Zełenski naprawdę powiedział to o Polsce! Duże poruszenie
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w rozmowie z brytyjskimi mediami mówił o rosyjskich atakach rakietowych i dronowych, zaznaczając, że Polska, w przeciwieństwie do Ukrainy, nie jest w stanie wojny i dlatego nie jest przygotowana na masowe uderzenia, a jednocześnie podkreślił, że jego słowa nie mają być odebrane jako krytyka.
Opisał też ostatni atak powietrzny na Kijów, wskazując, że nawet dobrze chronione miasto nie jest w stanie w pełni obronić się, gdy wróg wysyła jednocześnie 800 dronów, co pokazało, że konieczne było zgromadzenie w jednym miejscu wszystkich systemów obrony powietrznej.
Dodał, że wielowarstwowa obrona pozwoliła odeprzeć większość maszyn, a żołnierze, lotnictwo, jednostki przeciwlotnicze, grupy mobilne i drony przechwytujące zniszczyły 700 z 810 dronów, co uznał za ogromny sukces.
Zełenski porównał sytuację z realiami w Polsce, wyjaśniając, że nie jest to zarzut, bo Polska nie uczestniczy w wojnie i nie posiada takich przygotowań, przypominając, że Ukraina musiała zmierzyć się z ponad ośmiuset dronami, a w Polsce było ich dziewiętnaście, z czego udało się strącić cztery.
Podkreślił, że nie można tego traktować jako porażki Polski, bo nasz kraj nie musi codziennie odpierać masowych ataków, ale zauważył, że istnieje realne zagrożenie i konieczne jest wzmacnianie obrony oraz współpraca z sojusznikami.
Wspomniał też o wojskowej współpracy, mówiąc, że Ukraina może szkolić partnerów, a Polska od początku wojny wspierała Ukraińców, przyjmując uchodźców i dając schronienie kobietom oraz dzieciom, za co wyraził wdzięczność.
Powiedział, że temat szkoleń omawiał z premierem Donaldem Tuskiem i zapewnił, że ukraińscy żołnierze są gotowi szkolić polskich wojskowych, a Reuters informował już, że Polacy będą zdobywać doświadczenie na Ukrainie w zwalczaniu dronów, które naruszały polską przestrzeń powietrzną.
Na zakończenie ostrzegł, że Rosja nie rezygnuje z planów ofensywy, przypominając, że trzy wcześniejsze zakończyły się klęską, i dodał, że Ukraina może wytrzymać kolejne natarcia, jeśli będzie systematycznie wspierana bronią i finansami.
Zaznaczył, że wszystkie środki są przeznaczane na rozwój dronów i systemów walki radioelektronicznej i że to właśnie tym trzeba wspierać ukraińskich żołnierzy, by mogli przetrwać kolejne rosyjskie ofensywy.