KOSZMAR NA UNIWERSYTECIE! MNÓSTWO OFIAR! STUDENCI WYSKAKIWALI Z OKIEN!

Wiadomości

Informacje o koronawirusie w Polsce:

Na oficjalnym profilu ministerstwa zdrowia na twitterze codziennie pojawia się informacja o nowych przypadkach zakażeń koronawirusem w Polsce.

Tak jest też i dzisiaj. W ciągu ostatnich kilku dni odnotowany został ogromny procentowy skok ilości zakażeń.

Oto wpis ministerstwa:

Mamy 363 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (64), lubelskiego (42), małopolskiego (39), wielkopolskiego (29), łódzkiego (28), śląskiego (27), podkarpackiego (24), zachodniopomorskiego (24), pomorskiego (19), lubuskiego (14),W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów.

Strzelanina na Uniwersytecie w Rosji

Strzelanina na uniwersytecie w Permie! Wiadomo, że zginęło co najmniej 8 osób, a 16 zostało rannych.

Informując o ofiarach strzelaniny na uniwersytecie w Permie, Komitet Śledczy Rosji podkreślił, że “dokładna liczba osób zabitych i rannych w czasie ataku jest ustalana”. Przekazał, że sprawca strzelaniny został ranny w czasie zatrzymania z powodu stawianego oporu, po czym został odwieziony do szpitala. Według agencji TASS napastnik jest studentem uczelni.

W komunikacie po godz. 12 czasu moskiewskiego Komitet Śledczy Rosji przekazał, że rannych zostało 28 osób (wcześniej służby medyczne podawały, że poszkodowanych było 19 osób), a sprawca użył strzelby gładkolufowej. Pozwolenie na broń otrzymał w maju tego roku.

Krótko przed strzelaniną sprawca zamieścił na swoim profilu w mediach społecznościowych komentarz o planowanym ataku. Teraz komentarz jest niedostępny.

W kanałach na komunikatorze Telegram pojawiły się informacje, że Bekmansurow napisał, że jego działania nie są aktem terrorystycznym.

Według informacji zawartych na komunikatorze Telegram na kanale „Baza” agresor to 18-letni Timur Bekmansurow, który był jednym ze studentów zaatakowanego przez niego uniwersytetu.

Nie żyje aktorka znana z serialu „Świat według Kiepskich”

„Świat według Kiepskich” dla wielu ma rangę kultowego serialu. Przez lata emisji widzowie pokochali Ferdka, Paździocha czy Boczka. Niestety, wielu aktorów związanych z tą produkcją odeszło. Tym razem żegnamy wybitną aktorkę.

Polscy widzowie mogą ją kojarzyć z roli Malinowskiej z serialu „Świat według Kiepskich”. Warto nadmienić, że postać Malinowskiej grała także Zofia Czerwińska, która niestety również już nie żyje. 

Zofia Bielewicz zmarła w wieku 93 lat. Tragiczną wiadomość przekazał jako pierwszy Teatr Kochanowskiego w Opolu, którego była nestorką.

Jeszcze kilka dni temu Zofia z radością towarzyszyła nam przy wydarzeniach związanych z otwarciem teatru i nowego sezonu. Przy każdej premierze była z nami i cieszyła się razem z nami! Zapamiętamy jej niezwykły talent, wdzięk, klasę, poczucie humoru, wielką empatię i miłość do teatru – czytamy w oficjalnym oświadczeniu teatru zamieszczonym na Facebook’u.

Spoczywaj w pokoju!

Czy czeka nas jesienny lockdown?

Sklepy, restauracje, siłownie, hotele. Te miejsca w pierwszej kolejności mogą objąć nowe obostrzenia. Wszystko zależy od tego, w jakim tempie pogarszała się będzie sytuacja pandemiczna.

– Jesteśmy gotowi zarówno na wariant regionalizacji obostrzeń, czyli przeliczenia liczby osób chorych na liczbę mieszkańców, jak i na pełen lockdown. Jednak tego rozwiązania na ten moment nie przewidujemy – powiedziała wiceminister rozwoju i technologii Olga Semeniuk w Radiu ZET. Dodała, że popiera niewliczanie osób zaszczepionych do limitów.

Szef Rady Medycznej przy premierze, powiedział w rozmowie z RMF FM, że jeśli sytuacja pandemiczna będzie się pogarszała, to w pierwszej kolejności mogą zostać wprowadzone ostrzejsze limity osób niezaszczepionych w sklepach i hotelach. Wtedy mniej osób mogłoby wejść do restauracji, klubów fitness czy na basen.

