Podczas gdy Nina przebywała w więzieniu pod fałszywym zarzutem, jej mąż i jego kochanka żyli w luksusie w jej mieszkaniu.
Gdy Nina wychodziła z więzienia po wyroku opartym na fałszywym oskarżeniu, była przekonana, że wraca do jedynego miejsca, które dawało jej poczucie bezpieczeństwa.
Nie spodziewała się, że już od progu poczuje, że coś jest nie tak.
Tuż za korytarzem zobaczyła rząd eleganckich płaszczy, których nigdy wcześniej nie posiadała.
Były zdecydowanie za krótkie i nie pasowały do jej sylwetki.
Na stole stała luksusowa torebka, obca i zupełnie nie na jej gust.
W jednej chwili zrozumiała, że w tym mieszkaniu zamieszkała inna kobieta.
Jej podejrzenia potwierdziły się, gdy natknęła się na zdjęcie Victora.
Trzymał się na nim pod rękę z młodą, uśmiechniętą blondynką.
Właśnie wtedy w drzwiach pojawiła się ona, ubrana jedynie w szlafrok.
Początkowo reagowała nerwowo i z wyraźną niechęcią.
Po chwili jednak zrozumiała, kim jest Nina.
Przedstawiła się spokojnie i powiedziała, że ma na imię Alina.
Dodała, że Victor wspominał o swojej żonie.
Nina, kipiąc ze złości, zażądała informacji, kiedy Victor wróci do domu.
Chciała natychmiastowych wyjaśnień i nie zamierzała czekać długo.
Czas dłużył się, więc obie kobiety zaczęły wymieniać krótkie, napięte rozmowy.
Sytuacja była dziwna, pełna napięcia i niewypowiedzianych oskarżeń.
Nina obeszła mieszkanie, sprawdzając, czy jej rzeczy wciąż tam są.
Z ulgą zauważyła, że meble nie zostały wyrzucone.
Alina stwierdziła obojętnie, że nie widziała sensu ich wymiany.
Powiedziała, że są solidne i dobrej jakości.
Dla Niny ta uwaga zabrzmiała jak policzek.
Wciąż próbowała poukładać w głowie to, co właśnie odkrywała.
Zamiast powrotu do normalności trafiła na obcą osobę w swoim własnym domu.
Największy wstrząs przeżyła jednak w sypialni.
Nie rozpoznała tego miejsca.
Pościel była bladoróżowa, na półkach leżała biżuteria, a jej ubrania rzucono w kąt.
Luksusowe przedmioty całkowicie wyparły to, co należało do niej.
To było dla niej zbyt wiele.
Spakowała kilka swoich rzeczy, drżącymi rękami.
Zanim wyszła, powiedziała, że nie zamierza tak tego zostawić.
Zapowiedziała, że znajdzie prawnika i odzyska mieszkanie oraz swój dobytek.
Na twarzy Aliny pojawił się pewny siebie uśmiech.
Widząc jej reakcję, Nina powiedziała coś, co zmieniło wszystko.
Wyjawiła, że to Victor doprowadził do jej skazania.
Zrobił to z miłości do Aliny.
Blondynka zamarła, nie chcąc w to uwierzyć.
Nina poradziła jej, by sama zażądała od Victora prawdy.
Przed wyjściem powiedziała jeszcze, że Victor wie, iż ona zna wszystkie jego sekrety.
Opuściła mieszkanie z mieszanką bólu i ulgi.
W tamtej chwili zrozumiała, że definitywnie kończy ten rozdział swojego życia.
Victor nie był człowiekiem, którego chciała mieć u swojego boku.
Na zewnątrz od razu zadzwoniła do przyjaciółki.
Powiedziała, że potrzebuje pomocy i nazwiska dobrego prawnika.
Wiedziała, że właśnie zaczyna nowy etap.
Tym razem to Victor miał zapłacić cenę za swoje zdrady.