Takiego wyniku Karola Nawrockiego jeszcze nie było! Jest przełomowy sondaż

Karol Nawrocki ma powody do zadowolenia po najnowszym badaniu CBOS.
Z lipcowego sondażu wynika, że notowania prezydenta wyraźnie wzrosły.
To najlepszy wynik od początku jego prezydentury.
Jednocześnie zupełnie inaczej wyglądają oceny pracy parlamentu.
Sejm i Senat zanotowały spadki, a w przypadku niższej izby parlamentu przewaga ocen negatywnych jest bardzo wyraźna.
Dopiero po chwili widać, że badanie pokazuje nie tylko ogólny wynik, ale także głębokie różnice między grupami wyborców.
Centrum Badania Opinii Społecznej opublikowało lipcowy raport dotyczący oceny działalności najważniejszych organów państwa.
Respondenci zostali zapytani między innymi o pracę prezydenta Karola Nawrockiego.
Oceniali także działalność Sejmu i Senatu.
W przypadku głowy państwa wynik jest dla Pałacu Prezydenckiego bardzo korzystny.
Pozytywnie działalność Karola Nawrockiego oceniło 56 procent uczestników badania.
To najwyższy rezultat od początku jego prezydentury.
W porównaniu z czerwcem odsetek dobrych ocen wzrósł o 5 punktów procentowych.
Jeszcze większą zmianę widać, gdy porówna się lipcowe dane z wynikami z maja.
W ciągu dwóch miesięcy poparcie dla działań prezydenta zwiększyło się łącznie o 10 punktów procentowych.
To pokazuje, że nie jest to jednorazowe wahnięcie sondażowe.
Wyniki z ostatnich miesięcy wskazują na stopniową poprawę ocen pracy głowy państwa.
Zmniejszyła się także grupa osób, które krytycznie oceniają działalność Karola Nawrockiego.
Negatywną opinię wyraziło 37 procent ankietowanych.
To o 2 punkty procentowe mniej niż w poprzednim pomiarze.
Odpowiedź „trudno powiedzieć” wskazało 7 procent badanych.
Oznacza to, że zdecydowana większość respondentów miała już wyrobione zdanie na temat pracy prezydenta.
CBOS w swoim raporcie określił lipcowy wynik jako kolejną wyraźną poprawę notowań Karola Nawrockiego.
Autorzy badania zwrócili uwagę na umocnienie społecznego poparcia dla działalności prezydenta.
Taki wniosek wynika z porównania trzech kolejnych pomiarów.
W maju, czerwcu i lipcu rosła grupa osób dobrze oceniających sposób sprawowania urzędu przez Nawrockiego.
Dla prezydenta to ważny sygnał polityczny.
Pokazuje, że jego działania są coraz lepiej odbierane przez część społeczeństwa.
Nie oznacza to jednak, że oceny są jednakowe we wszystkich grupach.
Raport CBOS wyraźnie pokazuje, że stosunek do prezydenta mocno zależy od preferencji politycznych respondentów.
Pozytywne opinie najczęściej wyrażali wyborcy Prawa i Sprawiedliwości.
Dobrze działalność Karola Nawrockiego oceniali także zwolennicy ugrupowań odwołujących się do nazwy Konfederacji.
To właśnie w elektoracie prawicowym prezydent ma najmocniejsze zaplecze.
Aprobatę częściej deklarowali również mężczyźni.
Dobre oceny pojawiały się częściej wśród najmłodszych pełnoletnich respondentów.
Chodzi o osoby w wieku od 18 do 24 lat.
Znaczenie miało także miejsce zamieszkania.
Karol Nawrocki częściej był dobrze oceniany przez mieszkańców wsi.
Pozytywne opinie częściej wyrażały też osoby z wykształceniem podstawowym lub zasadniczym zawodowym.
Zupełnie inaczej wyglądały wyniki wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy.
W tych grupach częściej pojawiały się oceny krytyczne.
Respondenci popierający te ugrupowania częściej znajdowali się wśród osób niezadowolonych z działalności prezydenta.
Negatywne opinie częściej wyrażały także osoby w wieku od 45 do 54 lat.
Krytyczne oceny pojawiały się częściej wśród mieszkańców średnich miast oraz największych ośrodków miejskich.
Kolejnym czynnikiem różnicującym odpowiedzi było wykształcenie.
Osoby z wyższym wykształceniem częściej znajdowały się w grupie respondentów krytycznie oceniających prezydenta.
Wyniki pokazują więc wyraźny podział społeczny i polityczny.
Karol Nawrocki zyskuje przede wszystkim wśród wyborców prawicy, mieszkańców wsi i osób z niższym poziomem formalnego wykształcenia.
