Obostrzenia dla niezaszczepionych! Padły mocne słowa!

Wiadomości

Informacje o koronawirusie w Polsce:

Na oficjalnym profilu ministerstwa zdrowia na twitterze codziennie pojawia się informacja o nowych przypadkach zakażeń koronawirusem w Polsce.

Oto wpis ministerstwa:

Mamy 233 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (45), śląskiego (28), małopolskiego (24), pomorskiego (24), dolnośląskiego (17), podkarpackiego (15), łódzkiego (13), zachodniopomorskiego (11), lubelskiego (9),kujawsko-pomorskiego (8), podlaskiego (8), warmińsko-mazurskiego (6), wielkopolskiego (6), lubuskiego (4), opolskiego (3), świętokrzyskiego (3). 9 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.Z powodu COVID-19 zmarły 4 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 4 osoby. Liczba zakażonych koronawirusem: 2 887 037 / 75 324 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów.

Czy będą obostrzenia dla niezaszczepionych?

Szef Rady Medycznej przy premierze prof. Andrzej Horban nie wyklucza dodatkowych obostrzeń dla osób niezaszczepionych. – Myślimy o tym wariancie. Jesteśmy bardzo blisko tego – powiedział w programie „Tak jest” w TVN24. Krajowy konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych zdradził również, kiedy możemy spodziewać się dodatkowych ograniczeń.

Rada Medyczna rozważa nałożenie restrykcji na osoby, które nie przyjęły dwóch dawek szczepionki przeciwko koronawirusowi. Politycy chcieliby, aby w Polsce zaczęły obowiązywać dyskryminujące przepisy na wzór tych, które panują już w wybranych krajach Europy. Zgodnie z nimi do restauracji czy kin mogliby wchodzić wyłącznie ludzie zaszczepieni.

Prof. Horban przekazał, że rozważane jest wprowadzenie obostrzeń podobnych do tych we Francji, gdzie osoby niezaszczepione nie mogą wejść do kina czy restauracji.

– Myślimy o tym wariancie. Jesteśmy bardzo blisko tego. Ale proszę zwrócić uwagę na sytuację pracodawców. Restauracje były zamknięte ponad rok, część popadała, duża część miała kłopoty. Blokowanie z powrotem rozwijającego się ruchu to jest znowu zablokowanie tej gospodarki – podkreślił Horban.

Kiedy więc obostrzenia zostaną zaostrzone? – Zdecydowanie tysiąc, czy powyżej tysiąca zakażeń dziennie. W tym momencie przestaniemy bić na alarm i będziemy bardzo wyraźnie nakłaniali do ograniczenia aktywności – powiedział Horban.

Rząd szykuje się na jesienną falę pandemii koronawirusa, której szczyt spodziewany jest w październiku. Już w pierwszym tygodniu września mamy jednak odnotować skok zakażeń i z każdym kolejnym dniem obserwować coraz większe wzrosty. Politycy opracowali więc pierwsze zasady nakładania ograniczeń na poszczególne regiony i wyliczyli granice.

Jakie obostrzenia wprowadzone zostaną jako pierwsze?

Tego, że pewne obostrzenia się pojawią, możemy być pewni – powiedział w poniedziałek w Polsat News rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Według lekarzy, którzy doradzają rządowi, mają być one jednak „punktowe i dla małych rejonów”.

Wojciech Andrusiewicz został zapytany jakie obostrzenia zostaną wprowadzone jako pierwsze?

– Myślę, że od zaostrzania limitów w miejscach publicznych, w skupiskach ludzkich – kinach, kawiarniach – można zacząć, a dalej, to zgodnie z konsekwencją rosnących zakażeń, o ile taka konsekwencja takich zakażeń będzie – mowił Wojciech Andrusiewicz.

– Tego, że pewne obostrzenia się pojawią, możemy być pewni, że pewien rygor zostanie zaostrzony, w większości w tych województwach, które mają bardzo niski poziom zaszczepienia – powiedział w poniedziałek w Polsat News rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Wśród regionów o najniższej liczbie zaszczepionych jest Podkarpacie. Andrusiewicz podkreślił, że to jedyne województwo w kraju, w którym zaszczepionych jest poniżej 40 proc. mieszkańców.

Czy dzieci będą miały obowiązek szczepień?

COVID-19 nie daje odpoczywać. Niemal we wszystkich krajach statystyki zachorowań zaczynają niebezpiecznie wzrastać. Jesień kolejny raz może pokazać siłę choroby. Rządy wielu krajów nie czekają i wprowadzają obowiązek szczepień. Dyskusja na ten temat toczy się również w Polsce. Obowiązkowymi szczepieniami mogliby być w naszym kraju objęci nauczyciele i kadra medyczna. Żadne wiążące decyzje w tej sprawie jeszcze jednak nie zapadły.

Co z dziećmi?

Nie będzie obowiązkowych szczepień dla dzieci powyżej 12 roku życia i nauczycieli – oświadczył w piątek minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Zapewnił też o powrocie uczniów do nauki stacjonarnej od 1 września.

Czarnek pytany w TVP Info, czy szczepienia przeciw COVID-19 będą dla nauczycieli obowiązkowe, poinformował, że od 75 do 80 proc. nauczycieli jest w pełni zaszczepionych. Dlatego – jego zdaniem – „wprowadzanie obowiązku szczepień w tej grupie ma ograniczony sens”. Zapowiedział przy tym, że niezaszczepieni nauczyciele będą zachęcani do szczepień.

