Zmiany dla milionów Polaków! NIEDZIELSKI POTWIERDZIŁ! [PILNE]

Wiadomości

Informacje o koronawirusie w Polsce:

Na oficjalnym profilu ministerstwa zdrowia na twitterze codziennie pojawia się informacja o nowych przypadkach zakażeń koronawirusem w Polsce.

Tak jest też i dzisiaj. W ciągu ostatnich kilku dni odnotowany został ogromny procentowy skok ilości zakażeń oraz zgonów.

Oto wpis ministerstwa:

Mamy 4 894 nowe i potwierdzone przypadki zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (1154), lubelskiego (658), zachodniopomorskiego (344), podlaskiego (317), śląskiego (287), łódzkiego (286), dolnośląskiego (275), małopolskiego (272), pomorskiego (272),wielkopolskiego (223), podkarpackiego (210), kujawsko-pomorskiego (183), warmińsko-mazurskiego (146), świętokrzyskiego (72), opolskiego (58), lubuskiego (57). 80 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.Z powodu COVID-19 zmarło 7 osób, z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarło 6 osób. Liczba zakażonych koronawirusem 3 030 151/ 77 012 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów.

Minister zdrowia poinformował o nowym projekcie ustawy dot. szczepień

Projekt ustawy pozwalający pracodawcy na weryfikację tego, czy pracownik jest zaszczepiony, zostanie skierowany pod obrady rządu i prawdopodobnie trafi na najbliższe posiedzenie Sejmu – zapowiedział minister zdrowia Adam Niedzielski.

Projekt ma być odpowiedzią na wciąż rosnącą liczbę zakażeń. Adam Niedzielski spodziewa się, że wkrótce możemy osiągnąć pułap nawet 10 tysięcy zakażeń dziennie. 

– Dynamika zakażeń rośnie, może nieco wolniej niż tydzień bądź dwa tygodnie temu. Cały czas jednak mamy do czynienia ze wzrostem zakażeń — podkreślił minister zdrowia. 

Minister zdrowia przyznał, że resort nie spodziewał się tak szybkiego wzrostu zakażeń w czwartej fali. – Jest to zdecydowanie szybszy przyrost niż spodziewaliśmy się mniej więcej na początku września. Wtedy oczekiwaliśmy, że takie wielkości będą raczej pod koniec listopada – powiedział.


– Nie można się specjalnie oglądać na różnego rodzaju podziały i dyskusje, bo zdrowie jest w tej sytuacji najważniejsze. Mam też deklaracje z innych klubów, że głosowanie za takim rozwiązaniem będzie pozytywne. Pod tym względem ustawa na pewno przejdzie — poinformował. 

Nie żyje polski aktor i satyryk

W niedzielę zmarł Andrzej Zaorski, aktor, satyryk, twórca radiowy i telewizyjny. Był współtwórcą słuchowisk i wielu programów telewizyjnych. Miał 79 lat. Informację potwierdził jego brat, Janusz.

Andrzej Zaorski był znanym i lubianym aktorem i artystą kabaretowym. Przez lata bawił polską publiczność, ale w życiu prywatnym często nie było mu do śmiechu. Jego pierwsza żona popełniła samobójstwo, a 10 lat temu pochował znanego zięcia.

Andrzej Zaorski ukończył studia na Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie w 1964 roku. Na deskach teatrów zadebiutował 31 stycznia 1965 roku. W trakcie swojej kariery występował w warszawskim teatrze Współczesnym, potem w Ateneum, Narodowym, Powszechnym, Na Targówku i teatrze Kwadrat.

„Szkoda słów, smutno bardzo. Żal ogromny. Tyle wspomnień z Nim związanych, tych artystycznych, pokoleniowych, i w ostatnich latach także osobistych. Tyle wzruszeń. Tyle humoru. Tyle radości, którą On ze sobą niósł” – pisał o zmarłym ks. Andrzej Luter.

Spoczywaj w pokoju [*]

Obostrzenia przedłużone do 30 listopada, są pewne zmiany

Uwaga, w niedzielę wchodzi w życie nowe rozporządzenie Rady Ministrów. Aktualne ograniczenia, nakazy i zakazy epidemiczne będą obowiązywały do 30 listopada. Jakie dokładnie obowiązują aktualnie przepisy epidemiczne w Polsce?

Obostrzenia, czyli ograniczenia, nakazy i zakazy w związku z wystąpieniem stanu epidemii zostały przedłużone do 30 listopada. Nowe rozporządzenie rządu wchodzi w życie 31 października.

