TVN właśnie przekazał tragiczne informacje.. Nie żyje wybitny artysta, legenda filmowa [*]

Wiadomości

Informacje o koronawirusie w Polsce

Na oficjalnym profilu ministerstwa zdrowia na twitterze codziennie pojawia się informacja o nowych przypadkach zakażeń koronawirusem w Polsce.

Tak jest też i dzisiaj (07.01).

Oto wpis ministerstwa:

Mamy 11 902 nowych i potwierdzonych przypadków zakażenia #koronawirus z województw: mazowieckiego (2147), małopolskiego (1687), śląskiego (1515), dolnośląskiego (1015), wielkopolskiego (960), pomorskiego (816), podkarpackiego (561), zachodniopomorskiego (549),kujawsko-pomorskiego (484), łódzkiego (483), lubelskiego (401), opolskiego (282), warmińsko-mazurskiego (267), lubuskiego (260), świętokrzyskiego (256), podlaskiego (118). 101 zakażeń to dane bez wskazania adresu, które zostaną uzupełnione przez inspekcję sanitarną.Z powodu #COVID19 zmarły 23 osoby, natomiast z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami zmarły 94 osoby. Liczba zakażonych koronawirusem 4 191 193/ 99 428 (wszystkie pozytywne przypadki/w tym osoby zmarłe).W związku z korektami wprowadzanymi na bieżąco przez laboratoria w systemie EWP, globalna liczba zakażeń i zgonów od początku pandemii może nie być sumą kolejnych dziennych zakażeń lub zgonów.

Nie żyje legenda filmowa Peter Bogdanovich

Peter Bogdanovich był wielokrotnie nagradzanym wybitnym reżyserem. To on stał za kamerą nominowanego do Oscara w ośmiu kategoriach “Ostatniego seansu filmowego” i nominowanej do Złotej Palmy w Cannes “Maski”. Artysta miał 82 lata.

Peter Bogdanovich zmarł w Los Angeles w wieku 82 lat.

Peter zmarł w czwartek 6 stycznia w Los Angeles. Informację dla “The Hollywood Reporter” potwierdziła jego córka, Antonia.

“HR” stwierdza, że Bogdanovich stał się gwiazdą dzięki swojej drugiej produkcji – “Ostatniemu seansowi filmowemu” (1971).

Sam reżyser opowiadał, że film przemówił do wielu ludzi. – Mówili mi, że przypomina im o ich rodzinnym mieście, więc myślę, że ma w sobie pewną uniwersalność. Młoda miłość, seks, wszystko to jest dość uniwersalne – wyznał Bogdanovich w wywiadzie dla “Salt Lake Tribune”.

Spoczywaj w pokoju [*]

Nagła decyzja Morawieckiego

Premier Mateusz Morawiecki w czwartek wieczorem zdecydował o rozpoczęciu procedury odwołania ambasadora Polski w Republice Czeskiej. „Nie ma zgody na skrajnie nieodpowiedzialne wypowiedzi ws. kopalni w Turowie. Każdy polski dyplomata ma obowiązek dbać o polskie interesy” – przekazał rzecznik rządu Piotr Mueller.

„Nie ma zgody na skrajnie nieodpowiedzialne wypowiedzi ws. kopalni w Turowie” – napisał na Twitterze rzecznik rządu Piotr Müller, uzasadniając decyzję Mateusza Morawieckiego o rozpoczęciu procedury odwołania ambasadora RP Mirosława Jasińskiego w Czechach.

W wywiadzie dla DW Mirosław Jasiński wprost stwierdził, że „trzeba naprawić natychmiast” szkody, jakie wyrządzono mieszkańcom Czech w związku z działalnością kopalni Turów.

– Bo jeśli ktoś sobie kopie dół, to nie znaczy, że ludzie z sąsiedztwa mają zostać bez wody. Nie wierzę w to, żeby wielkiej kopalni nie było stać na zrobienie wodociągu dla kilkudziesięciu gospodarstw – przekonywał w rozmowie ambasador RP w Czechach.

Nie żyje Ryszard Szetela.

– Z przykrością zawiadamiamy o śmierci Ryszarda Szeteli – poinformował we wtorek Związek Artystów Scen Polskich. Artysta zawodowo związany był z Teatrem Lalki i Aktora „Kacperek” w Rzeszowie, którego był dyrektorem przez cztery lata. Miał 83 lata.

Ryszard Szetela urodził się 3 grudnia 1938 r. w Rzeszowie. Zagrał niezliczoną liczbę ról w spektaklach dla najmłodszych widzów oraz w przedstawieniach dla dorosłych. Pierwszą pracę w teatrze jako adept rozpoczął w 1959 roku. Był laureatem wielu nagród na festiwalach w kraju i za granicą.

– […] Otrzymał brązowy medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Zasłużony Członek ZASP, od wielu lat był czynnie zaangażowany w działalność w Oddziałowej Komisji Rewizyjnej w Krakowie. Człowiek o wielkiej kulturze osobistej i ogromnym sercu, będzie nam Go bardzo brakowało.. [*] – pisze ZASP. 

Spoczywaj w pokoju [*]

Szykują drakońskie kary dla pijanych kierowców.

Na pijanych kierowców czekają nowe kary. Resort sprawiedliwości chce między innymi konfiskować ich samochody. Projekt jest już w Rządowym Centrum Legislacji i ma wejść w życie dwa tygodnie po publikacji.

– Projekt rozpatrywany jest przez stały Komitet Rady Ministrów – poinformował redakcję „Dziennika” wydział prasowy Ministerstwa Sprawiedliwości. Za dwa tygodnie rząd może go przyjąć, a wtedy trafi do Sejmu.

Dziennik zaznacza, że konfiskata samochodów pijanych kierowców „zbierze żniwo: od tych najtańszych do mercedesów”.

Oprócz konfiskaty pojazdów zostanie podwyższona do trzech lat kara pozbawienia wolności.

Według statystyk w drugiej połowie 2021 roku na polskich drogach zatrzymano niemal 50 tys. kierowców prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu.

– W 2021 r. było ich 99 tys., ale w tym wypadku niepokój budzi trzy razy mniejsza liczba policyjnych kontroli, co wynikało z sytuacji pandemicznej w kraju. W związku z powyższym można zaryzykować stwierdzenie, że kierowców pod wpływem było znacznie więcej, tylko nie zostali oni złapani – mówi Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości.

„Nie warto wymyślać całego systemu na nowo, możemy spojrzeć na inne kraje, które w rankingach bezpieczeństwa na drogach są znacznie wyżej od nas, i przenieść ich rozwiązania na nasz grunt. I to zarówno w kwestii zapobiegania, jak i karania” – twierdzi wiceminister.

Jednak nie wszyscy popierają ten pomysł.

– Myślę, że kary, które wprowadzono od 1 stycznia, powinny zadziałać prewencyjnie i wystarczyć – mówi „Rzeczpospolitej” Andrzej Zoll, profesore prawa karnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dodaje, że stawiałby na wysokie grzywny, ale niekoniecznie na konfiskatę auta.