Tragiczne informacje z rana obiegły media. Ministerstwo poinformowało o śmierci Wielkiego Polaka…

Wiadomości

Informacje o koronawirusie w Polsce:

Na oficjalnym profilu ministerstwa zdrowia na twitterze codziennie pojawia się informacja o nowych przypadkach zakażeń koronawirusem w Polsce.

Oto wpis ministerstwa:

Mamy 64 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia #koronawirus z województw: małopolskiego (9), śląskiego (8), mazowieckiego (7), lubelskiego (4), podkarpackiego (4), warmińsko-mazurskiego (4), wielkopolskiego (4), dolnośląskiego (3), podlaskiego (3), pomorskiego (3),świętokrzyskiego (3), kujawsko-pomorskiego (2), lubuskiego (2), zachodniopomorskiego (2), łódzkiego (1), opolskiego (0). 5 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.Z powodu COVID-19 nie zmarła żadna osoba. Żadna osoba nie zmarła też z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami. Liczba zakażonych koronawirusem 2 884 162/ 75 285 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów.

Nie żyje Wybitny Polak

Zmarł Stefan Kapłaniak. To polski kajakarz, brązowy medalista olimpijski z Rzymu i dwukrotny mistrz świata. Był legendą tej dyscypliny sportu w Polsce. Miał 88 lat.

Stefan Kapłaniak, znany też jako “Cenek”, urodził się 10 kwietnia 1933 r. w Szczawnicy. Był jednym z pierwszych polskich kajakarzy, którzy dotarli do czołówki światowych rankingów w tej dyscyplinie. W latach 50. ubiegłego wieku reprezentował barwy m.in. Sokolicy Krościenko, CWKS Bydgoszcz, czy Pienin Szczawnica.

Największe sukcesy święcił w latach 1956-1960.

Kapłaniak osiągnął wiele sukcesów zarówno w Polsce, jak i na arenie międzynarodowej. Był 30-krotnym mistrzem naszego kraju. W 1960 roku zdobył brązowy medal igrzysk olimpijskich w Rzymie w konkurencji K-2 na dystansie 1000 metrów. Partnerował mu wówczas Władysław Zieliński.

Spoczywaj w pokoju!

Uwielbiany serial znika z anteny

Złe wiadomości dla fanów serialu „Blondynka” z Martą Żmudą Trzebiatowską w roli tytułowej. Według informacji od członków obsady, serial zniknie z anteny TVP1 po dziewiątym sezonie.

Serial zadebiutował na antenie TVP w marcu 2010 r. Widzowie od razu pokochali serialową Blondynkę i z chęcią zasiadali przed telewizorami. Pierwszy sezon oglądało średnio 4,8 mln widzów, mimo to serial został zawieszony i wrócił na antenę dopiero trzy lata później.

To kolejny w ostatnim czasie polski serial, który Telewizja Polska anuluje bez wcześniejszych zapowiedzi. „Blondynka” swoją premierę miała w marcu 2010 roku. Chociaż oglądalność sięgała prawie 5 milionów, to na kolejny sezon produkcji widzowie musieli czekać aż do 2013 roku! Finalnie powstało dziewięć sezonów „Blondynki”, a w tytułową rolę wcielały się kolejno Julia Pietrucha, Joanna Moro, Natalia Rybicka oraz Marta Żmuda Trzebiatowska. Twórcami serialu są Mirosław Gronowski oraz Andrzej Mularczyk.

7 sierpnia aktorka Katarzyna Ankudowicz opublikowała na swoim Instagramie zdjęcie w stylizacji swojej bohaterki z „Blondynki”. Jak zdradziła we wpisie, serial nie będzie kontynuowany. Tym samym podzielił on los innych produkcji, które decyzją Jacka Kurskiego bez uprzedzenia zniknęły z anteny. W ostatnich latach skasowane zostały m.in. „Rodzinka.pl”, „O mnie się nie martw” czy „Echo serca”.

Andrzej Duda zamieścił na twitterze wpis, w którym gratuluje polskiej olimpijce

W piątek 6 sierpnia Andrzej Duda zamieścił na Twitterze wpis, w którym docenił sukces Marii Andrejczyk.

„Maria Andrejczyk ze srebrnym medalem olimpijskim w rzucie oszczepem. Piękna i dzielna dziewczyna. Wielka radość w rodzinnym domu i we wszystkich naszych sercach. Brawo! Wielki sukces! Gratulujemy i dziękujemy!” – napisał prezydent w mediach społecznościowych.