Jednak najbardziej realny scenariusz to wprowadzanie restrykcji lokalnych. – Zamykanie całej gospodarki na dziś nie jest brane pod uwagę – zapewnia ekspert.

Członek Rady Medycznej dodał, że bardzo ubolewa nad niskim poziomem zaszczepienia w Polsce dzieci w wieku 12-18 lat. – Przykład Kalifornii pokazuje, że tam przy 90-procentowym wyszczepieniu tej grupy praktycznie nie ma zakażeń w szkołach. U nas one się będą pojawiały – podkreślił.

Dodał, że ze względu na dobro dzieci, na ich kondycję psychiczną, utrzymanie edukacji stacjonarnej jest priorytetem. – Po to też rekomendujemy szczepienie trzecią dawką osobom najbardziej narażonych na zakażenie i ciężki przebieg Covid-19. Im mniej osób będzie trafiało do szpitali, tym mniejsze będą turbulencje społeczne.

Dzieci jednak wrócą na nauczanie zdalne?

Rok szkolny 2021/2022 jest kolejnym w trakcie pandemii koronawirusa. Zaniepokojeni rodzice i nauczyciele zastanawiają się, czy COVID-19 znów zmusi uczniów do nauki zdalnej.

Kolejne szkoły wprowadzają nauczanie zdalne, a ministerstwo zdrowia informuje o coraz większej liczbie przypadków zakażenia koronawirusem. Czy nauka zdalna od października 2021 to realny scenariusz dla całego kraju? Minister Czarnek podkreśla, że nie jest w stanie przewidzieć, co będzie się działo. Ma jednak kilka planów awaryjnych.

Dwie szkoły w całym kraju funkcjonują obecnie tylko w trybie zdalnym z powodu potwierdzenia zakażeń koronawirusem. Jednak jak informuje reporter RMF FM Rafał Miżejewski, nie wszyscy uczniowie z pozostałych placówek uczą się stacjonarnie.

W 156 szkołach nauka odbywa się w trybie mieszanym. Oznacza to, że część uczniów ma zajęcia w klasach, a pozostali uczą się zdalnie.

To są pojedyncze przypadki ognisk zakaźnych dotyczących jednej klasy zazwyczaj, a nie całej szkoły – mówi minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Uczniowie w szkołach muszą obowiązkowo nosić maseczki, ale tylko w częściach wspólnych, np. na korytarzu. W klasie, w trakcie nauki, maseczki już mieć nie trzeba. 

Choć Ministerstwo Edukacji i Nauki uspokaja, dane dotyczące ilości szkół i przedszkoli, które zostały objęte nauką hubrydową lub zdalną, wskazują taką samą sytuację, jaką mieliśmy dokładnie rok temu. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku szkolnym uczniowie wszystkich szkół przeszli na naukę online 26 października.

Nie żyje znany polski polityk

Marcin Niedziela, starosta oświęcimski, zmarł w piątek przed północą po ciężkiej chorobie – poinformowały w sobotę służby prasowe władz powiatu w Oświęcimiu. Miał 56 lat.

Wiadomość o śmierci Marcina Niedzieli trafiła do lokalnych mediów dzisiejszego ranka. Jako pierwsi tę przykrą informację przekazała rodzina zmarłego przedstawicielom Starostwa Powiatowego w Oświęcimiu. Ci wystosowali oficjalne oświadczenie za pośrednictwem strony internetowej.

– Dziś dotarła do nas bardzo smutna wiadomość, wczoraj odszedł od nas Starosta Oświęcimski Marcin Niedziela. Jego śmierć to niepowetowana strata dla nas wszystkich. Na zawsze pozostanie w naszych sercach i umysłach. Składamy najszczersze wyrazy współczucia oraz słowa wsparcia rodzinie – napisano na stronie internetowej.

Marcin Niedziela urodził się 2 listopada 1964 r. w Krakowie. Ukończył tamtejszą Akademię Górniczo-Hutniczą. Z wykształcenia był geodetą. Związał się z Kętami. Prowadził firmę budowlaną.

Spoczywaj w pokoju!

Premier zabrał głos na temat pobitego księdza

„Chciałbym stanowczo podkreślić, że nie ma i nie będzie przyzwolenia na tego typu działania!” – podkreślił premier Mateusz Morawiecki odnosząc się do ataku na księdza w Szczecinie.

