Złe wieści dla Donalda Tuska. Oto wyniki sondażu

z ostatniej

Najnowsze sondaże przynoszą bardzo niepokojące informacje dla szefa rządu.

Zaufanie do premiera Donalda Tuska wyraźnie słabnie, a oceny jego gabinetu coraz częściej są negatywne.

Badania Instytutu Badań Pollster oraz CBOS pokazują, że rząd znalazł się w trudnym momencie politycznym.

Eksperci mówią już nie o ostrzeżeniu, ale o poważnym sygnale alarmowym.

W tle pojawiają się pytania o przyszłość obecnej koalicji i jej szanse przed kolejnymi wyborami.

Sondaż Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” został przeprowadzony 28 i 29 maja 2026 roku.

W badaniu wzięło udział 1057 dorosłych Polaków.

Wyniki okazały się niekorzystne dla rządu Donalda Tuska.

Aż 54 procent ankietowanych oceniło działania gabinetu negatywnie.

Pozytywną opinię wyraziło tylko 33 procent badanych.

Kolejne 13 procent respondentów nie miało zdania.

Oznacza to wyraźną przewagę ocen krytycznych nad pozytywnymi.

Dla rządu to szczególnie trudny sygnał, ponieważ do kolejnych wyborów pozostało nieco ponad rok.

Wyniki badania skomentował politolog dr Bartłomiej Machnik.

W rozmowie z „Super Expressem” stwierdził, że wcześniejsze sondaże były dla rządu żółtą kartką.

Teraz, jego zdaniem, można mówić już o czerwonej kartce.

Ekspert ocenił, że to poważne zagrożenie dla ekipy Donalda Tuska.

Podkreślił również, że tak słabe notowania powinny być dla rządu powodem do niepokoju.

Według politologa problem może dotyczyć zarówno komunikacji, jak i samych działań gabinetu.

Dr Machnik wskazał, że dotychczasowa polityka rządu może być po prostu nieprawidłowa.

Podobny trend widać także w danych Centrum Badania Opinii Społecznej.

CBOS przeprowadził swoje badanie między 7 a 17 maja 2026 roku.

Wzięło w nim udział 1041 osób.

Z danych wynika, że rośnie liczba obywateli niezadowolonych z tego, że funkcję premiera pełni Donald Tusk.

Negatywnie ocenia go 52 procent respondentów.

Pozytywny stosunek do szefa rządu deklaruje 35 procent badanych.

To kolejny wynik pokazujący, że premier ma coraz poważniejszy problem z odbiorem społecznym.

CBOS wskazał również, że 51 procent badanych źle ocenia całokształt działań rządu.

Przeciwnicy obecnego gabinetu stanowią 42 procent respondentów.

Zwolennicy rządu to 33 procent badanych.

W oficjalnym podsumowaniu CBOS zaznaczył, że po kwietniowej poprawie nastąpiło ponowne pogorszenie ocen działalności Rady Ministrów.

Według ośrodka ten negatywny trend utrzymuje się do dziś.

To oznacza, że problem nie wygląda na chwilowe wahnięcie nastrojów.

Rząd mierzy się raczej z utrwalającym się kryzysem zaufania.

Kłopoty wizerunkowe premiera wpływają również na notowania jego partii.

Majowy sondaż IBRiS dla Polsat News pokazuje, że Koalicja Obywatelska nadal zajmuje pierwsze miejsce.

Formacja Donalda Tuska uzyskała 29,3 procent poparcia.

Jednocześnie oznacza to spadek o 1,8 punktu procentowego w porównaniu z marcem.

Drugie miejsce zajęło Prawo i Sprawiedliwość.

Partia ta może liczyć na 23,7 procent poparcia.

To wzrost o jeden punkt procentowy.

Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja z wynikiem 13,4 procent.

Dalej uplasowała się Lewica z poparciem 8,1 procent.

Blisko niej znalazła się Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna z wynikiem 8 procent.

Eksperci zwracają uwagę, że poparcie dla Koalicji Obywatelskiej jest zbliżone do odsetka pozytywnych ocen rządu.

To może oznaczać, że notowania partii coraz mocniej zależą od osobistej oceny premiera i jego gabinetu.

Osłabienie pozycji Donalda Tuska zbiega się z dwuipółletnią rocznicą zaprzysiężenia Rady Ministrów.

Premier stara się obecnie pokazywać program SAFE jako dowód skuteczności swoich ministrów.

Ma to być jeden z głównych argumentów rządu w walce o poprawę nastrojów społecznych.

Jednocześnie szef rządu musi mierzyć się z napięciami w relacjach z Pałacem Prezydenckim.

Konflikty z prezydentem Karolem Nawrockim stały się jednym z ważnych elementów bieżącej polityki.

Do tego dochodzi presja ze strony opozycji oraz trudna sytuacja międzynarodowa.

Rząd musi więc prowadzić działania na kilku frontach jednocześnie.

Problem polega jednak na tym, że coraz większa część obywateli nie widzi w tych działaniach skuteczności.

Sondaże pokazują zmęczenie, rozczarowanie i rosnący dystans wobec premiera.

Dla Donalda Tuska to jedno z najpoważniejszych wyzwań komunikacyjnych od powrotu do władzy.

Musi przekonać wyborców, że jego rząd ma plan, sprawczość i realne efekty.

Na razie badania pokazują, że ta narracja nie dociera do większości społeczeństwa.

Jeżeli negatywny trend się utrzyma, może przełożyć się na dalsze osłabienie pozycji całej koalicji.

Dla rządu to sygnał, że potrzebna jest nie tylko poprawa komunikacji, ale także wyraźne działania, które obywatele uznają za konkretne i odczuwalne.

W przeciwnym razie czerwona kartka, o której mówi politolog, może stać się początkiem znacznie poważniejszego kryzysu politycznego.