Do Polski nadciągają śnieżyce. W tych rejonach będzie najgorzej
Nad Polskę zbliża się gwałtowne załamanie pogody.
Synoptycy ostrzegają, że w najbliższych godzinach kraj znajdzie się pod wpływem silnych śnieżyc.
Pierwsze zmiany mają być odczuwalne już w poniedziałkowe popołudnie.
Z początku pojawi się deszcz ze śniegiem, który stopniowo zamieni się w gęste opady śniegu.
Temperatura zacznie spadać, a mokra nawierzchnia w wielu miejscach zacznie zamarzać.
Prognozy wskazują, że w wybranych regionach pokrywa śnieżna może wzrosnąć nawet o kilkadziesiąt centymetrów.
Największe opady spodziewane są na północy kraju.
To tam śnieg będzie padał najdłużej i najbardziej intensywnie.
Synoptycy podkreślają, że krajobraz w tych miejscach może zmienić się w ciągu jednej doby.
Drogi mogą zostać zasypane, a służby drogowe będą pracować w bardzo trudnych warunkach.
Zjawisko, które napędza śnieżyce, określane jest jako tzw. efekt morza.
Dochodzi do niego wtedy, gdy mroźne powietrze znad Arktyki napływa nad cieplejsze wody Bałtyku.
Powietrze pobiera wilgoć, a nad morzem tworzą się gęste i rozbudowane chmury.
Kiedy przemieszczają się nad ląd, zaczynają oddawać ogromne ilości śniegu.
Opady mają być węższe pasami, ale bardzo intensywne i długotrwałe.
Meteorolodzy ostrzegają, że miejscami mogą pojawić się również burze śnieżne.
Takie zjawisko jest rzadkie, ale bardzo gwałtowne.
Podczas silnego opadu widoczność może spaść prawie do zera.
To sprawia, że jazda samochodem staje się wyjątkowo niebezpieczna.
Do niekorzystnych warunków dojdzie także silniejszy wiatr.
Może on powodować zawieje śnieżne i tworzenie się wysokich zasp.
W połączeniu z mrozem nawierzchnie dróg staną się bardzo śliskie.
Służby apelują o rozwagę i ograniczenie zbędnych podróży.
Kierowcy, którzy nie czują się pewnie w takich warunkach, powinni przełożyć wyjazdy.
W najbliższej dobie północ kraju czeka wyjątkowo trudna i niebezpieczna aura.
Prognozy jasno wskazują, że sytuacja pogodowa będzie bardzo dynamiczna i wymagająca.