Czy to już końcówka 500 plus?

Koniec programu 500+ to słowa, które wywołują przestrach wśród rodziców dzieci. Rządowe wsparcie dla rodzin to od lat skuteczny wabik, który gwarantuje PiS pokaźny elektorat. Wszystko jednak ma swój czas. Wiele wskazuje na to, że czasy 500+ również powoli mijają.

– W 2023 r. budżet się nie zepnie i konieczne będą drastyczne cięcia wydatków – zapowiadał Jarosław Gowin, przewodniczący Porozumienia, wcześniej koalicjant PIS-u.

Dziennikarze „Rzeczpospolitej” ustalili, że wystarczy zaledwie półtora roku, aby nasz kraj znalazł się na skraju zapaści finansowej. Wynika to z faktu konieczności dostosowania budżetu do nowych unijnych limitów, które wejdą w życie właśnie od 2023 roku. Co więcej, „Super Express” wyliczył, że Nowy Polski Ład będzie kosztował aż 72 mld zł rocznie. Na chwilę obecnych Polska nie posiada tak dużych środków, dlatego konieczne będą cięcia.

Ministerstwo Finansów uspokaja

Zdaniem Ministerstwa Finansów nie ma powodów do niepokoju. Potwierdzono jednocześnie, że w 2023 roku Polska zastosuje unijne i krajowe reguły fiskalne. Generalnie przekaz z MF sugeruje, że jednak 500+ uda się utrzymać. Wszystko oczywiście ostatecznie zweryfikuje rzeczywistość.

Fani „Królowych Życia” mogą być zawiedzeni, nie żyje bohaterka

Od 26 sierpnia na antenie TTV oraz platformie player.pl będzie można oglądać nowy sezon „Królowych życia”. Ta edycja nie będzie jednak taka sama. „Nowy sezon przepełniony będzie różnorodnymi emocjami” – zapewnia administrator profilu player.pl na Instagramie. Wiadomo już, że w nowej odsłonie reality-show zabraknie jednej bohaterki.

Zmarła pani Basia, czyli partnerka Wici. Z klipu zapowiadającego nowy sezon programu dowiedzieliśmy się, że bohaterka show odeszła nagle w wieku 60 lat w swoim domu w Kłodzku.

Jak ujawniają media, pani Basia zmarła w przerwie od nagrań „Królowych Życia”. Towarzyszka przygód Dagmary Kaźmierskiej zdobywała popularność już od kilku sezonów programu. Z pomocą Dagmary dochodziła do siebie po chorobie alkoholowej.

„Najtrudniejsze chwile przychodzą zawsze w najmniej oczekiwanych momentach…” – czytamy w opisie filmu na Instagramie.

Przyjaciel Dagmary opowiedział jej o ostatnich chwilach życia Basi. – Sam jestem jak pień – powiedział Wicia z wyraźnym smutkiem w głosie. – Szkoda mi tej Baśki, Wicia – powiedziała Dagmara i pocałowała zdjęcie zmarłej Basi stojące na półce.

Spoczywaj w pokoju [*]

Nie żyje 18-letni sportowiec

Kacper Zabrzycki nie żyje. Młody piłkarz Kamiennej Brody zmarł nagle w wieku 18 lat. – Wszyscy jesteśmy przybici, ciężko się pogodzić z tym, że Kacper już u nas nie zagra… – mówił trener Kamiennej, Tomasz Wójtowicz.

Jesteśmy wstrząśnięci tą wiadomością. Ja znałem Kacpra bardzo dobrze, uczyłem go w Gimnazjum numer 3 w Starachowicach. To był wspaniały człowiek. Wszyscy jesteśmy przybici, ciężko się pogodzić z tym, że Kacper już u nas nie zagra, że nie przyjdzie na trening, nie porozmawiamy…– mówi trener klubu Tomasz Wójtowicz, cytowany przez portal gol24.pl

Spoczywaj w pokoju!

Obostrzenia powrócą na jesień?

Całkowity lockdown jesienią byłby zabójczy dla gospodarki. Jeśli dojdzie do wzrostu zakażeń, to obostrzenia będą wprowadzane regionalnie, tam, gdzie nie będzie dużej liczby zaszczepionych i zachorowań będzie z tego powodu więcej – zaznaczył we wtorek wieczorem w Telewizji Republika wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Wiceminister, zapytany o rozważane scenariusze, gdyby liczba zakażeń znacznie wzrosła, powiedział, że będzie to zależało od regionu, od skali zaszczepienia mieszkańców. Dodał, że obostrzenia będą wprowadzane regionalnie. „Być może w tych województwach, gdzie będzie dużo nowych zakażeń będą wprowadzane jakieś obostrzenia ” – zaznaczył.

Dodał, że nie mówi się o zamknięciu całej gospodarki. „To jest niestety zabójcze dla gospodarek i wiemy, że kolejny lockdown w Polsce miałby ujemne skutki gospodarcze” – podkreślił.

Wiceminister stwierdził też, że w województwach, gdzie odsetek zaszczepionych będzie niższy, więcej osób trafi do szpitali. Dodał, że już teraz resort – przygotowując plan na jesień – rozważa, by tam właśnie zwiększyć liczbę łóżek szpitalnych.

Ponadto Kraska zauważył, że covid dotknie głównie osoby niezaszczepione. Naturalne jest też – jego zdaniem – że jesienią nastąpi wzrost zakażeń. „To dobre środowisko dla każdego wirusa, również dla koronawirusa. Na pewno zakażeń będzie więcej” – powiedział.