OD DZISIAJ OBOSTRZENIA! JEST NOWE ROZPORZĄDZENIE! [PILNE]

Wiadomości

Informacje o koronawirusie w Polsce:

Na oficjalnym profilu ministerstwa zdrowia na twitterze codziennie pojawia się informacja o nowych przypadkach zakażeń koronawirusem w Polsce.

Tak jest też i dzisiaj. W ciągu ostatnich kilku dni odnotowany został ogromny procentowy skok ilości zakażeń oraz zgonów.

Oto wpis ministerstwa:

Mamy 9798 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (2009), lubelskiego (1649), podlaskiego (694), śląskiego (622), łódzkiego (619), dolnośląskiego (512), małopolskiego (502), zachodniopomorskiego (480), pomorskiego (475),wielkopolskiego (469), podkarpackiego (402), kujawsko-pomorskiego (389), warmińsko-mazurskiego (347), świętokrzyskiego (194), lubuskiego (168), opolskiego (156). 111 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.Z powodu #COVID19 zmarło 25 osób, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 90 osób. Liczba zakażonych koronawirusem 3 018 100/76 990 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów.

Obostrzenia przedłużone do 30 listopada, są pewne zmiany

Uwaga, w niedzielę wchodzi w życie nowe rozporządzenie Rady Ministrów. Aktualne ograniczenia, nakazy i zakazy epidemiczne będą obowiązywały do 30 listopada. Jakie dokładnie obowiązują aktualnie przepisy epidemiczne w Polsce?

Obostrzenia, czyli ograniczenia, nakazy i zakazy w związku z wystąpieniem stanu epidemii zostały przedłużone do 30 listopada. Nowe rozporządzenie rządu wchodzi w życie 31 października.

Obowiązek utrzymania co najmniej półtorametrowej odległości między pieszymi, z wyjątkiem rodziców i dzieci oraz osób wspólnie zamieszkujących. Konieczność noszenia maseczki przykrywającej nos i usta m.in. w autobusie, tramwaju i pociągu, w sklepie, urzędzie i kościele, a także ograniczona liczba miejsc w teatrach i kinach – to tylko część zasad, które nadal obowiązują w związku z pandemią.

Rozporządzenie stanowi ponadto, że na terenie m.in. szkół, placówek oświatowych, uczelni i instytutów badawczych zakrywanie ust i nosa będzie obowiązkowe w czasie poza zajęciami (oraz zajęciami edukacyjnymi), chyba że inaczej postanowi kierujący takim podmiotem.

Co ważne, regulacje dotyczące obowiązku zasłaniania ust i nosa nie podlegają modyfikacji w odniesieniu do dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym oraz osób zatrudnionych w przedszkolu, innej formie wychowania przedszkolnego lub placówce oświatowej oraz w ramach form opieki nad dziećmi w wieku do lat 3.

Minister decyduje się na radykalne kroki

Od momentu wprowadzenia wymogu noszenia maseczek w miejscach publicznych pojawili się także kontrolerzy. Sanepid i policja sprawdzają, czy osoby korzystające z komunikacji miejskiej lub robiące zakupy w marketach zasłaniają usta i nos.

Coraz więcej osób nie stosuje się jednak do obowiązujących zasad i nie przestrzega obowiązku zasłaniania nosa i ust. Z tego powodu Niedzielski zapowiedział bardziej radykalne kroki.

– Jeżeli chodzi o karanie za brak maseczek, myślę, że ta polityka będzie niestety bardziej dolegliwa. Do tej pory podstawowym elementem to było zwracanie uwagi albo upomnienie, teraz przechodzimy na politykę wystawiania mandatów. Mamy dobre podstawy prawne, przypomnę, że pod tym kątem został zmieniony Kodeks wykroczeń  – mówił Niedzielski

Jakie obostrzenia na 1 listopada?

1 i 2 listopada cmentarze będą otwarte. Taką informację już kilka dni temu przekazał minister zdrowia Adam Niedzielski. Równocześnie szef resortu poinformował o zasadach dotyczących przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się Covid-19, których warto przestrzegać podczas wizyt w nekropoliach w najbliższych dniach.

