PILNE! Putin podjął ostateczną decyzję! To może mieć bardzo duże znaczenie!

Wiadomości

Informacje o koronawirusie w Polsce

Na oficjalnym profilu ministerstwa zdrowia na twitterze codziennie pojawia się informacja o nowych przypadkach zakażeń koronawirusem w Polsce. 

Tak jest też i dzisiaj (10.03).

Oto wpis ministerstwa:

Mamy 13 438 (w tym 1 501 ponownych zakażeń) potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (2328), wielkopolskiego (1755), kujawsko-pomorskiego (1290), zachodniopomorskiego (1159), dolnośląskiego (1031), lubelskiego (780), łódzkiego (729),śląskiego (707), pomorskiego (700), małopolskiego (688), lubuskiego (602), warmińsko-mazurskiego (584), świętokrzyskiego (362), podlaskiego (268), opolskiego (204), podkarpackiego (144).107 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną. 44 osoby zmarły z powodu #COVID19, 140 osób zmarło z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami.Liczba zakażonych koronawirusem 5 788 363/113 186 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

Putin wydał zgodę. Ochotnicy z Bliskiego Wschodu dołączą do Rosjan w wojnie na Ukrainie.

Władimir Putin poprosił rosyjską radę bezpieczeństwa o pomoc w wysłaniu ochotników do walki na Ukrainie. Rosyjski przywódca powiedział, że ci, którzy sami chcą włączyć się do walki, powinni mieć do tego prawo.

Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu oznajmił, że 16 tys. ochotników z Bliskiego Wschodu jest gotowych walczyć dla Rosji od zaraz.

Dodajmy, że jeszcze 7 marca rosyjski prezydent zapewniał, że w Ukrainie walczyć będą jedynie rosyjscy żołnierze zawodowi.

Jeśli widzisz, że są ludzie, którzy chcą z własnej woli, nie dla pieniędzy, przyjść z pomocą ludziom mieszkającym w Donbasie, to musimy im dać to, czego chcą i pomóc im dostać się do strefy konfliktu – powiedział Putin swojemu ministrowi obrony.

Zaatakowane cele w okolicach lotnisk na zachodzie Ukrainy

Po raz kolejny zaatakowano cele w pobliżu lotnisk w Iwano-Frankiwsku oraz Łucku na zachodzie Ukrainy. Pierwszy raz uderzono tam pierwszego dnia wojny. Łuck leży około 100 kilometrów od polskiej granicy, Iwano-Frankiwsk ok. 200. – czytamy na oficjalnym koncie Łukasza Bok na Twitterze.

Wołodymyr Zełenski: Groźby nuklearne Putina to blef

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w wywiadzie dla „Die Zeit”, że prezydent Rosji Władimir Putin blefuje, gdy grozi całemu światu bronią jądrową. – Czym innym jest być zabójcą, czym innym samobójcą – stwierdził.

— Na mojej ziemi nie opracowano żadnej broni chemicznej ani żadnej innej broni masowego rażenia. Wie o tym cały świat. A jeśli Rosja zrobi coś takiego przeciwko nam, zostaną na nią nałożone najsurowsze sankcje — przekazał Wołodymyr Zełenski w najnowszym przemówieniu.

– Myślę, że to blef. Czym innym jest być zabójcą, czym innym samobójcą. Każde wykorzystanie broni jądrowej będzie oznaczało koniec nie tylko dla człowieka, który jej użyje, lecz i wszystkiego, co może być drogie w jego życiu – stwierdził Zełenski.

– Agresja na Ukrainę to jasny sygnał dla całego świata: gwarancje nie działają, nawet jeśli podpisują je najpotężniejsi ludzie na świecie. Sama Rosja gwarantowała nam bezpieczeństwo, a teraz próbuje nas zniszczyć. Kto na świecie będzie teraz wierzył w moc traktatów, jeśli będzie się bał o swoje istnienie? Dlatego tylko ukaranie Rosji za inwazję na Ukrainę oraz wyzwolenie naszego terytorium to będzie rzeczywiste przywrócenie siły prawa międzynarodowego, a Zachód może to zrobić – podkreślił ukraiński prezydent.

Rosyjskie samoloty nad Polską mimo zakazu.

Pierwsza przestrzeń lotniczą dla Rosji zamknęła Wielka Brytania, dzień później w jej ślady poszła Polska i kilka kolejnych krajów. Ostateczna decyzja o zamknięciu nieba nad Europą dla rosyjskich samolotów zapadła w niedzielę 27 lutego, a dzień później opublikowane odpowiednie rozporządzenie.

Rosyjskie samoloty próbują omijać sankcje i ściągają turystów z kurortów pod pretekstem lotów biorących udział w akcji humanitarnej za pośrednictwem zaprzyjaźnionych krajów, m.in. Węgier.

– To ewidentne łamanie rozporządzenia Rady Ministrów z 25 lutego 2022 r., który jako jedyny wyjątek przewiduje loty biorące udział w akcjach humanitarnych. Żaden z lotów wiozących rosyjskich turystów nie spełniał definicji takiego lotu. Przecież Rosjanie nie wracali z miejsca konfliktu czy wojny i dysponowali alternatywnym oraz bezpiecznym transportem – mówi Onetowi poseł Michał Szczerba.

– Sankcje są dziurawe jak sito, bo polskie urzędy chowają w głowę w piasek i udają, że nie wiedzą, czym jest lot humanitarny. A przecież to pojęcie jest określone przez prawo międzynarodowe i dotyczy ewakuacji z obszarów objętych konfliktami zbrojnymi i klęskami żywiołowymi. Polskie władze powinny wykazać się większą wrażliwością niż węgierskie. Od Orbana niczego nie oczekuję. Od premiera polskiego rządu oczekuję elementarnej wiarygodności – dodał.