NA JAW WYSZEDŁ TESTAMENT PAWŁA KRÓLIKOWSKIEGO! “Byliśmy bardzo zadowoleni”

Wiadomości

Informacje o koronawirusie w Polsce:

Na oficjalnym profilu ministerstwa zdrowia na twitterze codziennie pojawia się informacja o nowych przypadkach zakażeń koronawirusem w Polsce. W ostatnich tygodniach odnotowano olbrzymie spadki zachorowań.

Oto wpis ministerstwa:

Mamy 93 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (17), warmińsko-mazurskiego (13), podlaskiego (8), łódzkiego (7), małopolskiego (7), pomorskiego (7), wielkopolskiego (7), zachodniopomorskiego (6), śląskiego (4), świętokrzyskiego (4),dolnośląskiego (3), lubelskiego (3), opolskiego (3), kujawsko-pomorskiego (1), lubuskiego (1), podkarpackiego (0). 2 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.Z powodu COVID-19 zmarły 3 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 16 osób. Liczba zakażonych koronawirusem: 2 880 596/ 75 135 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów.

Żona Pawła Królikowskiego o testamencie

Paweł Królikowski zmarł półtora roku temu. Od tamtej pory wdowa po aktorze kilkukrotnie podkreślała w wywiadach, że chce pielęgnować to, co pozostawił po sobie jej mąż. Małgorzata Ostrowska-Królikowska opowiedziała o tym, jak wygląda jej życie po stracie ukochanego. “To wspaniały testament mojego męża, który zostawił ten festiwal” – powiedziała w serwisie viva.pl, opisując Festiwal CZPL im. Pawła Królikowskiego.

Paweł Królikowski zmarł w wieku zaledwie 58 lat, po długiej chorobie neurologicznej. Najmocniej jego odejście uderzyło w ukochaną żonę, również aktorkę – Małgorzatę Ostrowską-Królikowską.

“Wszystko mi go przypomina. Do tej pory wiszą w szafie jego ubrania. Jeszcze do niedawna na krześle leżała przerzucona przez oparcie jego kamizelka. W końcu oddałam ją jego ojcu. “Tata, weź tę kamizelkę i płaszcz” – poprosiłam. Ucieszył się, że ma rzeczy po ukochany synu. Czasem Marcyśka zakłada za obszerne na nią swetry Pawła, fajnie w nich wygląda. Nie potrafię rozstać się z jego rzeczami” – mówiła jakiś czas temu w ‘Świecie kobiety”.

Artystka niedawno wzięła udział w sesji fotograficznej wraz z dziećmi. Zdjęcia zrobiono w Kudowie, gdzie odbywał się Festiwal Kultury i Piosenki Polsko-Czeskiej. To właśnie o tym wydarzeniu wdowa po aktorze opowiedziała w rozmowie z Viva.pl.

To jest miejsce, gdzie postawiliśmy z Pawłem dom na skale. Mieliśmy taką ideę, by to był dom rodzinny w górach. Chcieliśmy, by on nas wszystkich integrował. Pomaga w tym to, że tam nie ma internetu i zasięgu. To dla nas bardzo ważne w czasach, gdy na co dzień mamy tak mało momentów dla siebie.

Nie żyje były reprezentant Polski

W wieku 82 lat zmarł były piłkarz reprezentacji Polski i Zagłębia Sosnowiec Józef Gałeczka – poinformował klub.

– Wielka postać polskiej piłki, nie tylko Zagłębia. Wspaniały piłkarz, trener i wychowawca. Straszna wiadomość  – mówi o Gałeczce Prezes Honorowy Zagłębia, Leszek Baczyński.

„Ten niezwykły piłkarz na wyżyny wyniósł sztukę zdobywania bramek głową, stając się jedną z prawdziwych ikon Zagłębia Sosnowiec” – napisano w klubowym pożegnaniu zawodnika. Gałeczka zadebiutował w reprezentacji 2 września 1962 w Poznaniu w meczu z Węgrami (0:2). Napastnik rozegrał w biało-czerwonych barwach 18 meczów, w których zdobył pięć bramek.

Po zakończeniu kariery piłkarskiej był szkoleniowcem Zagłębia Sosnowiec.

Spoczywaj w pokoju!

Jak wyglądała będzie nauka we wrześniu?

