OFICJALNIE: NATO uruchamia art. 4. Co to oznacza?

Minionej nocy, między wtorkiem a środą, polskie niebo zostało naruszone przez rosyjskie bezzałogowce, co – jak zaznaczają wojskowi – stanowiło poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców kraju.

W kolejnym komunikacie, opublikowanym tuż przed godziną ósmą rano, poinformowano, że operacje prowadzone przez polskie i sojusznicze lotnictwo w związku z tymi wydarzeniami zostały zakończone.

Dotychczas pozostałości maszyn odnajdywano głównie na Lubelszczyźnie, między innymi w Wyrykach, gdzie jeden z dronów uderzył w budynek, a także w miejscowości Czosnówka.

Portal WarNews przekazał jednak w mediach społecznościowych, że również w Mniszkowie na terenie województwa łódzkiego odkryto fragmenty zestrzelonego urządzenia.

To pierwszy przypadek poza wschodnią częścią kraju, co dodatkowo podkreśla wagę całej sytuacji i skalę naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

NATO uruchomiło art. 4

Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował w rozmowie na antenie Polsat News, że NATO uruchomiło artykuł 4 Traktatu Północnoatlantyckiego, a procedura została rozpoczęta w odpowiedzi na atak rosyjskich dronów, które naruszyły terytorium Polski.

Artykuł 4 przewiduje możliwość zwołania konsultacji między państwami sojuszniczymi w sytuacji, gdy któreś z nich uzna, że jego bezpieczeństwo, niezależność polityczna lub integralność terytorialna zostały zagrożone.

Donald Tusk podczas wystąpienia w Sejmie wyjaśnił, że decyzja o uruchomieniu procedury była wspólną rekomendacją jego oraz prezydenta Karola Nawrockiego, zaznaczając jednocześnie, że jest to jedynie początek szerszych rozmów, a Polska liczy na zdecydowanie większe zaangażowanie NATO w ochronę przestrzeni powietrznej.

Premier podkreślił, że artykuł 4 jest dopiero wstępem do pogłębionej współpracy i że same deklaracje nie są wystarczające, dodając, że w trakcie konsultacji Warszawa będzie oczekiwała konkretnych działań i realnego wsparcia, gdyż konflikt z Rosją nie jest wyłącznie wojną Ukrainy, lecz starciem, które Moskwa prowadzi przeciwko całemu wolnemu światu.

Szef rządu przekazał także, że w nocy doszło do poważnych naruszeń granicy, których było aż dziewiętnaście, a co najmniej cztery drony zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze lotnictwo.

Agencja Reuters podała, że Polska zwróciła się o konsultacje w ramach NATO, określając incydent jako celową prowokację i zaplanowany atak z użyciem dronów.

Po godzinie trzynastej Adam Szłapka ogłosił w Polsat News, że formalnie uruchomiono artykuł 4, a wniosek w tej sprawie został przekazany Sekretarzowi Generalnemu NATO, po czym sprawa trafiła na posiedzenie Rady Północnoatlantyckiej, gdzie reprezentanci wszystkich państw członkowskich omawiają sytuację i podejmują decyzje.

Wcześniej minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski informował, że Polska złożyła formalny wniosek o aktywację artykułu 4, a procedurę wszczął polski ambasador przy NATO, Jacek Najder.