Katarzyna Cichopek właśnie to ogłosiła! Świetne wieści dla fanów serialu “M jak miłość”!

Wiadomości

Kasia Cichopek podzieliła się dziś ze swoimi fanami radosną nowiną.

Kasia Cichopek w ostatnich dniach chwaliła się swoim obserwującym tym, jak spędza czas w trakcie świąt wielkanocnych na Malediwach. Aktorka wypoczywała na rajskich plażach, pływała z egzotycznymi zwierzętami i przede wszystkim nabierała siły do pracy. Wydaje się, że ten ostatni cel został jak najbardziej spełniony, bo dziś pełna energii zawiadomiła fanów, że wraca na plan serialu.

Czy czasem macie ochotę wcisnąć przycisk pauzy i zatrzymać czas? Tak właśnie czułam się w momencie robienia tego zdjęcia. Dzień powoli się kończył, a ja marzyłam, żeby zatrzymać te piękne chwile, które dziś są już tylko wspomnieniami – wyznała Cichopek pod ostatnim zdjęciem.

W czwartek 21 kwietnia Cichopek poinformowała swoich fanów, że wróciła już do kraju. Pięknie opalona aktorka niemal od razu po powrocie udała się na plan zdjęciowy serialu.

Dzień dobry, witam się z wami po powrocie z urlopu. Już jestem na planie serialu, na który was teraz zapraszam. Zaczynamy kolejną transzę wiosna- lato. Czekamy, aż wreszcie zazielenią się drzewa. Bądźcie ze mną – relacjonowała gwiazda “M jak miłość” na swoim instastory.

Hollis Resnik nie żyje

Zmarła Hollis Resnik – amerykańska aktorka telewizyjna, filmowa i teatralna oraz piosenkarka. Miała jedynie 66 lat.

Hollis Resnik należała do tych aktorek, które tak bardzo pokochały teatr, że nigdy nie dały się skusić urokom Hollywood. Mimo propozycji z Fabryki Snów nigdy nie opuściła Chicago, stając się jedną z największych legend tamtejszego teatru.

Jak podaje Deadline, o śmierci Resnik doniósł portal Chicago Tribune. Zgon potwierdzili bliscy aktorki, jej rzecznik prasowy oraz wielebny Jim Heneghan. Przyczyną śmierci była niewydolność serca.

– Przez dziesięciolecia była panującą divą chicagowskiego teatru. Gwiazda musicali o bogatym głosie i wyjątkowej prezencji, ogromnym poczuciu humoru i nieprzeciętnej osobowości. Na scenie i poza nią – pisał o niej krytyk teatralny, Chris Jones w magazynie “Tribune”.

Na jaw niedawno wyszła choroba Katarzyny Cichopek

 Jak udało ustalić się „Super Expressowi”, dolegliwość to zespół cieśni nadgarstka. Na czym polega ten problem? Objawia się dotkliwym drętwieniem, często mrowieniem, a czasem nawet bólem nadgarstka. Mało tego, według wspomnianego wyżej źródła aktorce w tej części ręki wyrósł jeszcze niezłośliwy guz, którego trzeba było wyciąć. Przy takiej kombinacji jej problem musiał być naprawdę męczący.

Kasia Cichopek przez kilka dni szalała na Malediwach. Aktorka pierwszy raz od kilkunastu lat spędziła świąteczny czas bez męża. Gwiazda kilka tygodni temu ogłosiła, że ona i Marcin Hakiel postanowili się rozstać. 

Gwiazda, wracając do Polski, wysiadając z samolotu, znów miała rękę w ortezie. Okazuje się, że naprawdę cierpi, a jej schorzenie jest poważne – u Kasi Cichopek zdiagnozowano bowiem zespół cieśni nadgarstka.

Chociaż sama gwiazda nie powiedziała, co jej dolega, to szybko do takich informacji dotarły tabloidy.

U Kasi zdiagnozowano zespół cieśni nadgarstka oraz guz w ręce, tzw. ganglion. To guz narosły na nerwie. Na szczęście jest niezłośliwy, ale upośledzał funkcje ręki i wymagał usunięcia. Stąd operacja. Teraz Kasię czeka jeszcze rehabilitacja. Niestety, nie ma gwarancji, że ręka w takich wypadkach wróci do pełnej sprawności, ale Katarzyna jest pełna dobrych myśli. Jest mamą, musi być sprawna – zdradzał informator Plotka.

Spadek akcji Netflixa

Sprawozdanie z pierwszego kwartału 2022 r. nie napawa akcjonariuszy optymizmem. W tym roku liczba subskrybentów spadła na całym świecie o 200 tys. osób. Prognozy na kolejne miesiące są jednak dużo gorsze.

Akcje Netflixa spadły w środę o ponad jedną trzecią. Firma poinformowała o pierwszym spadku liczby subskrybentów od dekady. Inwestorzy z Wall Street zaczęli brać pod uwagę coraz ostrzejszą konkurencję i zmęczenie widzów po pandemii COVID-19 – podał Reuters.

Inwestorzy na te wyniki zareagowali paniczną wręcz ucieczką od Netfliksa. Kurs spółki już w handlu przedsesyjnym spadał o ok. 20 proc., a potem – w ciągu dnia – wartość akcji giganta spadła łącznie o 36 proc. do godziny 20.00 polskiego czasu. Jeśli sytuacja się nie zmieni, a chwilowo nic na to nie wskazuje, to prawdopodobnie będzie to największy spadek kursu Netfliksa od dekady.

W opinii przedstawicieli Netflix, za stagnację w liczbie abonentów, oprócz wojny w Ukrainie i sankcji nałożonych na Rosję, odpowiada też rosnąca konkurencja tradycyjnych firm rozrywkowych, które wprowadziły ostatnio usługi streamingowe, a także dzielenie się hasłem przez większą ilość osób.

Jednak zamiast blokowania możliwości dzielenia się kontem, Netflix chce zaproponować klientom nową ofertę. W kilku krajach Ameryki Południowej zaczął testować funkcję, która umożliwia uiszczenie dodatkowej opłaty za udostępnienie hasła osobom spoza gospodarstwa domowego. Koszt uczciwego rozwiązania problemu ma wynosić 2,99 dol. (około 13 zł). Wydaje się, że nie jest to wysoka cena. Przypomnijmy, że za miesięczny abonament Netfliksa trzeba zapłacić w Polsce od 29 zł do 60 zł.