Rząd rozważa wprowadzenie od września nauki hybrydowej – ustalili dziennikarze RMF FM. Miałaby ona polegać na tym, że część klas uczy się w szkołach a część z domów. Wraca więc dyskusja dotycząca wprowadzania nowych obostrzeń koronawirusowych. To jest związane ze spodziewaną na jesień kolejną falą zachorowań.

Jak informuje RMF, pomysł, by od września, kiedy rozpocznie się nowy rok szkolny, nauka była prowadzona w systemie hybrydowym, jest dyskutowany przez działającą przy premierze Radę Medyczną i Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego. Jednak decyzja jeszcze nie zapadła, bo rząd zamierza przyglądać się temu, jak przez wakacje zmieni się sytuacja epidemiczna.

– Przygotowujemy się na powrót do szkół 1 września w trybie stacjonarnym, ale musimy mieć w swoich planach alternatywne rozwiązania na wypadek, gdyby czwarta fala pokrzyżowała nasze plany – mówił szef resortu edukacji w audycji „W otwarte karty” na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia.

IMGW wydało ostrzeżenie

W czwartek na wschodzie czekają nas potężne upały, sięgające nawet 33 st. Na Zachodzie pojawią się gwałtowne burze z gradem, nawałnice, a nawet trąby powietrzne. Kulminacja niebezpieczeństw nastąpi wieczorem i w nocy. – To będzie bardzo intensywne 36 godzin – ostrzega synoptyk IMGW Anna Woźniak.

Pierwsze burze w czwartek mogą pojawić się już od południa. Jak ostrzega Onet.pl, pierwsza strefa burz powstanie w pasie od Podlasia po Beskidy i Tatry, a druga od Niziny Śląskiej po Żuławy. Kulminacja niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych spodziewana jest w godzinach wieczornych. Prędkość wiatru podczas nawałnic może przekroczyć 100 kilometrów na godzinę. Możliwe jest także pojawienie się trąb powietrznych. Wieczorem i w godzinach nocnych od Dolnego Śląska, w kierunku Wielkopolski, Kujaw i woj. pomorskiego, zacznie przemieszczać się rozległy system burzowy.

– Kulminacja niebezpiecznych zjawisk prawdopodobnie przypadnie na godziny wieczorne i noc – zapowiedziała Woźniak i podkreśliła, ze „to będzie bardzo intensywne 36 godzin”. Wyjaśniła, że na zachodzie wystąpić mogą burze z ulewami, intensywnymi opadami deszczu do 50 mm, nawałnicami i gradem, którym towarzyszyć będą porywy wiatru do 100 km/h. Możliwe są nawałnice i trąby powietrzne.

Fatalne wieści, zamordowany został prezydent Haiti

Prezydent Hailti Jovenel Moïse został zabity przez grupę napastników w swoim domu w nocy z wtorku na środę. Na razie nie udało się zidentyfikować sprawców, wiadomo, że mówili po hiszpańsku. Pierwsza dama również została postrzelona, medycy walczą o jej życie.

Jovenel Moise został zamordowany w swojej prywatnej rezydencji. Jak donosi BBC, w zamachu ranna została jego żona Martine Moise. Przewieziono ją do szpitala.

Joseph przekazał, że 53-letni „prezydent został zaatakowany przez cudzoziemców, którzy mówili po angielsku i hiszpańsku”. Potępił ten „nienawistny, nieludzki i barbarzyński akt”. Dodał, że obecnie „sytuacja bezpieczeństwa jest pod kontrolą”. Wezwał ludność do zachowania spokoju, wskazując, że utrzymanie porządku publicznego zapewni policja i wojsko.

„Około godziny pierwszej nad ranem z wtorku 6 lipca na środę 7 lipca 2021 roku grupa niezidentyfikowanych osób, z których część mówiła po hiszpańsku, zaatakowała prywatną rezydencję prezydenta Republiki i śmiertelnie raniła głowę państwa” – możemy przeczytać w oficjalnym rządowym komunikacie.

Potępiając ten „odrażający, nieludzki i barbarzyński akt”, premier zaapelował do obywateli o spokój i zapewnił ich, że bezpieczeństwo kraju jest „pod kontrolą”.

Prezydent Jovenel Moise dopiero w poniedziałek 5 lipca ogłosił Ariela Henry’ego nowym premierem kraju. Jego poprzednik nie przetrwał na tym stanowisku nawet trzech miesięcy.