracie bliskich oraz domów.

Wzruszona celebrytka nie szczędziła ciepłych gestów – ucałowała dziesiątki dzieci, serdecznie rozmawiała z ich rodzicami i próbowała podnieść ich na duchu.

W charakterystycznym dla siebie stylu podarowała im zestawy perfum ze swoją sygnaturą, które miały symbolizować odrobinę luksusu i nadziei w tych trudnych chwilach.

Jednak to nie same podarunki, lecz obecność Hilton i jej zaangażowanie wywołały największe emocje.

Jedna z ciężarnych kobiet, do której zbliżyła się Paris, była tak wzruszona, że nieoczekiwanie otrzymała od niej pocałunek w brzuch.

Gest ten spotkał się z mieszanymi reakcjami – z jednej strony uznano go za akt empatii, z drugiej za pewne zaskoczenie.

Kobieta poczuła się na tyle przejęta sytuacją, że z trudem ukrywała swoje zmieszanie.

Podczas pożegnania Hilton wykazała się nie tylko symbolicznym gestem, ale także realnym wsparciem finansowym.

Wręczyła czek na kwotę 350 000 dolarów, które mają zostać przeznaczone na odbudowę domów.

Choć kwota ta nie pokryje wszystkich strat – bowiem szacuje się, że uszkodzonych lub całkowicie zniszczonych zostało około 200 000 budynków – celebrytka obiecała, że to dopiero początek jej działań na rzecz ofiar katastrofy.

Hilton zapowiedziała zorganizowanie kampanii charytatywnej w Stanach Zjednoczonych, w której zamierza zaangażować gwiazdy Hollywood oraz świat show-biznesu.

Jej celem jest zebranie dodatkowych funduszy na odbudowę San Gregorio oraz pomoc jego mieszkańcom w odbudowie normalnego życia.

W trakcie swojej wizyty Paris Hilton przeżyła również nieco krępującą, ale zabawną sytuację.

W przypływie emocji uklękła przed jedną z kobiet, sądząc, że jest w ciąży, i z pełnym wzruszeniem pocałowała ją w brzuch.

Niestety, jak się później okazało, kobieta wcale nie spodziewała się dziecka – po prostu miała słabość do dobrej kuchni.

Nieporozumienie wprawiło zarówno Paris, jak i mieszkańców w osłupienie, lecz ostatecznie zakończyło się śmiechem.

Ta niecodzienna wpadka tylko dodała wydarzeniu lżejszego tonu i pokazała, że nawet w trudnych chwilach można znaleźć momenty radości.

Hilton, mimo nieoczekiwanego obrotu spraw, zachowała klasę i z uśmiechem kontynuowała swoją misję.

Wydarzenie w San Gregorio pokazało, że Paris Hilton, kiedyś kojarzona wyłącznie z blichtrem i skandalami, coraz częściej angażuje się w działalność charytatywną.

Po zostaniu matką stała się bardziej wrażliwa na los innych i pragnie wykorzystać swoją popularność do niesienia pomocy.

Czy Hilton stanie się nową twarzą humanitaryzmu?

Czy jej kampania przyniesie oczekiwane rezultaty?

Czas pokaże, ale jedno jest pewne – jej wizyta w San Gregorio zostawiła niezapomniany ślad w sercach mieszkańców.