– Stosujmy maseczki również na cmentarzach. Nie będzie żadnej ostrej regulacji, to jest odwoływanie się do odpowiedzialności, nie tylko za siebie, ale za swoich bliskich i swoje otoczenie. W polskiej tradycji tłumnie odwiedzamy cmentarze. Liczba osób odwiedzająca miejsca pamięci jest dużo. Pojawia się tłok, trudno o zachowanie dystansu. Myślę, że każda odpowiedzialna osoba podejmie decyzję, która z mojego punktu widzenia jest oczywista i będzie miała maseczkę — zaapelował minister zdrowia. 

 Cały czas mamy też świadomość, że porównując się z poprzednim rokiem, ta sytuacja jest o wiele lepsza. Różnice widać też w hospitalizacjach. Ich mamy 5600, a rok temu było 12 tysięcy. Warto pamiętać, że to efekt szczepień, tego, że już ponad 60 procent się zaszczepiło – podsumował szef resortu. 

Czy nauka zdalna wróci?

Czy będą zdalne w listopadzie 2021? Niedzielski postawił sprawę jasno.

Decyzje będą zapadać na początku listopada. Musimy mieć jasność, co do przebiegu rozwoju pandemii w ostatnim tygodniu października. Chcę jednak podkreślić, że dla rządu restrykcje są ostatecznością ze względu na to, jakie pociągają za sobą koszty społeczne i gospodarcze. Wiemy, co się dzieje, kiedy dzieci nie chodzą do szkoły. Wiemy, co oznacza zamykanie gospodarki dla firm i PKB. Ale oczywiście bierzemy pod uwagę, że trzeba będzie wprowadzić jakieś zdecydowane działania, jeśli będzie ryzyko, że system ochrony zdrowia będzie zagrożony paraliżem. Dla mnie, jako ministra zdrowia, największym wyzwaniem jest utrzymanie jego drożności i płynności w przyjmowaniu pacjentów.

Jego zdaniem, biorąc pod uwagę statystyki, “jesteśmy w dużo lepszej sytuacji, niż rok temu”,a “ryzyko utraty wydolności systemu ochrony zdrowia jest o wiele mniejsze”. – W zeszłym roku o tej porze mieliśmy do czynienia już z ponad 12 tysiącami nowych przypadków dziennie – obecnie jest ich o połowę mniej – argumentował. 

Czy szkoły zostaną zamknięte?

To akurat jest wykluczone. Nie ma takiego planu, szkoły pozostaną otwarte. Oczywiście, w razie konieczności, pojedyncze placówki będą czasowo przechodziły na nauczanie zdalne, inne na hybrydowe, ale co do zasady, dzieci będą uczyły się stacjonarnie.

Rosja wprowadza całkowity lockdown

Prezydent Rosji Władimir Putin zatwierdził rządową propozycję tygodniowego zamknięcia miejsc pracy na początku listopada w celu ograniczenia gwałtownego wzrostu zakażeń koronawirusem i zgonów na Covid-19.

Już od poniedziałku 25 października niezaszczepieni mieszkańcy Moskwy od 60. roku życia, muszą pozostać w domach przez okres czterech miesięcy.

Władze zaznaczają jednak, że mimo nowych regulacji dozwolone będą ćwiczenia, spacery na świeżym powietrzu, wycieczki po zakupy lub do lekarza. Zmiany prawne nie dotyczą mieszkańców stolicy Rosji, którzy zostali w pełni zaszczepieni lub chorowali na COVID-19 maksymalnie pół roku temu.

„Z podpisanego przez Sobianina dekretu wynika, że od 25 października 2021 roku do 25 lutego 2022 roku osoby w wieku sześćdziesięciu i więcej lat oraz cierpiące na choroby przewlekłe nie powinny opuszczać swojego miejsca zamieszkania” – możemy przeczytać na stronie internetowej dziennika „Rzeczpospolita”.