Drugie życie temu wpisowi dała dzień później Katarzyna Lubnauer. Posłanka Koalicji Obywatelskiej zwróciła szczególną uwagę na jedno słowo użyte przez prezydenta. „Najważniejsze, że piękna. Dobrze, że przy okazji srebro. A Tomala piękny czy nie piękny?” – napisała uszczypliwie.

Komentujący wypowiedź Andrzeja Dudy zwrócili uwagę na fakt, iż jako głowa państwa nie powinien powielać szkodliwych stereotypów i przyczyniać się do dyskryminowania kobiet, które osiągają sukcesy sportowe.

– A jakby nie była piękna to co? A te inne, którym pan gratulował nie były piękne? — dopytywał jeden z internautów.

 O mężczyznach też prezydent będzie pisał, że są piękni? — dodawał inny komentujący.

O komentarz w sprawie poproszona została Maja Staśko, aktywistka i dziennikarka, która od dawna porusza w mediach społecznościowych tematy związane między innymi ze szkodliwymi stereotypami i dyskryminacją kobiet.

– Tego typu gratulacje są absolutnie niedopuszczalne. Są to sportowczynie, które mają pewne wyniki i to za nie powinno się gratulować, a nie za wygląd — mówiła Maja Staśko w rozmowie z nami.

Jakie jest wasze zdanie?

Nie żyje legendarny polski sportowiec

W wieku 86 lat świat opuścił Eligiusz “Elek” Grabowski. Pogrzeb utytułowanego polskiego kolarza aktywnego głównie w latach 50′ ubiegłego wieku odbędzie się 10. sierpnia (wtorek) o godz. 12:00 w kościele św. Karola Boromeusza na warszawskich Powązkach.

Eligiusz Grabowski był przede wszystkim ceniony za swoją wszechstronność. W 1957 roku został wybrany najlepszym polskim kolarzem. Jego śmierć to ogromna strata dla krajowego środowiska sportowego.

Urodzony 15 stycznia 1935 roku zawodnik Włókniarza Legnica (1947-1950) oraz Gwardii Warszawa (1950-1959) należał do najwszechstronniejszych kolarzy swojego pokolenia. Był górskim szosowym mistrzem Polski, taki sam sukces odniósł też w przełajach. Do tego zdobywał medale na torze, trzykrotnie kończył w pierwszej dziesiątce Tour de Pologne.

Spoczywaj w pokoju!

Czy wszystkie dzieci wrócą do szkół?

Kto wraca do szkoły od września? Uczniowie i ich rodzice obawiają się nauki w trybie zdalnym. Resorty edukacji i zdrowia szykują się na rozpoczęcie roku szkolnego w trybie stacjonarnym, ale wobec groźby czwartej fali epidemii koronawirusa na razie nie ma stu procentowej pewności, że tak się stanie.

Tylko zaszczepieni wrócą do szkoły? Minister zdrowia nie wyklucza sytuacji, że uczniowie, którzy są już zaszczepieni przeciw COVID-19 będą mogli się uczyć stacjonarnie, jeśli sytuacja będzie wymagała przejścia na tryb zdalny.

Uczniowie mają nadzieję, że rok szkolny 2021/2022 będzie dla nich łaskawszy i po wakacjach zasiądą w szkolnych ławkach, żeby rozpocząć naukę w trybie stacjonarnym. Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział w rozmowie z „Faktem”, że taki scenariusz jest możliwy, ale są pewne warunki.

Najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że wracamy normalnie do szkoły. Nie wydaje się, by do końca sierpnia tak przyspieszyły zakażenia, byśmy musieli zmieniać tę decyzję – mówił w „Fakcie” minister zdrowia.

Minister zdrowia przyznaje, że nie bez znaczenia w tworzeniu kolejnych zaleceń będzie fakt, że część nastolatków jest już zaszczepiona. 

Mówimy o poziomie 25 proc. populacji. W porównaniu z innymi grupami wiekowymi to mało, ale możliwość szczepienia nastolatków została późno wprowadzona z uwagi na konieczność przeprowadzenia badań przez koncern Pfizer/Biontech. Liczymy, że szczepienia przyspieszą pod koniec wakacji

– powiedział Niedzielski.

Komunikat Ministerstwa Edukacji i Nauki

Ministerstwo Edukacji i Nauki wydało dla dyrektorów szkół i placówek oficjalny formularz, dotyczący ewentualnego zapotrzebowania na stacje dezynfekujące z funkcją mierzenia temperatury oraz termometry i środki ochrony osobistej. Będzie można umieścić je przy wejściu do szkół lub na specjalnych stojakach.

Każda stacja miałaby zostać wyposażona w 30 litrów płynu dezynfekującego. Dyrektorzy powinni określić rodzaj zapotrzebowania oraz jeden z trzech modeli w zależności od warunków lokalowych i wielkości szkoły.