Trump został zapytany o drony nad Polską. Niebywałe jak zareagował.
Minionej nocy doszło do incydentu z udziałem rosyjskich dronów, które naruszyły przestrzeń powietrzną Polski, co wywołało alarm w Warszawie i skłoniło rząd do wezwania sojuszników, aby rozważyli uruchomienie Artykułu 4 NATO.
Premier Donald Tusk określił tę sytuację jako „najpoważniejszy kryzys bezpieczeństwa od czasów II wojny światowej”, podczas gdy Donald Trump, zapytany w Waszyngtonie o zdarzenie, całkowicie unikał komentarza.
Postawa prezydenta USA, który wolał milczeć, wyraźnie kontrastowała z wypowiedziami europejskich polityków deklarujących solidarność z Polską, co dodatkowo podkreśliło napiętą atmosferę wokół granicy z Rosją.
Zachowanie amerykańskiego przywódcy zostało nagrane, a nagranie szybko obiegło światowe media.
Wydarzenie miało miejsce w nocy z wtorku na środę, a w odpowiedzi Ministerstwo Spraw Zagranicznych natychmiast podjęło zdecydowane działania.
Polski resort spraw zagranicznych wezwał rosyjskiego dyplomatę w Warszawie i wręczył mu oficjalną notę protestacyjną, jasno wyrażając sprzeciw wobec naruszenia przestrzeni powietrznej.
Wieczorem w środę w stolicy USA reporterka Kellie Meyer skierowała pytanie do Trumpa o rosyjskie drony, które wtargnęły nad polskie terytorium.
Zamiast udzielić odpowiedzi, prezydent po prostu wstał od stolika i w asyście ochrony opuścił restaurację, nie wypowiadając ani słowa o tej sytuacji.
Media zaczęły spekulować, czy Trump świadomie unikał tematu, czy też pytanie do niego nie dotarło.
Tymczasem CNN poprosiło o komentarz sekretarza stanu i doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego Marco Rubio, jednak polityk jedynie potwierdził, że otrzymał wstępne informacje, ale nie podał żadnych szczegółów.
Polski rząd w reakcji na te wydarzenia oficjalnie złożył wniosek o uruchomienie artykułu 4 Traktatu Północnoatlantyckiego, który przewiduje pilne konsultacje między państwami sojuszu w przypadku, gdy którekolwiek z nich uzna, że jego bezpieczeństwo lub integralność terytorialna jest zagrożona.
NATO natychmiast zareagowało, wzmacniając działania obronne poprzez postawienie w stan gotowości samolotów wczesnego ostrzegania AWACS oraz systemów obrony powietrznej Patriot.
Premier Tusk zaznaczył, że Polska oczekuje od sojuszników nie tylko solidarności w ramach artykułu 4, ale także realnego wsparcia w zakresie ochrony przestrzeni powietrznej.
Prezydent Nawrocki ogłosił, że w ciągu najbliższych dwóch dni zwoła posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, aby przedyskutować dalsze działania.
Jednocześnie władze zwróciły się do obywateli z apelem o ostrożność i zgłaszanie wszelkich podejrzanych obiektów odpowiednim służbom.