Nie żyje Grzegorz Okrasa
Polskie kino straciło jedną ze swoich ciepłych i dobrze znanych twarzy.
W wieku 74 lat zmarł Grzegorz Okrasa — aktor, reżyser i polonista, którego widzowie doskonale pamiętają z kultowego serialu „Złotopolscy”.
Informację o jego śmierci przekazała rodzina w niedzielę 19 października.
„Wczoraj zmarł Grzegorz Okrasa, pamiętny barman Stefan w Złotopolskich i drugi reżyser tego serialu.
Smutny czas” – napisała Barbara Okrasa w poruszającym wpisie na Facebooku.
Uroczystości pogrzebowe zaplanowano na poniedziałek, 27 października, o godzinie 13:00.
Ceremonia odbędzie się na warszawskim Cmentarzu Bródnowskim, a zmarły spocznie w sektorze 67C, rząd 4, numer 31.
Grzegorz Okrasa ukończył studia polonistyczne, ale to teatr i film stały się jego prawdziwą pasją.
Na ekranie zadebiutował w 1986 roku w serialu „Tulipan”, który opowiadał o słynnym przestępcy Jerzym Kalibabce.
W tym samym roku rozpoczął pracę przy międzynarodowej produkcji Le Retour, gdzie pełnił funkcję asystenta reżysera.
Film powstał dzięki współpracy kilku europejskich krajów, co było dużym doświadczeniem dla młodego artysty.
Ogromną popularność przyniosła mu rola barmana Stefana w „Złotopolskich” — postaci, którą widzowie pokochali za poczucie humoru i spokój.
Okrasa przez lata był nie tylko aktorem, ale także drugim reżyserem tego kultowego serialu.
Współtworzył go od 1997 do 2010 roku, będąc jednym z filarów ekipy produkcyjnej.
Koledzy z planu wspominają go jako człowieka niezwykle ciepłego, cierpliwego i oddanego swojej pracy.
Od 2007 roku związany był z serialem „Barwy szczęścia”, gdzie pracował jako drugi reżyser.
To właśnie tam spędził ostatnie lata swojej zawodowej kariery, pracując z młodym pokoleniem aktorów.
Po raz ostatni przed kamerą wystąpił w 2012 roku w serialu „Szpilki na Giewoncie”.
Choć później rzadziej pojawiał się publicznie, pozostawał aktywny zawodowo, pomagając w produkcjach telewizyjnych i szkoląc młodych twórców.
Jego śmierć to ogromna strata dla świata filmu i telewizji.
Grzegorz Okrasa zapisał się w pamięci widzów jako artysta skromny, utalentowany i pełen pasji.
Pozostawił po sobie bogaty dorobek i wspomnienie człowieka, który całe życie poświęcił sztuce.