„Rozmawiałem z księdzem Marcinem z parafii pw. św. Józefa na szczecińskich Pomorzanach, który w środę trafił do szpitala z powodu ciężkiego pobicia. Duchowny padł ofiarą agresji mężczyzny, który wcześniej zniszczył krzyż w świątyni. Gdy ksiądz Marcin stanął w obronie kościoła i symboli wiary – został dotkliwie pobity. Na szczęście sprawca jest już w rękach policji i mam nadzieję, że spotka go zasłużona kara” – napisał na Facebooku szef rządu.

„Państwo polskie stoi na straży wolności i bezpieczeństwa wszystkich obywateli, a naszym obowiązkiem jest również szacunek i ochrona symboli i obiektów katolickich, nierozerwalnie związanych z historią i kulturą Polski” – podkreślił premier.

Do przestępstwa doszło po godz. 10 w środę. Do przedsionka kościoła na szczecińskich Pomorzanach wszedł mężczyzna, który miał połamać krzyż i uderzyć księdza, który chciał go powstrzymać.

Duże zmiany dla Polaków

Od 1 października gaz w taryfie PGNiG Obrót Detaliczny będzie droższy o 7,4 proc. – poinformowała spółka w komunikacie. Oznacza to od nawet kilkanaście złotych więcej w comiesięcznych rachunkach. To już kolejna podwyżka w tym roku.

Urząd wyjaśnił, że powodem zmiany taryfy jest utrzymujący się od początku roku wzrost cen gazu na Towarowej Giełdzie Energii, która jest głównym źródłem pozyskania paliwa gazowego przez PGNiG OD.

W kwietniu gaz podrożał o 5,6 proc. Następnie wraz z początkiem sierpnia w życie weszła podwyżka o 12,4 proc. W październiku w życie wejdzie trzecia zmiana taryfy PGNiG OD w tym roku. Zgodnie z wyliczeniami URE dla statystycznego odbiorcy zużywającego gaz jedynie do przygotowania posiłków płatność za gaz wzrośnie o 3,36 proc.

Dzieci jednak wrócą na nauczanie zdalne?

Rok szkolny 2021/2022 jest kolejnym w trakcie pandemii koronawirusa. Zaniepokojeni rodzice i nauczyciele zastanawiają się, czy COVID-19 znów zmusi uczniów do nauki zdalnej.

Kolejne szkoły wprowadzają nauczanie zdalne, a ministerstwo zdrowia informuje o coraz większej liczbie przypadków zakażenia koronawirusem. Czy nauka zdalna od października 2021 to realny scenariusz dla całego kraju? Minister Czarnek podkreśla, że nie jest w stanie przewidzieć, co będzie się działo. Ma jednak kilka planów awaryjnych.

Dwie szkoły w całym kraju funkcjonują obecnie tylko w trybie zdalnym z powodu potwierdzenia zakażeń koronawirusem. Jednak jak informuje reporter RMF FM Rafał Miżejewski, nie wszyscy uczniowie z pozostałych placówek uczą się stacjonarnie.

W 156 szkołach nauka odbywa się w trybie mieszanym. Oznacza to, że część uczniów ma zajęcia w klasach, a pozostali uczą się zdalnie.

To są pojedyncze przypadki ognisk zakaźnych dotyczących jednej klasy zazwyczaj, a nie całej szkoły – mówi minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek.

Uczniowie w szkołach muszą obowiązkowo nosić maseczki, ale tylko w częściach wspólnych, np. na korytarzu. W klasie, w trakcie nauki, maseczki już mieć nie trzeba. 

Choć Ministerstwo Edukacji i Nauki uspokaja, dane dotyczące ilości szkół i przedszkoli, które zostały objęte nauką hubrydową lub zdalną, wskazują taką samą sytuację, jaką mieliśmy dokładnie rok temu. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku szkolnym uczniowie wszystkich szkół przeszli na naukę online 26 października.

Nie żyje polski polityk

W środę 15 września zmarł Wincenty E. Pawlaczyk. To były wiceprezydent Kalisza, a także wieloletni prawnik, działacz społeczny, instruktor harcerski i przewodnik PTTK. O jego śmierci w mediach społecznościowych poinformował syn Paweł.

„15 września zasnął w Panu Wincenty Edmund Pawlaczyk, wspaniały ojciec, dziadek i pradziadek. Dobry człowiek, który całe życie służył Bogu, Polsce i bliźnim. R.I.P” – napisał.

Wincenty Edmund Pawlaczyk urodził się 29 września 1939 r. w Piotrkowie Trybunalskim. W 1942 r. rodzina Pawlaczyków przeniosła się do Kalisza, gdzie mieszka do dzisiaj.

