Kobieta skarżyła się na ból brzucha od dziewięciu lat. Lekarze dokonali przerażającego odkrycia.

Kobieta skarżyła się na silny ból brzucha. Lekarze odkryli coś, co tkwiło w jej ciele od ponad dziewięciu lat.

Aby zmniejszyć ryzyko pojawienia się zgagi, najlepiej ograniczyć lub całkowicie unikać tłustych potraw, takich jak ciężkie sosy, wędliny czy ciasta, a także alkoholu.

Dobrą alternatywą mogą być napary ziołowe, na przykład herbata przygotowana z prawoślazu lekarskiego, a także babka lancetowata, które mogą przynieść ulgę.

Kobieta przyznała lekarzom, że po posiłkach odczuwała charakterystyczne bulgotanie w brzuchu, co skłoniło ich do przeprowadzenia dokładniejszych badań.

Podczas diagnozy dokonano szokującego odkrycia, ponieważ w jej macicy znajdował się litopedion, czyli obumarły płód, który uległ zwapnieniu i twardnieniu niczym kamień.

Cała historia rozpoczęła się przed laty, gdy kobieta mieszkała w obozie dla uchodźców w Tanzanii i zaszła w kolejną ciążę, mając już za sobą osiem ciąż, w tym trzy zakończone śmiercią dzieci.

W siódmym miesiącu ciąży lekarze poinformowali ją, że płód nie żyje, i poprosili, aby wróciła do domu, gdzie miał on zostać wydalony w sposób naturalny.

Kiedy pojawiła się ponownie, lekarze oskarżyli ją o zażycie leków w celu przerwania ciąży, co sprawiło, że straciła zaufanie do opieki medycznej, a dziewięć lat później zamieszkała w Stanach Zjednoczonych.

Po zgłoszeniu się na pogotowie odkryto w jej macicy martwy płód, a lekarze poinformowali ją, że potrzebna jest natychmiastowa operacja jego usunięcia.

Została skierowana na oddział ginekologii onkologicznej ze względu na niedrożność jelit, jednak pacjentka odmówiła wszelkich zabiegów i interwencji medycznych.

Niestety, kilka miesięcy później kobieta zmarła, a przyczyną były ciężkie niedożywienie, nawracające niedrożności jelit oraz silny lęk przed poddaniem się leczeniu, jak odnotowała dziennikarka magazynu naukowego BMC Women’s Health.

Przypadki litopedionu należą do ogromnej rzadkości i dotyczą zaledwie 0,00045% wszystkich odnotowanych ciąż na świecie, a pierwszy taki przypadek we Francji opisano już w 1582 roku.

Od tego czasu w samej Francji zarejestrowano jedynie około 300 podobnych przypadków, a najczęściej dotyczą one krajów, w których dostęp do opieki zdrowotnej jest mocno ograniczony.

Specjaliści wytłumaczyli również mechanizm powstawania litopedionu, wyjaśniając, że gdy płód obumiera i nie może zostać wchłonięty, organizm traktuje go jako ciało obce i otacza tkanką wapniową, przekształcając go w kamień.

Na szczęście nie wszystkie kobiety spotyka taki tragiczny finał, ponieważ zdarzają się przypadki, gdy litopedion zostaje usunięty podczas operacji, tak jak u pewnej mieszkanki Indii, która przez ponad 30 lat nosiła w łonie martwy płód i dowiedziała się o tym dopiero po zgłoszeniu bólu brzucha w wieku sześćdziesięciu lat.