Są wyniki sekcji zwłok Katarzyny Stoparczyk
Śmierć cenionej dziennikarki poruszyła całą Polskę i stała się tematem szeroko komentowanym w mediach.
Śledztwo dotyczące dramatycznego wypadku na drodze S19 nadal jest w toku, a prokuratura sukcesywnie ujawnia kolejne ustalenia.
Wyniki przeprowadzonej sekcji zwłok ofiar pokazują, jak dramatyczny przebieg miało to zdarzenie.
Do tragedii doszło w piątek, 5 września, w Jeżowem na Podkarpaciu, gdzie zderzyły się dwie osobowe Skody – Scala i Octavia.
W poniedziałek, 8 września, wszczęto postępowanie karne w oparciu o art. 177 par. 2 Kodeksu karnego, który dotyczy spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, a za ten czyn grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.
Prokurator Piotr Walkowicz zaznaczył, że śledczy gromadzą wszelkie możliwe dowody i informacje, które mogą pomóc w pełnym odtworzeniu przebiegu wypadku i jego przyczyn.
Autopsja wykonana 9 września w krakowskim Zakładzie Medycyny Sądowej przyniosła pierwsze kluczowe ustalenia.
Jak poinformował prokurator Walkowicz w rozmowie z tvn24.pl, kobieta zginęła w wyniku rozległych obrażeń wewnętrznych, natomiast mężczyzna poniósł śmierć w następstwie urazu czaszkowo-mózgowego.
Śledczy ustalili także, że dziennikarka miała zapięte pasy, co wstrząsnęło opinią publiczną, ponieważ pokazuje to, z jak potężną siłą doszło do zderzenia.
Według dotychczasowych ustaleń, biała Skoda Scala prowadzona przez 61-letniego mężczyznę poruszała się bardzo powoli z powodu problemu technicznego, a w jej tył uderzyła czarna Skoda Octavia, którą kierował 29-latek.
Mężczyzna ten wciąż przebywa w szpitalu w ciężkim stanie, a jego próbki krwi zostały zabezpieczone do dalszych badań laboratoryjnych.
Eksperci mają sprawdzić, czy w chwili wypadku kierowca nie znajdował się pod wpływem alkoholu, jednak ze względu na jego poważne obrażenia nie było możliwe przeprowadzenie badania bezpośrednio na miejscu.
Świadkowie tragedii są przesłuchiwani, a do śledczych trafiają kolejne dowody, które mogą być kluczowe dla ustalenia, kto ponosi odpowiedzialność za tę katastrofę drogową.