Mieszkańcy cenili go za udział w wielu przedsięwzięciach i powoływanie do życia kolejnych. Zmarły m.in. współpracował społecznie z Telefonem Zaufania, po 1977 roku zaangażował się w udzielanie porad prawnych działaczom Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela w Kaliszu.

W 1981 r. został wybrany przewodniczącym Stronnictwa Demokratycznego i współpracował z kaliską „Solidarnością”. Po ogłoszeniu stanu wojennego dzięki jego poręczeniu z aresztu wypuszczono innego działacza, Bogusława Śliwę.

Zanim został wiceprezydentem, przez 12 lat, począwszy od 1990 roku, był radnym rady miasta. Potem kandydował na stanowisko prezydenta. Ostatecznie nowy prezydent mianował go wiceprezydentem.

Lockdown po raz kolejny zostanie wprowadzony?

Czwarta fala faktycznie już jest – mówił podczas konferencji prasowej w poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski. Szef MZ dodał, że już w ciągu najbliższych dwóch tygodni osiągniemy poziom 1000 zakażeń na dobę. To wcześniej, niż zapowiadano. 

Jestem zwolennikiem rozwiązania, żeby osoby zaszczepione nie były wliczane do limitów [związanych z obostrzeniami covidowymi – red.]. Jesteśmy gotowi zarówno na wariant regionalizacji obostrzeń, czyli przeliczenia liczby osób chorych na liczbę mieszkańców, jak i na pełen lockdown. Jednak tego rozwiązania na ten moment nie przewidujemy – tak o 4. fali pandemii COVID-19 mówiła w Radiu ZET wiceminister rozwoju i technologii Olga Semeniuk.

Rzeczywiście widzimy, że ten trend do wzrostu liczby zakażeń od początku września przeskoczył na wyższy poziom. Przypomnę, że przy wzroście sierpniowym rzędu 20-25 proc. teraz mamy przeskalowanie dynamiki tygodniowej na 50 proc. 

powiedział minister zdrowia.

Minister dodał, kiedy osiągniemy próg 1000 zakażeń dziennie. Pierwotnie Ministerstwo Zdrowia zakładało, że przy tym progu zostaną prawdopodobnie wdrożone nowe obostrzenia. – Osiągnięcie 1000 zakażeń to nie jest perspektywa końca września, ale najbliższych dwóch tygodni.

Nie żyje znany polski aktor

Zmarł Adam Baumann. O śmierci aktora poinformował Teatr Śląski, z którym artysta związany był od ponad 40 lat. W dorobku miał około 130 ról, za kilka z nich otrzymał nagrody Złota Maska. Popularność przyniosły mu także role filmowe, między innymi w takich obrazach, jak „Grzeszny żywot Franciszka Buły”, „Piłkarski poker”, „Śmierć jak kromka chleba”, „Wojaczek”.

– Z ogromnym smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci wybitnego aktora, naszego przyjaciela i mistrza, Adama Baumanna. Rodzinie i bliskim składamy wyrazy głębokiego współczucia. To jeden z tych ludzi, którzy pozostawiają po sobie ogromną pustkę, której nie sposób zapełnić… Adam Baumann był aktorem Teatru Śląskiego od ponad 40 lat, ze sceną związany był od ponad 50 lat. Znany był także ogólnopolskiej publiczności ze względu na swoje role filmowe – czytamy na Facebooku.

Spoczywaj w pokoju!

Nie żyje znany polski lektor

Zmarł Tomasz Knapik. „Był głosem w naszych domach, naukowcem i wykładowcą Politechniki Warszawskiej. Ukochanym ojcem i dziadkiem” – poinformował w mediach społecznościowych jego syn Maciej Knapik.

O śmierci lektora poinformował jego syn, dziennikarz TVN Maciej Knapik.

„Chciałem Was poinformować, że dzisiaj zmarł mój Tata, Tomasz Knapik . Jak część z Was wie, od ponad dwóch miesięcy walczył z ciężkim kryzysem chorobowym. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że mu się uda. Niestety. Był Głosem w naszych domach, naukowcem i wykładowcą Politechniki Warszawskiej. Ukochanym Ojcem i Dziadkiem. W przyszły czwartek skończyłby 78 lat. Odszedł we śnie, nad ranem. Dołączył do mojej Mamy” – napisał dziennikarz na Facebooku.

Pilna konferencja Morawieckiego

Podczas konferencji premiera Mateusza Morawieckiego, szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego oraz komendanta głównego Straży Granicznej premier apelował o poparcie w Sejmie dla wprowadzenia stanu wyjątkowego. – Nikt nie powinien wspierać prowokacji – powiedział.