Najwięcej krytyków ma natomiast wśród wyborców KO i Nowej Lewicy, w większych miastach oraz wśród osób z wyższym wykształceniem.
Mimo tych różnic ogólny bilans dla prezydenta jest wyraźnie dodatni.
Odsetek osób dobrze oceniających jego działalność jest o 19 punktów procentowych wyższy od odsetka osób wyrażających dezaprobatę.
To mocny wynik, zwłaszcza na tle ocen parlamentu.
W tym samym badaniu CBOS zapytał Polaków także o działalność Sejmu i Senatu.
Tutaj wyniki poszły w przeciwnym kierunku.
W przypadku obu izb parlamentu odnotowano pogorszenie w porównaniu z czerwcem.
Pozytywnie pracę Sejmu oceniło 27 procent respondentów.
To o 3 punkty procentowe mniej niż miesiąc wcześniej.
Jednocześnie wzrosła liczba osób, które działalność posłów oceniają negatywnie.
Krytyczną opinię o Sejmie wyraziło 58 procent ankietowanych.
To o 3 punkty procentowe więcej niż w poprzednim pomiarze.
Odpowiedź „trudno powiedzieć” wybrało 15 procent badanych.
Oznacza to, że negatywne oceny pracy Sejmu były ponad dwukrotnie częstsze niż pozytywne.
Różnica między tymi grupami wyniosła aż 31 punktów procentowych.
To bardzo wyraźny sygnał niezadowolenia z pracy niższej izby parlamentu.
Nieco lepiej, choć również słabiej niż miesiąc wcześniej, oceniono Senat.
Pozytywnie pracę senatorów oceniło 31 procent uczestników badania.
To spadek o 2 punkty procentowe w porównaniu z czerwcem.
Negatywne zdanie na temat działalności Senatu miało 43 procent respondentów.
Ta grupa zwiększyła się o 2 punkty procentowe.
Aż 26 procent ankietowanych nie miało sprecyzowanej opinii.
W przypadku Senatu odsetek niezdecydowanych jest więc wyższy niż przy ocenie Sejmu i prezydenta.
Może to wynikać z tego, że działalność wyższej izby parlamentu jest dla części obywateli mniej widoczna na co dzień.
CBOS wskazał również, które grupy częściej dobrze oceniają pracę obu izb parlamentu.
Pozytywne opinie częściej deklarowali zwolennicy Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy.
Dobre oceny Sejmu i Senatu częściej pojawiały się także wśród osób określających swoje poglądy jako lewicowe lub centrowe.
Częściej wyrażali je mieszkańcy większych miast.
Podobnie było wśród respondentów z wyższym wykształceniem.
Krytyczne opinie o parlamencie częściej pojawiały się natomiast wśród wyborców Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości.
Negatywnie działalność Sejmu i Senatu częściej oceniali również respondenci o poglądach prawicowych.
Częściej krytykowali ją także ankietowani z wykształceniem zasadniczym zawodowym.
Podobne odpowiedzi częściej pojawiały się wśród osób, które oceniały własne warunki materialne jako złe lub średnie.
Widać więc, że ocena instytucji państwowych silnie zależy od sympatii politycznych.
Wyborcy prawicy częściej dobrze oceniają prezydenta, a gorzej parlament.
Z kolei wyborcy KO i Nowej Lewicy częściej krytykują prezydenta, ale lepiej oceniają Sejm i Senat.
To pokazuje, jak mocno podzielona pozostaje opinia publiczna.
Lipcowy sondaż CBOS jest więc korzystny przede wszystkim dla Karola Nawrockiego.
Prezydent osiągnął najlepszy wynik od początku urzędowania.
Poparcie dla jego działań wzrosło zarówno w porównaniu z czerwcem, jak i z majem.
Jednocześnie liczba krytycznych ocen lekko spadła.
W przypadku parlamentu sytuacja jest odwrotna.
Sejm i Senat zanotowały pogorszenie notowań.
Szczególnie źle wypada Sejm, którego działalność negatywnie ocenia 58 procent badanych.
Badanie przeprowadzono od 2 do 12 lipca 2026 roku.
Wzięło w nim udział 938 osób.
CBOS zastosował trzy metody zbierania odpowiedzi.
Były to wywiady bezpośrednie z udziałem ankietera, wywiady telefoniczne oraz ankiety internetowe.
Wyniki pokazują, że Karol Nawrocki umacnia swoją pozycję w oczach części opinii publicznej.
Pokazują też, że parlament mierzy się z wyraźnym deficytem zaufania.
Najbliższe miesiące pokażą, czy wzrost notowań prezydenta okaże się trwały.
Na razie lipcowy raport CBOS daje mu najlepszy rezultat od początku prezydentury.