Świetne wieści dla emerytów! Czeka ich zastrzyk gotówki!

Wiadomości

Informacje o koronawirusie w Polsce:

Na oficjalnym profilu ministerstwa zdrowia na twitterze codziennie pojawia się informacja o nowych przypadkach zakażeń koronawirusem w Polsce. 

Tak jest też i dzisiaj (12.04).

Mamy 1 623 (w tym 143 ponownych zakażeń) potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (257), śląskiego (165), lubelskiego (145), dolnośląskiego (135), małopolskiego (127), pomorskiego (118), łódzkiego (96), wielkopolskiego (89),zachodniopomorskiego (84), warmińsko-mazurskiego (68), podkarpackiego (67), kujawsko-pomorskiego (60), podlaskiego (55), lubuskiego (42), świętokrzyskiego (42), opolskiego (39). 34 zakażenia to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.Z powodu #COVID19 zmarło 14 osób. 47 osób zmarło z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami. Liczba zakażonych koronawirusem 5 980 220/115 696 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

Czternastka jednak w tym roku

O szczegółach tegorocznej wypłaty czternastej emerytury mówiła minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. – W czwartym kwartale tego roku będzie wypłacana czternasta emerytura – zadeklarowała.

Według nieoficjalnych informacji, czternasta emerytura będzie wypłacona uprawnionym osobom nie tylko w drugiej połowie 2022 roku, ale podobnie jak trzynastka dla emerytów, stanie się świadczeniem stałym. W ubiegłym roku czternastkę otrzymało 9,1 mln osób, z czego aż 7,9 mln emerytów w maksymalnej wysokości, którą stanowiła minimalna emerytura.

Tak, jak w ubiegłym roku, czternasta emerytura wyniesie tyle, co emerytura minimalna. Po waloryzacji na poziomie 107 procent będzie ona wynosić 1338,44 zł brutto.

W ubiegłym roku na pełne świadczenie mogli liczyć emeryci, których podstawowa emerytura nie przekracza 2900 złotych brutto.

Czternastą emeryturę w 2022 roku ma otrzymać około 9 milionów emerytów i rencistów.

Andrzej Duda w Ukrainie. Jedzie na spotkanie z Zełenskim

Prezydent Andrzej Duda w towarzystwie prezydentów Litwy, Łotwy i Estonii, przebywa w Ukrainie i jedzie do Kijowa na spotkanie z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim – poinformował w środę rano szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch.

– Naszym celem jest wsparcie prezydenta Zełenskiego oraz obrońców Ukrainy w decydującym dla tego kraju momencie – powiedział Jakub Kumoch, który wraz z szefem BBN Pawłem Solochem i wiceministrem spraw zagranicznych Marcinem Przydaczem towarzyszy prezydentowi. – Państwa bałtyckie są naszymi kluczowymi partnerami w sprawach bezpieczeństwa w regionie. Wspólnie postanowiliśmy, że pojedziemy do Kijowa razem. Polska jest organizatorem wizyty i wraz z Ukrainą zapewnia jej logistykę i bezpieczeństwo – dodał szef BPM.

Jakub Kumoch zaznaczył, że “państwa bałtyckie są kluczowymi partnerami w sprawach bezpieczeństwa w regionie”. – Wspólnie postanowiliśmy, że pojedziemy do Kijowa razem – przyznał. Jednak to Polska odpowiadała za organizację wizyty. Szef BPM wskazał, że nasz kraj z pomocą Ukrainy zapewnia jej “logistykę i bezpieczeństwo”.

Rosjanie przymusowo wywożą Ukraińców w głąb Rosji.

Ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa informuje o masowych wywózkach mieszkańców Ukrainy w najodleglejsze zakątki Rosji. Jej zdaniem, na terytorium agresora trafiło już ponad 700 tysięcy Ukraińców, w tym wielu z obleganego przez Rosjan Mariupola. Przymusowe przesiedlenia są efektem podpisanego w marcu przez Władimira Putina dekretu.

Rosjanie od początku wojny w Ukrainie wywożą Ukraińców do Rosji.

Teraz okazuje się, że te osoby trafią w głąb tego kraju, w tym m.in. na Syberię.

Nielegalnie wywożeni Ukraińcy są wysyłani do najbardziej odległych i niegościnnych regionów Rosji. Niektórzy z nich zostali przesiedleni do miejsc oddalonych o prawie 9 tys. kilometrów od domu.

Brytyjska prasa podaje, że na Syberii znajduje się 11 398 miejsc dla Ukraińców, na Dalekim Wschodzie – 7 218, a na Północnym Kaukazie – 7 023. Inne regiony, do których wysyłani są obywatele rozdartego wojną kraju, to Czeczenia, Inguszetia i Dagestan – czytamy w materiale.

“Zgodnie z dekretem, nikt nie jest wysyłany do największych miast Rosji: Moskwy i Petersburga, ale sugeruje się, że niektórzy mogą trafić do Magadanu (na dalekim wschodzie Rosji) i Murmańska (na dalekim północnym-zachodzie kraju) – czytamy w The Independent.