W poniedziałek o godzinie 11.00 rozpoczęła się nagła, pilna konferencja prasowa premiera Mateusza Morawieckiego. Tym razem szef rządu nie straszył Polaków pandemią i kolejnymi mutacjami koronawirusa, tylko wrogiem ze wschodu. Próbował przekonać obywateli, że wprowadzenie w Polsce stanu wyjątkowego było Jedyną słuszną decyzją.

Sejm będzie rozpatrywał rozporządzenie Andrzeja Dudy w poniedziałek od godz. 16.30. – Apeluję do wszystkich sił politycznych, aby postępować solidarnie i odpowiedzialnie w obliczu tak trudnej sytuacji na wschodniej granicy. Nie musimy się zgadzać we wszystkim, ale na Boga miłego wszyscy powinniśmy chronić polskiej granicy – podkreślił Mateusz Morawiecki.

Nie żyje młoda piosenkarka


Była gwiazda zespołu Girls Aloud, Sarah Harding nie żyje. Piosenkarka zmarła na raka piersi. Sarah miała 39 lat. Odeszła w niedzielę rano.

O śmierci Harding poinformowała jej matka. Kobieta zamieściła na Instagramie córki smutny post.

Z głębokim smutkiem informuję, że dziś rano zmarła moja piękna córka Sarah. Wielu z was wie, że Sara walczyła z rakiem. Była bardzo silna od dnia, gdy usłyszała diagnozę, aż do ostatnich chwil.

Odeszła w pokoju dziś rano. Chciałabym podziękować wszystkim za wsparcie w minionym roku. To miało dla Sarah ogromne znaczenie i dało jej siłę oraz poczucie, że jest kochana.

Wiem, że nie chciałaby być zapamiętana z walki, jaką stoczyła z tą straszną chorobą – była jasno świecącą gwiazdą i mam nadzieję, że tak właśnie ją zapamiętamy. Marie – napisała matka Sarah.

Kilka miesięcy temu na Wyspach ukazała się jej książka „Hear me out”, w której opisała zmagania z nowotworem. O chorobie dowiedziała się niedawno, w drugiej połowie roku 2020 „Lekarze powiedzieli mi, że te zbliżające się święta Bożego Narodzenia mogą być moimi ostatnimi” – napisała. Niestety nie pomylili się.

Morawiecki przekazał informacje

Mateusz Morawiecki skomentował obecną sytuację epidemiczną w Polsce. Szef rządu poinformował, że w tej chwili przed czwartą falą koronawirusa gotowych jest 6 tys. łóżek dla pacjentów. – Jeśli będzie trzeba, to nawet jutro mogłoby ich być 12 tys. – zapewnił w sobotę na antenie RMF FM.

– Nie ma na razie sprecyzowanych planów wprowadzania obostrzeń podczas czwartej fali pandemii – powiedział premier Mateusz Morawiecki, pytany o to, czy rząd planuje po raz kolejny zarządzić narodową kwarantannę.

 premier zapewnił, że na dzisiaj nie jest planowany żaden lockdown, ponieważ byłby to za duży cios dla gospodarki. Nie ma też na razie jednoznacznie sprecyzowanych nowych obostrzeń, które można wprowadzić.

– Nasz ustrój i państwo polskie, to nie jest zabawa, nie jesteśmy krajem wasalnym, tylko suwerennym. Będziemy dalej realizować reformę sądownictwa – stwierdził premier w jednej z końcowych wypowiedzi.

Zatrzymana pod wpływem alkoholu Beata K wydała do fanów komunikat

Na instagramowym profilu Beaty K. pojawiło się krótkie oświadczenie. Dzień wcześniej została zatrzymana przez policję. O zdarzeniu szybko dowiedziały się media, a w sieci zahuczało. Sprawę skomentowała następująco

Z całego serca żałuję tego, co się wczoraj wydarzyło. Bardzo się tego wstydzę – napisała na Facebooku Beata K. Wiem, że muszę ponieść konsekwencje tego, co się stało. Jestem na to gotowa – zapewniła artystka. 

Beata K. została zatrzymana w środę na warszawskim Mokotowie. Jechała swoim bmw al. Niepodległości od strony Piaseczna. Według nieoficjalnych informacji, 61-latka miała jechać „zygzakiem”, od krawężnika do krawężnika. Zauważył to jeden z kierowców, który powiadomił policję oraz uniemożliwił piosenkarce jazdę.

Badanie alkomatem wykazało w organizmie Beaty K. dwa promile alkoholu. Zostało jej zabrane prawo jazdy.