Zaostrzone restrykcje dla Polaków


Od północy z niedzieli na poniedziałek zaczęły obowiązywać nowe, zaostrzone zasady wjazdu do Czech z Polski, Cypru i Holandii dla osób niezaszczepionych przeciw Covid-19. Kraje te są traktowane jako państwa o wysokim stopniu ryzyka epidemicznego.

Rząd południowego sąsiada Polski zdecydował się na zmianę dotychczasowych regulacji w związku z obowiązująca w kraju tak zwaną „mapą podróżnika”.

Jednym z czterech kolorów – czerwonym – już w piątek zostały objęte trzy kolejne kraje – Polska, Cypr i Niderlandy. Dołączyły tym samym do grona 11 krajów Unii Europejskiej, w których obowiązują podobne obostrzenia.

W konsekwencji osoby, które nie mają certyfikatów szczepień lub nie chorowały na Covid-19 w ciągu ostatnich 180 dni, muszą najwcześniej w piątym dniu i najpóźniej w 14. dniu po przyjeździe do Czech wykonać test PCR na obecność koronawirusa. Do tego czasu muszą przebywać w samoizolacji.

Krzysztof Kiersznowski nie żyje. Aktor teatralny i filmowy, znany między innymi z roli „Wąskiego” w „Kilerze” miał 70 lat.

Zmarł Krzysztof Kiersznowski, który popularność i sympatię widzów zyskał wieloma rolami filmowymi i serialowymi. W ostatnich latach grał Stefana Górkę w serialu „Barwy szczęścia”.

Informację o śmierci aktora potwierdzili współpracownicy z teatru tm. Smutną wiadomością podzielili się również aktorzy Tadeusz Chudecki oraz Magdalena Schejbal.

Smutne wieści potwierdzili jego współpracownicy z Teatru TM.

„Kochany Krzysiu, nie sądziliśmy, że tak szybko przyjdzie się pożegnać. Tyle wspólnych lat, wspólnej pracy, wspólnego życia w teatrze. Trudno wyrazić w takiej chwili wszystkie uczucia, które mamy w sercu. Trudno zebrać myśli i ubrać je w słowa. Żal, smutek, niedowierzanie i tęsknota. Będzie nam brakowało wspólnie spędzanego czasu – na scenie i poza nią. Będzie brakowało rozmów z Tobą, dyskusji i sporów. Będzie nam brakowało Twojego śmiechu, uśmiechu i pełnych humoru komentarzy. Twojej obecności. Łączymy się w żalu z Martine, Kasią i Maxem” – napisał dyrektor teatru, Tomek Mędrzak na Facebooku.

„Nie sądziliśmy, że tak szybko przyjdzie się pożegnać. Tyle wspólnych lat, wspólnej pracy, wspólnego życia w teatrze. Trudno wyrazić w takiej chwili wszystkie uczucia, które mamy w sercu. Trudno zebrać myśli i ubrać je w słowa. Żal, smutek, niedowierzanie i tęsknota. Będzie nam brakowało wspólnie spędzanego czasu – na scenie i poza nią” – napisało w oświadczeniu stowarzyszenie „teatr tm”, które poinformowało o śmierci aktora.

Żegnamy wspaniałego Polaka

W wieku 94 lat zmarł Janusz Kamocki ps. Mamut – żołnierz Armii Krajowej, działacz opozycji demokratycznej w PRL oraz muzealnik i podróżnik. Msza pogrzebowa odbędzie się 28 października o godz. 12 w kościele św. Józefa w Sandomierzu.

Jako pierwszy o śmierci dra Janusza Kamockiego poinformowało Polskie Towarzystwo Ludoznawcze. Przypomniano jego dorobek naukowy, a także złożone zostały wyrazy współczucia najbliższym zmarłego.

Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci pana doktora Janusza Kamockiego, członka honorowego PTL, żołnierza Armii Krajowej, muzealnika i podróżnika. Pan doktor odszedł 22 października 2021 roku w wieku 94 lat. Był absolwentem etnografii Uniwersytetu Jagiellońskiego, doktorat uzyskał na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Od zakończenia studiów do przejścia na emeryturę był zawodowo związany z Muzeum Etnograficznym im. Seweryna Udzieli w Krakowie dla którego prowadził liczne badania terenowe w Azji. Zawsze żywo zainteresowany sprawami PTL do końca starał się w nim aktywnie działać. Naukowo interesował się kulturą orientu i sytuacją Polonii, czego wyrazem jest kilkadziesiąt publikacji naukowych i liczne pozycje książkowe.

Rodzinie, bliskim i przyjaciołom składamy wyrazy współczucia.

Spoczywaj w pokoju!

Nie żyje zasłużona Polka

Nie żyje sanitariuszka Powstania Warszawskiego. Kobieta posługująca się pseudonimem „Myszka” miała 94 lata. Informację o śmierci mjr Marii Kowalewskiej przekazano chwilę po godzinie 19:00.

Kondolencje rodzinie i bliskim złożył prezydent Torunia Michał Zaleski.

– Z niedowierzaniem przyjąłem wiadomość o odejściu tak niesamowitej, odważnej osoby, jaką była Pani Major Biedermann-Kowalewska. Jeszcze niecały miesiąc temu została wybrana na matkę chrzestną sztandaru Centrum Szkolenia Wojsk Obrony Terytorialnej w Toruniu. Do końca swojego życia dawała świadectwo tego, czym była wojna i swojej bohaterskiej postawy jako sanitariuszki podczas powstania. Łączę się w bólu z Rodziną i najbliższymi Pani Major – napisał w mediach społecznościowych Michał Zaleski.

Mjr Maria Biedermann-Kowalewska miała 94 lata.

Spoczywaj w pokoju [*]

Co czeka nas w listopadzie?

Jasnowidz Krzysztof Jackowski publikował swoją nową wizję, w której przygląda się sytuacji w Polsce. Najsłynniejszy polski wróżbita przewiduje rychły koniec rządów Mateusza Morawieckiego.

Wróżbita na swoim kanale na Youtube opublikował film, w którym analizuje przyszłość Mateusza Morawieckiego. Jego przewidywania są bardzo zaskakujące – i bardzo pesymistyczne dla premiera Polski.

Według jasnowidza Mateusz Morawiecki ma być już zmęczony swoją pracą i dotychczasowymi obowiązkami.

Osobiście patrząc na premiera, widzę w nim coraz większe zmęczenie, zniesmaczenie. Na pewno ten urząd nie jest dla niego lekki. Uwaga: ja go tu w niczym nie tłumaczę. Ja też nie jestem zwolennikiem tego, czy innego premiera, natomiast widzę w jego oczach pewną zgorzkniałość, która jest jak gdyby obrazem, że nie do końca to, co się dzieje i w czym on uczestniczy, jest po jego myśli i odnoszę takie wraże, że premier Morawiecki jest osobą, która jest premierem dlatego, że ma dokładnie wytyczony plan pewnych działań i to nie koniecznie patrzmy na działania gospodarcze – wyznał jasnowidz.

Nowe zasady od dzisiaj

Unijny certyfikat covid lub zwolnienie z kwarantanny w Polsce może uzyskać osoba, która została poza Polską zaszczepiona przeciwko COVID-19 szczepionką dopuszczoną do obrotu w Unii Europejskiej – przewiduje nowela rozporządzenia covidowego obowiązująca od wtorku. Wprowadzono też zmiany dotyczące noszenia maseczek.

Przyjęty przepisy zmieniają ustalenia w kwestii zakrywania nosa i ust na uczelniach kształcących doktorantów oraz prowadzących studia podyplomowe. Używanie maseczek w takich miejscach będzie co do zasady obowiązkowe. Prawo zmiany zasad w tym aspekcie przysługuje zaś rektorowi (lub innemu kierującemu prowadzącą zajęcia placówką).

