Szok! Rosja szykuje coś strasznego, są dwa scenariusze!

Wiadomości

Informacje o koronawirusie w Polsce

Na oficjalnym profilu ministerstwa zdrowia na twitterze codziennie pojawia się informacja o nowych przypadkach zakażeń koronawirusem w Polsce. 

Tak jest też i dzisiaj (11.03).

Oto wpis ministerstwa:

Mamy 11 637 (w tym 1 308 ponownych zakażeń) potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (1798), wielkopolskiego (1607), kujawsko-pomorskiego (1038), zachodniopomorskiego (827), dolnośląskiego (820), śląskiego (781), lubelskiego (768),pomorskiego (742), małopolskiego (647),łódzkiego (619), lubuskiego (508), warmińsko-mazurskiego (484), świętokrzyskiego (330), podlaskiego (227), opolskiego (193), podkarpackiego (142). 106 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.31 osób zmarło z powodu #COVID19, 90 osób zmarło z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami. Liczba zakażonych koronawirusem 5 799 996/ 113 307 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).

Rosja szykuje prowokacje w elektrowni atomowej w Czarnobylu

Ukraina 24 ostrzegł w sobotę, że “Rosja przygotowuje prowokacje w elektrowni atomowej w Czarnobylu”. Jednym z rozpatrywanych scenariuszy ma być podpalanie radioaktywnych lasów wokół elektrowni.

– Mamy informacje o opracowywaniu dwóch opcji. To, którą z nich wybiorą, zależy wyłącznie od nich (Rosjan – red.) – wskazał. Pierwsza z tych możliwości, to spalenie lasów radioaktywnych w pobliży Czarnobyla. – Chmura radioaktywna natychmiast się podniesie i będzie podążać w kierunku, w którym wieje wiatr – wyjaśniał Budanow.

Drugą możliwością, którą mają rozpatrywać Rosjanie, jest użycie artylerii i ostrzelanie składowiska materiałów jądrowych. – Rezultat będzie taki sam. Tak w pierwszym, jak i w drugim wypadku, celem rosyjskiego dowództwa jest oskarżenie Ukrainy i jej formacji „nazistowskich” i „neofaszystowskich”, których tu tak naprawdę nie ma – powiedział Budanow.

Prezydent Ukrainy i Putin w końcu się spotkają?

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wiele razy zwracał się do Władimira Putina, żeby ten nie chował się i miał odwagę się z nim spotkać. Teraz rosyjska agencja państwowa RIA Novosti, donosi, że Kreml nie wyklucza takiej możliwości, o czym miał poinformować jego rzecznik Dmitrij Pieskow.

– Międzynarodowe negocjacje z udziałem prezydenta Rosji Władimira Putina i przywódców innych państw na temat sytuacji na Ukrainie są wyraźnie potrzebne i pożądane – powiedział rzecznik Kremla, którego cytuje rosyjska RIA Novosti.

– Jednak najpierw delegacje i ministrowie muszą wypełnić swoją część pracy, tak aby prezydenci nie spotykali się po to, żeby tylko porozmawiać, ale po to, żeby omówić rezultaty – cytowała Pieskowa agencja.

Łukaszenka przyleciał do Moskwy na spotkanie z Putinem

W piątek Władimir Putin miał spotkać się w Moskwie z Aleksandrem Łukaszenką. Co mogło być celem spotkania?

Były ambasador RP w Ukrainie Jan Piekło przedstawił swój punkt widzenia. Jego zdaniem Łukaszenko został wezwany do Moskwy na dywanik.

— Po pierwsze Aleksander Łukaszenko nie spełnił pokładanych w nim przez Putina nadziei, a więc nie zaatakował Ukrainy. Okazuje się, że te wojska białoruskie, które miały wejść do Ukrainy, nie zrobiły tego. Prawdopodobnie nawet nie dlatego, że Łukaszenka nie chciał, tylko dlatego, że te wojska nie chciały. A jego pozycja jest słaba — mówił były dyplomata w rozmowie z w TOK FM.

Agencja RIA podaje, że Łukaszenka podczas dzisiejszej wizyty u Putina pokazał mapę ukazującą plan „ukraińskiego ataku na Białoruś”.

Według Putina, „są pewne pozytywne zmiany”, jeśli chodzi o negocjacje ze stroną ukraińską – IFX. – czytamy na Twiterze Łukasza Bok.

Putin wydał zgodę. Ochotnicy z Bliskiego Wschodu dołączą do Rosjan w wojnie na Ukrainie.

Władimir Putin poprosił rosyjską radę bezpieczeństwa o pomoc w wysłaniu ochotników do walki na Ukrainie. Rosyjski przywódca powiedział, że ci, którzy sami chcą włączyć się do walki, powinni mieć do tego prawo.

Rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu oznajmił, że 16 tys. ochotników z Bliskiego Wschodu jest gotowych walczyć dla Rosji od zaraz.

Dodajmy, że jeszcze 7 marca rosyjski prezydent zapewniał, że w Ukrainie walczyć będą jedynie rosyjscy żołnierze zawodowi.

Jeśli widzisz, że są ludzie, którzy chcą z własnej woli, nie dla pieniędzy, przyjść z pomocą ludziom mieszkającym w Donbasie, to musimy im dać to, czego chcą i pomóc im dostać się do strefy konfliktu – powiedział Putin swojemu ministrowi obrony.