Donald Tusk odpowiada na żądania Nawrockiego. „Łapy precz”
Donald Tusk zareagował na żądanie przekazane przez Biuro Bezpieczeństwa Narodowego w imieniu prezydenta Karola Nawrockiego, które dotyczyło przedstawienia szczegółowych okoliczności zniszczenia domu w Wyrykach.
Prezydent Karol Nawrocki za pośrednictwem BBN wystąpił dziś po godzinie 14:00 z oficjalnym oświadczeniem odnoszącym się do informacji opublikowanych przez “Rzeczpospolitą”.
Według dziennika, budynek w Wyrykach nie został uszkodzony w wyniku ataku rosyjskiego drona, lecz przez rakietę odpaloną z polskiego F-16, która miała służyć neutralizacji wrogiego obiektu powietrznego.
W komunikacie podkreślono, że prezydent oczekuje od rządu szybkiego i rzetelnego wyjaśnienia całego incydentu, z wykorzystaniem wszelkich możliwych narzędzi i instytucji państwowych.
Dodano również, że nie może być mowy o ukrywaniu informacji, szczególnie w sytuacji, gdy Polska staje w obliczu dezinformacji i działań o charakterze wojny hybrydowej.
Biuro Bezpieczeństwa Narodowego zaznaczyło też, iż zarówno prezydent, jak i samo BBN nie byli informowani o sprawie, a temat nie został przedstawiony Radzie Bezpieczeństwa Narodowego.
Wkrótce po tym oświadczeniu premier Donald Tusk opublikował własną odpowiedź, bardzo ostro komentując doniesienia pojawiające się w przestrzeni medialnej.
Szef rządu wyraźnie zaznaczył, że odpowiedzialność za zniszczenia spada wyłącznie na stronę rosyjską, nazywając je prowokacją dronową.
Premier zapowiedział, że wszystkie fakty dotyczące zdarzenia zostaną ujawnione opinii publicznej, a także przekazane prezydentowi i odpowiednim instytucjom po zakończeniu prowadzonego postępowania.
Dodał przy tym jednoznaczne słowa: “łapy precz od polskich żołnierzy”.
Stanowisko Tuska natychmiast wywołało szeroką dyskusję, a wśród pierwszych osób komentujących znalazł się Sławomir Mentzen.
Polityk podkreślił, że nie kieruje żadnych zarzutów wobec samych żołnierzy, którzy nie ponoszą winy za ewentualną awarię rakiety.
Jego zdaniem odpowiedzialność spoczywa na rządzie, który nie tylko wprowadzał opinię publiczną w błąd, ale także narażał Polskę na kompromitację na forum międzynarodowym, między innymi w ONZ.
Skrytykował także premiera za to, że w tej sprawie zasłania się wojskiem.