Obowiązek utrzymania co najmniej półtorametrowej odległości między pieszymi, z wyjątkiem rodziców i dzieci oraz osób wspólnie zamieszkujących. Konieczność noszenia maseczki przykrywającej nos i usta m.in. w autobusie, tramwaju i pociągu, w sklepie, urzędzie i kościele, a także ograniczona liczba miejsc w teatrach i kinach – to tylko część zasad, które nadal obowiązują w związku z pandemią.

Rozporządzenie stanowi ponadto, że na terenie m.in. szkół, placówek oświatowych, uczelni i instytutów badawczych zakrywanie ust i nosa będzie obowiązkowe w czasie poza zajęciami (oraz zajęciami edukacyjnymi), chyba że inaczej postanowi kierujący takim podmiotem.

Co ważne, regulacje dotyczące obowiązku zasłaniania ust i nosa nie podlegają modyfikacji w odniesieniu do dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym oraz osób zatrudnionych w przedszkolu, innej formie wychowania przedszkolnego lub placówce oświatowej oraz w ramach form opieki nad dziećmi w wieku do lat 3.

Minister decyduje się na radykalne kroki

Od momentu wprowadzenia wymogu noszenia maseczek w miejscach publicznych pojawili się także kontrolerzy. Sanepid i policja sprawdzają, czy osoby korzystające z komunikacji miejskiej lub robiące zakupy w marketach zasłaniają usta i nos.

Coraz więcej osób nie stosuje się jednak do obowiązujących zasad i nie przestrzega obowiązku zasłaniania nosa i ust. Z tego powodu Niedzielski zapowiedział bardziej radykalne kroki.

– Jeżeli chodzi o karanie za brak maseczek, myślę, że ta polityka będzie niestety bardziej dolegliwa. Do tej pory podstawowym elementem to było zwracanie uwagi albo upomnienie, teraz przechodzimy na politykę wystawiania mandatów. Mamy dobre podstawy prawne, przypomnę, że pod tym kątem został zmieniony Kodeks wykroczeń  – mówił Niedzielski

Jakie obostrzenia na 1 listopada?

1 i 2 listopada cmentarze będą otwarte. Taką informację już kilka dni temu przekazał minister zdrowia Adam Niedzielski. Równocześnie szef resortu poinformował o zasadach dotyczących przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się Covid-19, których warto przestrzegać podczas wizyt w nekropoliach w najbliższych dniach.

– Stosujmy maseczki również na cmentarzach. Nie będzie żadnej ostrej regulacji, to jest odwoływanie się do odpowiedzialności, nie tylko za siebie, ale za swoich bliskich i swoje otoczenie. W polskiej tradycji tłumnie odwiedzamy cmentarze. Liczba osób odwiedzająca miejsca pamięci jest dużo. Pojawia się tłok, trudno o zachowanie dystansu. Myślę, że każda odpowiedzialna osoba podejmie decyzję, która z mojego punktu widzenia jest oczywista i będzie miała maseczkę — zaapelował minister zdrowia. 

 Cały czas mamy też świadomość, że porównując się z poprzednim rokiem, ta sytuacja jest o wiele lepsza. Różnice widać też w hospitalizacjach. Ich mamy 5600, a rok temu było 12 tysięcy. Warto pamiętać, że to efekt szczepień, tego, że już ponad 60 procent się zaszczepiło – podsumował szef resortu. 

Czy nauka zdalna wróci?

Czy będą zdalne w listopadzie 2021? Niedzielski postawił sprawę jasno.

Decyzje będą zapadać na początku listopada. Musimy mieć jasność, co do przebiegu rozwoju pandemii w ostatnim tygodniu października. Chcę jednak podkreślić, że dla rządu restrykcje są ostatecznością ze względu na to, jakie pociągają za sobą koszty społeczne i gospodarcze. Wiemy, co się dzieje, kiedy dzieci nie chodzą do szkoły. Wiemy, co oznacza zamykanie gospodarki dla firm i PKB. Ale oczywiście bierzemy pod uwagę, że trzeba będzie wprowadzić jakieś zdecydowane działania, jeśli będzie ryzyko, że system ochrony zdrowia będzie zagrożony paraliżem. Dla mnie, jako ministra zdrowia, największym wyzwaniem jest utrzymanie jego drożności i płynności w przyjmowaniu pacjentów.

Jego zdaniem, biorąc pod uwagę statystyki, „jesteśmy w dużo lepszej sytuacji, niż rok temu”,a „ryzyko utraty wydolności systemu ochrony zdrowia jest o wiele mniejsze”. – W zeszłym roku o tej porze mieliśmy do czynienia już z ponad 12 tysiącami nowych przypadków dziennie – obecnie jest ich o połowę mniej – argumentował. 

Czy szkoły zostaną zamknięte?

