Wstrząs ws. Ziobry. Jest nowy świadek, będzie zeznawał

z ostatniej

Prokuratura Krajowa wezwała Tomasza Sakiewicza na przesłuchanie w charakterze świadka.

Sprawa dotyczy wyjazdu Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych.

Śledczy chcą ustalić, czy przy opuszczeniu kraju przez byłego ministra sprawiedliwości mogły pomagać osoby trzecie.

Kluczowym wątkiem postępowania jest podejrzenie poplecznictwa.

Chodzi o sprawdzenie, czy ktoś mógł ułatwiać politykowi unikanie odpowiedzialności karnej.

Prokurator krajowy Dariusz Korneluk poinformował, że wezwanie szefa Telewizji Republika ma związek z koniecznością wyjaśnienia tej sprawy.

Śledczy badają, czy działania innych osób mogły utrudniać postępowanie dotyczące Funduszu Sprawiedliwości.

Tomasz Sakiewicz ma zostać przesłuchany jako świadek.

Prokuratura chce poznać okoliczności współpracy Zbigniewa Ziobry z Telewizją Republika.

Stacja informowała wcześniej, że były minister przebywa w USA, ponieważ został jej komentatorem politycznym.

Ta informacja stała się jednym z elementów, które prokuratorzy zamierzają zweryfikować.

Zbigniew Ziobro twierdzi natomiast, że do Stanów Zjednoczonych wyleciał przy użyciu paszportu genewskiego.

Według jego relacji dokument miał mu zostać wydany w związku z azylem przyznanym na Węgrzech.

W tle pojawia się także nazwisko byłego premiera Węgier Viktora Orbana.

Polskie władze chcą ustalić, jaki dokładnie status miał Ziobro na Węgrzech.

Resort sprawiedliwości chce również wiedzieć, w jaki sposób polityk opuścił ten kraj.

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział działania zmierzające do ekstradycji Zbigniewa Ziobry ze Stanów Zjednoczonych.

Resort wysłał już pismo do władz węgierskich.

Celem jest wyjaśnienie okoliczności wyjazdu byłego ministra sprawiedliwości.

Waldemar Żurek zasugerował, że dokumenty wykorzystane przez Ziobrę mogły zostać uzyskane w nieprawidłowy sposób.

Minister zapowiedział, że jeśli pojawią się ku temu podstawy, polskie władze będą próbowały unieważnić taki dokument.

Prokuratura zachowuje jednak ostrożność w ocenie dalszych kroków.

Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak zaznaczył, że procedura ekstradycyjna może potrwać bardzo długo.

Wskazał również, że formalną przeszkodą pozostaje nierozpatrzone zażalenie na areszt.

Oznacza to, że droga do ewentualnego sprowadzenia Ziobry do Polski może być skomplikowana i czasochłonna.

Sprawa ma bardzo poważny wymiar prawny.

Zbigniew Ziobro jest podejrzewany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.

Według ustaleń prokuratury były minister miał dopuścić się łącznie 26 przestępstw.

Zarzuty dotyczą między innymi działań związanych z Funduszem Sprawiedliwości.

Śledczy twierdzą, że Ziobro miał wydawać podwładnym polecenia łamania prawa.

Celem miało być przyznawanie dotacji z funduszu wybranym podmiotom.

To właśnie ten wątek pozostaje jednym z najważniejszych elementów całego postępowania.

Sejm podjął już wcześniej decyzje umożliwiające pociągnięcie byłego ministra do odpowiedzialności karnej.

W listopadzie ubiegłego roku posłowie wyrazili zgodę zarówno na postawienie mu zarzutów, jak i na tymczasowe aresztowanie.

Według informacji podawanych przez śledczych za zarzucane czyny Zbigniewowi Ziobrze może grozić kara do 25 lat więzienia.

Obecne działania prokuratury mają doprowadzić do zebrania pełnego materiału dowodowego.

Śledczy chcą także ustalić, kto i w jaki sposób mógł pomagać byłemu ministrowi w wyjeździe z Europy do USA.

Właśnie dlatego w sprawie pojawia się Tomasz Sakiewicz.

Jego zeznania mogą pomóc wyjaśnić, kiedy i na jakich zasadach Zbigniew Ziobro miał rozpocząć współpracę z Telewizją Republika.

Prokuratorzy będą zapewne pytać również o to, czy stacja miała wiedzę o planach wyjazdu polityka oraz czy udzielała mu jakiegokolwiek wsparcia organizacyjnego.

Na obecnym etapie nie oznacza to jednak, że szefowi Republiki postawiono zarzuty.

Został wezwany jako świadek.

Sprawa pozostaje jednak bardzo głośna politycznie i medialnie.

Dotyczy bowiem byłego ministra sprawiedliwości, poważnych zarzutów karnych, wątku zagranicznego oraz jednej z najbardziej rozpoznawalnych stacji telewizyjnych po prawej stronie sceny politycznej.

Najbliższe czynności prokuratury mają pokazać, czy wyjazd Zbigniewa Ziobry do USA był wyłącznie jego indywidualną decyzją, czy też korzystał z pomocy innych osób.

Od tych ustaleń może zależeć dalszy kierunek śledztwa oraz ewentualne kolejne działania wobec osób z jego otoczenia..