Z kolei zakrywanie ust i nosa maseczką nie obowiązuje zdających i innych osób uczestniczących w przeprowadzaniu egzaminu ósmoklasisty, egzaminu maturalnego, egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie lub egzaminu zawodowego oraz konkursu na aplikację sędziowską i aplikację prokuratorską

Rozporządzenie rządu Mateusza Morawieckiego precyzuje także kwestię kwarantanny w przypadku osób zaszczepionych poza granicami Polski. Preparat musi być jednak dopuszczony do obrotu na terenie Unii Europejskiej lub też znajdować się na prowadzonej przez władze liście odpowiedników.

Co z cmentarzami 1 listopada?

– Decyzje o zamknięciu cmentarzy na 1 listopada będą podejmowane na podstawie kilku kryteriów. Nie tylko liczby nowych zakażeń, ale też liczby osób hospitalizowanych w powiecie, województwie, czy liczby osób zaszczepionych – mówił Waldemar Kraska w radiowej Jedynce. Wiceminister zdrowia zdeklarował, że nie będzie decyzji o zamknięciu wszystkich cmentarzy jak przed rokiem.

– Decyzji obejmujących cały kraj nie będziemy podejmować. Będziemy starali się reagować punktowo. Jeżeli w danym powiecie sytuacja będzie zła, to będziemy wprowadzać restrykcje – dodał.

Kraska zwrócił również uwagę, że w zdecydowanej większości chorują osoby niezaszczepione. – 98 proc. nowych zakażeń to osoby niezaszczepione, niecały 2 proc. to osoby zaszczepione, i jednak powtórnie zachorowały, to się może zdarzyć, ale wtedy zdecydowanie łagodniej przechodzimy zakażenie – przekazał.

Wrócą maseczki na otwartej przestrzeni? Niedzielski zabrał głos

– W tej chwili nie myślimy o tym temacie. Mówimy o egzekwowaniu tych obostrzeń, które już mają miejsce – powiedział w programie „Newsroom WP” minister zdrowia Adam Niedzielski

Dodał, że w województwach podlaskim i lubelskim obecnie odsetek nowych zakażeń jest najwyższy. – Te województwa będą z całą pewnością miały zwiększoną częstotliwość kontroli noszenia maseczek

Musimy wrócić do maseczek – powiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. Coraz częściej w miejscach, w których należy zakrywać usta i nos, więcej widać osób bez maseczki, niż w niej. – Odzwyczailiśmy się od tego, że wirus z nami jest.

Adam Niedzielski ocenił aktualną sytuację epidemiczną w Polsce. Zdaniem szefa resortu zdrowia mimo rosnącej liczby zakażeń nie należy spodziewać się zaostrzenia restrykcji. Zmiany nie dotkną m.in. sfery edukacji.

Chcemy natomiast, żeby ludzie przypomnieli sobie i przestrzegali zasad dyscypliny społecznej, jakie stosowaliśmy wcześniej. Musimy wrócić do maseczek i egzekwowania obowiązku ich noszenia – powiedział.

Kolejny zamach w Afganistanie

Eksplozja w szyickim meczecie w Kandaharze na południu Afganistanu.

Tak zwane Państwo Islamskie (IS) poinformowało na swoim kanale na Telegramie, że to ono stoi za zamachem, do którego doszło w piątek w szyickim meczecie w prowincji Kunduz w północno-wschodnim Afganistanie, a celem ataku była społeczność Hazarów. Według AFP, zginęło co najmniej 55 osób.

Jesteśmy zasmuceni dowiadując się, że miała miejsce eksplozja w jednym z szyickich meczetów w mieście Kandahar. W zdarzeniu zginęło i została raniona pewna liczba naszych rodaków – napisał na Twitterze rzecznik talibów.

Szef sił bezpieczeństwa w Kunduz Dost Muhammad powiedział lokalnym dziennikarzom, że sprawcy zamachu chcą „siać niezgodę między sunnitami i szyitami”. 

Zapewniamy naszych szyickich braci, że zadbamy o ich bezpieczeństwo i takie ataki nie będą się powtarzać – dodał.