To akurat jest wykluczone. Nie ma takiego planu, szkoły pozostaną otwarte. Oczywiście, w razie konieczności, pojedyncze placówki będą czasowo przechodziły na nauczanie zdalne, inne na hybrydowe, ale co do zasady, dzieci będą uczyły się stacjonarnie.

Rosja wprowadza całkowity lockdown

Prezydent Rosji Władimir Putin zatwierdził rządową propozycję tygodniowego zamknięcia miejsc pracy na początku listopada w celu ograniczenia gwałtownego wzrostu zakażeń koronawirusem i zgonów na Covid-19.

Już od poniedziałku 25 października niezaszczepieni mieszkańcy Moskwy od 60. roku życia, muszą pozostać w domach przez okres czterech miesięcy.

Władze zaznaczają jednak, że mimo nowych regulacji dozwolone będą ćwiczenia, spacery na świeżym powietrzu, wycieczki po zakupy lub do lekarza. Zmiany prawne nie dotyczą mieszkańców stolicy Rosji, którzy zostali w pełni zaszczepieni lub chorowali na COVID-19 maksymalnie pół roku temu.

„Z podpisanego przez Sobianina dekretu wynika, że od 25 października 2021 roku do 25 lutego 2022 roku osoby w wieku sześćdziesięciu i więcej lat oraz cierpiące na choroby przewlekłe nie powinny opuszczać swojego miejsca zamieszkania” – możemy przeczytać na stronie internetowej dziennika „Rzeczpospolita”.

Zaostrzone restrykcje dla Polaków


Od północy z niedzieli na poniedziałek zaczęły obowiązywać nowe, zaostrzone zasady wjazdu do Czech z Polski, Cypru i Holandii dla osób niezaszczepionych przeciw Covid-19. Kraje te są traktowane jako państwa o wysokim stopniu ryzyka epidemicznego.

Rząd południowego sąsiada Polski zdecydował się na zmianę dotychczasowych regulacji w związku z obowiązująca w kraju tak zwaną „mapą podróżnika”.

Jednym z czterech kolorów – czerwonym – już w piątek zostały objęte trzy kolejne kraje – Polska, Cypr i Niderlandy. Dołączyły tym samym do grona 11 krajów Unii Europejskiej, w których obowiązują podobne obostrzenia.

W konsekwencji osoby, które nie mają certyfikatów szczepień lub nie chorowały na Covid-19 w ciągu ostatnich 180 dni, muszą najwcześniej w piątym dniu i najpóźniej w 14. dniu po przyjeździe do Czech wykonać test PCR na obecność koronawirusa. Do tego czasu muszą przebywać w samoizolacji.

Krzysztof Kiersznowski nie żyje. Aktor teatralny i filmowy, znany między innymi z roli „Wąskiego” w „Kilerze” miał 70 lat.

Zmarł Krzysztof Kiersznowski, który popularność i sympatię widzów zyskał wieloma rolami filmowymi i serialowymi. W ostatnich latach grał Stefana Górkę w serialu „Barwy szczęścia”.

Informację o śmierci aktora potwierdzili współpracownicy z teatru tm. Smutną wiadomością podzielili się również aktorzy Tadeusz Chudecki oraz Magdalena Schejbal.

Smutne wieści potwierdzili jego współpracownicy z Teatru TM.

„Kochany Krzysiu, nie sądziliśmy, że tak szybko przyjdzie się pożegnać. Tyle wspólnych lat, wspólnej pracy, wspólnego życia w teatrze. Trudno wyrazić w takiej chwili wszystkie uczucia, które mamy w sercu. Trudno zebrać myśli i ubrać je w słowa. Żal, smutek, niedowierzanie i tęsknota. Będzie nam brakowało wspólnie spędzanego czasu – na scenie i poza nią. Będzie brakowało rozmów z Tobą, dyskusji i sporów. Będzie nam brakowało Twojego śmiechu, uśmiechu i pełnych humoru komentarzy. Twojej obecności. Łączymy się w żalu z Martine, Kasią i Maxem” – napisał dyrektor teatru, Tomek Mędrzak na Facebooku.

„Nie sądziliśmy, że tak szybko przyjdzie się pożegnać. Tyle wspólnych lat, wspólnej pracy, wspólnego życia w teatrze. Trudno wyrazić w takiej chwili wszystkie uczucia, które mamy w sercu. Trudno zebrać myśli i ubrać je w słowa. Żal, smutek, niedowierzanie i tęsknota. Będzie nam brakowało wspólnie spędzanego czasu – na scenie i poza nią” – napisało w oświadczeniu stowarzyszenie „teatr tm”, które poinformowało o śmierci aktora.